FILMY, czyli co oglądacie
-
lyricaless
- Posty: 13
- Rejestracja: pt sie 27, 2010 5:32 pm
[quote:90d2613415="Elliot"]przepraszam, nie zauważyłam :)
ja bardziej oglądam house'a dla samego dr house'a. ale odcinek zbytnio baletowy nie był. ale za to jaka determinacja, żeby poświęcić życie, aby mieć nogi i ręce i móc nadal tańczyć :wink:[/quote:90d2613415]
[i:90d2613415]
też oglądałam ten odcinek. potem fajne napisy końcowe były Dancer 4# - ... Dancer 5#, Dancer 6#... i tak chyba do 20. :lol: [/i:90d2613415]
[i:90d2613415]a ja oglądam różne filmy, od tanecznych począwszy na 'W rytmie hip-hopu (obie części), Fame, Step Up'y (tudzież najbardziej lubiłam jedynkę, najbardziej realistyczna, fajna fabuła, dużoo klasyki i współczesnego, a że w trójce było bardzo dużo Adama Sevani, który jest bardzo uroczy i utalentowany... więc mam dylemat :razz: ) , Honey...
nie oglądałam Dirty Dancing, właściwie niby bardzo dużo leciał w TV, a ja go nie widziałam :669:
poza tym uwielbiam filmy katastroficzne, Titanic, Armagedon, Twister, Pojutrze...
co do seriali moje ukochane to Dr.House i Grey's Anatomy.
a ostatnio oglądałam, jakiś miesiąc temu Ostatnią Piosenkę, z M.Cyrus i jak jej nie lubiłam, tak nawet mnie do siebie przekonała. cudowny film, bardzo wzruszający i nieprzewidywalny, przynajmniej jak dla mnie, bo książki nie czytałam.[/i:90d2613415]
ja bardziej oglądam house'a dla samego dr house'a. ale odcinek zbytnio baletowy nie był. ale za to jaka determinacja, żeby poświęcić życie, aby mieć nogi i ręce i móc nadal tańczyć :wink:[/quote:90d2613415]
[i:90d2613415]
też oglądałam ten odcinek. potem fajne napisy końcowe były Dancer 4# - ... Dancer 5#, Dancer 6#... i tak chyba do 20. :lol: [/i:90d2613415]
[i:90d2613415]a ja oglądam różne filmy, od tanecznych począwszy na 'W rytmie hip-hopu (obie części), Fame, Step Up'y (tudzież najbardziej lubiłam jedynkę, najbardziej realistyczna, fajna fabuła, dużoo klasyki i współczesnego, a że w trójce było bardzo dużo Adama Sevani, który jest bardzo uroczy i utalentowany... więc mam dylemat :razz: ) , Honey...
nie oglądałam Dirty Dancing, właściwie niby bardzo dużo leciał w TV, a ja go nie widziałam :669:
poza tym uwielbiam filmy katastroficzne, Titanic, Armagedon, Twister, Pojutrze...
co do seriali moje ukochane to Dr.House i Grey's Anatomy.
a ostatnio oglądałam, jakiś miesiąc temu Ostatnią Piosenkę, z M.Cyrus i jak jej nie lubiłam, tak nawet mnie do siebie przekonała. cudowny film, bardzo wzruszający i nieprzewidywalny, przynajmniej jak dla mnie, bo książki nie czytałam.[/i:90d2613415]
no chyba każdy kto poświęca tańcowi się tak, że wszystko się w życiu wokół niego się praktycznie kręci i to od dłuższego już czasu [marzenia, znajomości, nawet miłość... wszystkie myśli, plany, usiłowanie ich realizacji, radości i smutki też] niepozwoliłby na amputację i przejmował się wyłącznie tym, czy jeszcze będzie mógł tańczyć, chocaż nie wiadomo nawet czy będzie żyć.
ale warto apropo tańca zaznaczyć pewną rzecz w tym odcinku
mimo że tej dziewczyny niewiele było w serialu, jak i tańca samego w sobie w ogóle, jej przypadek odegrał BARDZO ważną rolę w życiu House'a, no i w całym serialu :) a wszystko się zaczyna od tego że House w odcinku pomyślał [co prawda to Amber "powiedziała", ale wszystko było w głowie House'a, więc to on pomyślał właściwie, jednakże to że Amber to "mówiła" ma ogromne znaczenie, ponieważ Amber w jego głowie nie tylko był objawem problemów psychicznych, ale też jakby sygnałem z podświadomości] coś w stylu "jej życie jest zagrożone a ta o pląsaniu myśli". potem doszła do tego fakt że lekarze będą zmuszeni jej amputować stopy.
zachowanie tancerki było odzwierciedleniem tego czego się boi najbardziej w życiu House, a mianowicie tego że będzie żył, będzie zdrowy ale może się okazać, że nie będzie mógł leczyć. a też wszystko wokół medycyny i szpitala w jego życiu się kręciło, tak jak w przypadku tancerki takim "centrum" był taniec.
myślę że przypadek tancerki był siłą napędową tego, że House zdecydował się faktycznie na zgłoszenie się do szpitala psychiatrycznego, wyjść z niego wyleczonym tak, by móc wykonywać zawód. chcieć to móc :P
ale warto apropo tańca zaznaczyć pewną rzecz w tym odcinku
mimo że tej dziewczyny niewiele było w serialu, jak i tańca samego w sobie w ogóle, jej przypadek odegrał BARDZO ważną rolę w życiu House'a, no i w całym serialu :) a wszystko się zaczyna od tego że House w odcinku pomyślał [co prawda to Amber "powiedziała", ale wszystko było w głowie House'a, więc to on pomyślał właściwie, jednakże to że Amber to "mówiła" ma ogromne znaczenie, ponieważ Amber w jego głowie nie tylko był objawem problemów psychicznych, ale też jakby sygnałem z podświadomości] coś w stylu "jej życie jest zagrożone a ta o pląsaniu myśli". potem doszła do tego fakt że lekarze będą zmuszeni jej amputować stopy.
zachowanie tancerki było odzwierciedleniem tego czego się boi najbardziej w życiu House, a mianowicie tego że będzie żył, będzie zdrowy ale może się okazać, że nie będzie mógł leczyć. a też wszystko wokół medycyny i szpitala w jego życiu się kręciło, tak jak w przypadku tancerki takim "centrum" był taniec.
myślę że przypadek tancerki był siłą napędową tego, że House zdecydował się faktycznie na zgłoszenie się do szpitala psychiatrycznego, wyjść z niego wyleczonym tak, by móc wykonywać zawód. chcieć to móc :P
[quote:e793903b2a="lyricaless"]co do seriali moje ukochane to Dr.House i Grey's Anatomy.[/quote:e793903b2a]
też uwielbiam, a dodatkowo z seriali medycznych ubóstwiam Scrubs...
strasznie lubię seriale o tematyce medycznej, jak byłam mała to namiętnie oglądałam nawet ostry dyżur:)
hmm [b:e793903b2a]Maron[/b:e793903b2a], nie myślałaś, żeby iśc na psychologię? :wink:
też uwielbiam, a dodatkowo z seriali medycznych ubóstwiam Scrubs...
strasznie lubię seriale o tematyce medycznej, jak byłam mała to namiętnie oglądałam nawet ostry dyżur:)
hmm [b:e793903b2a]Maron[/b:e793903b2a], nie myślałaś, żeby iśc na psychologię? :wink:
-
lyricaless
- Posty: 13
- Rejestracja: pt sie 27, 2010 5:32 pm
[quote:3c7f9efbec="Elliot"][quote:3c7f9efbec="lyricaless"]co do seriali moje ukochane to Dr.House i Grey's Anatomy.[/quote:3c7f9efbec]
też uwielbiam, a dodatkowo z seriali medycznych ubóstwiam Scrubs...
strasznie lubię seriale o tematyce medycznej, jak byłam mała to namiętnie oglądałam nawet ostry dyżur:)
hmm [b:3c7f9efbec]Maron[/b:3c7f9efbec], nie myślałaś, żeby iśc na psychologię? :wink:[/quote:3c7f9efbec]
[i:3c7f9efbec]ja też lubiŁAM ostry dyżur, ale tyle tych serii i w ogóle. po dłuugiej prezerwie już sięnie łapie. Scrubs... aa... tez kojarzę z Comedy Central :). na tym kanale też ubóstwiam "Jim wie lepiej" i "on, ona i dzieciaki"[/i:3c7f9efbec]
też uwielbiam, a dodatkowo z seriali medycznych ubóstwiam Scrubs...
strasznie lubię seriale o tematyce medycznej, jak byłam mała to namiętnie oglądałam nawet ostry dyżur:)
hmm [b:3c7f9efbec]Maron[/b:3c7f9efbec], nie myślałaś, żeby iśc na psychologię? :wink:[/quote:3c7f9efbec]
[i:3c7f9efbec]ja też lubiŁAM ostry dyżur, ale tyle tych serii i w ogóle. po dłuugiej prezerwie już sięnie łapie. Scrubs... aa... tez kojarzę z Comedy Central :). na tym kanale też ubóstwiam "Jim wie lepiej" i "on, ona i dzieciaki"[/i:3c7f9efbec]
ja na psychologię? w życiu hahah psychologię to ja mam w praktyce 24/7
[size=7:8612f1efd3]jak człowiek który często sam potrzebuje porad psychologa, ma sam udzielać innym takowej pomocy? xD zainteresować się tematem zawsze można, z racji chociażby chęci zdobywania wiedzy której się nie nabywa w szkołach... ale gdzie ja mam tu czas znaleźć na jeszcze jakieś psychologie, będące tematem-rzeką... gdy tu taniec, tu sport, tu muzyka...[/size:8612f1efd3]
:576: :576: :576: sisha, wiesz... jak zobaczyłam ten nick to dokładnie pomyślałam o tym samym xDD
[size=7:8612f1efd3]jak człowiek który często sam potrzebuje porad psychologa, ma sam udzielać innym takowej pomocy? xD zainteresować się tematem zawsze można, z racji chociażby chęci zdobywania wiedzy której się nie nabywa w szkołach... ale gdzie ja mam tu czas znaleźć na jeszcze jakieś psychologie, będące tematem-rzeką... gdy tu taniec, tu sport, tu muzyka...[/size:8612f1efd3]
:576: :576: :576: sisha, wiesz... jak zobaczyłam ten nick to dokładnie pomyślałam o tym samym xDD
-
Hildegarda
- Posty: 49
- Rejestracja: wt gru 22, 2009 11:04 pm
Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się żebym miała ochotę wyjść w trakcie seansu z kina, a podczas oglądania tego filmu nie marzyłam o niczym innym :) Pewnie tak bym zrobiła gdyby nie to, że byłam z koleżankami.
Wiadomo, że komedie romantyczne czy inne love story z USA rzadko bywają ambitne, ale ten film mnie wprost poraził beznadziejnością...
Najgorszy film ever.
Do tego aktorzy-drzewa.
Wiadomo, że komedie romantyczne czy inne love story z USA rzadko bywają ambitne, ale ten film mnie wprost poraził beznadziejnością...
Najgorszy film ever.
Do tego aktorzy-drzewa.