Evgenia Obraztsova

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Skoro mądrzy ludzie tak mówią, to pewnie tak jest z Odylią/Odettą i proporcjami / twarzą tancerki :D .

Z tym, ze dla mnie proporcje ciala maja takie male znaczenie... (zwłaszcza od czasu kiedy zauroczyłam sie wykonaniem bardzo niskiego Zygfryda :wink: ).

A tym bardziej nie ma znaczenia dla mnie twarz. Zresztą gdy chodzi o twarz, to spójrzcie Zakharova ma twarz bardzo przeciętną, a na scenie tego nie widać. Na scenie można dużo rzeczy "ponaciagać" makijażem.
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

[quote:1feaa38435="Sagittaire"]Niestety nie widzialam tego "Karnawału" , co boli tym bardziej, ze kto widzial, to twierdzi, ze to wyjatkowe wykonanie. [/quote:1feaa38435]
Jest na youtube ;) :
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=np4jmFNX5Mw[/URL]

[quote:1feaa38435="Sagittaire"]Nie wiem czy od czasu pierwszego postu w tym temacie zaszly zmiany co do tego, ze zbyt niski wzrost uniemozliwia zagranie w Jeziorze? [/quote:1feaa38435]
Nie zaszły ;). I to jest tym bardziej głupie, że to ograniczenie Maryjski sam sobie narzucił. W Bolszoju na przykład Jezioro tańczyła drobna Krysanova, czasami porównywana z Evgenią (trudno mi powiedzieć, czy słusznie czy nie). Ja akurat uważam, że Evgenia by się sprawdziła w Jeziorze, zwłaszcza jako Odetta, tym bardziej że ostatnio mam wrażenie, że staje się coraz dojrzalsza i coraz bardziej kobieca (do niedawna była bardziej dziewczęca, jak nastolatka). Może ma to związek z jej życiem osobistym, o którym krążą nieliczne plotki ;).

[quote:1feaa38435="Sagittaire"]Bardzo dobre wrazenie robi na mnie Obraztsova w wywiadach. Z rosyjskich tancerek to pod względem tego jest , dla mnie druga pod tym wzgledem, tzn po Vishnevie. [/quote:1feaa38435]
Ja bardzo lubię oglądać wywiady z nią :smile: . Lubię, że jest taka żywa i ma dużo do powiedzenia (co mnie dziwi, bo na żywo takie osoby męczą mnie po pół godzinie przebywania z nimi ;) ).

Co do "Smaku życia" to jest specyficzny film, ma się wrażenie, że o niczym, jak dla mnie na jedno obejrzenie, choć akurat to fragmentów z Evgenią chętnie wracam. Historia miłości Anglika do rosyjskiej baletnicy może jest banalna, ale ma swój urok ;).
Lienka
Posty: 182
Rejestracja: pn kwie 05, 2010 3:48 pm

Post autor: Lienka »

[quote:ab8461879b="raisa"]Co do Evgenii i Jeziora, to niestety tak jest, ale ona po prostu nie pasuje fizycznie Odettę. Ogólnie w "łabędziowaniu" jest bardzo dobra, bo pas de quatre tańczy świetnie, ale do Odetty/Odylii trzeba mieć specjalne uwarunkowania i twarz, a Obraztsova ma zupełnie inne.[/quote:ab8461879b]
Czepiam się, ale dla mnie to jest dziwne, zwłaszcza ta twarz. Przecież to nie jest ekranizacja książki, żeby bohater musiał mieć konkretne cechy wyglądu. Najważniejsze jest, żeby tę rolę czuć i umieć te uczucia wyrazić, wtedy wygląd nie będzie miał znaczenia.
Co w jej wyglądzie jest nie tak?
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Ja troszkę to z jednej strony rozumiem, z uwagi na wagę, jaką w Mariinskim przywiązuje się do tradycji. A oprocz tego rozumiem, ze dla niektorych to wazne aby Odetta/Odylia i Zygfryd mieli odpowiedni wzrost. Tak od jakiegos czasu sie utrwalilo i to jest kultywowane. Wysoki wzost, wyrazista twarz. W końcu Odetta przykuła wzrok Zygfryda ona jedna sposród iluś łabędzi.

Jednak rozumiejąc te założenia mi osobiscie szkoda, bo moglaby E. wypasc dobrze, zwlaszcza chyba w roli Odylii (sadzac po Parting).

No i twarz Evgenii jest szara tylko na pozor, jakby z pierwszego spojrzenia, bo potem zwraca uwagę. No i twarz mozna zawsze poprawic makijazem. Ze wzrostem trudniej.

Tak wiec reasumując: spor jest nierozstrzygniety. Mi osobiscie wygląd nie przeszkadza. Nie ma znaczenia, o czym sie przekonalam, jak mnie kiedys zachwycil Zygfryd sprzeczny z wszelkimi wymiarami, jakie powinien miec. Z drugiej jednak strony ta mariinska dbalosc o szczegoly tez moze miec dla niektorych swoje zalety.
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

[quote:331020f8d3="Sagittaire"]Z drugiej jednak strony ta mariinska dbalosc o szczegoly tez moze miec dla niektorych swoje zalety.[/quote:331020f8d3]
Ja bym dyskutowała, czy to chodzi o dbałość o szczegóły ;). Jak dla mnie to chodzi tylko o wzrost i to, że przyjęło się, że Odetta/Odylia muszą być długonogie i długorękie. I właśnie mam wrażenie, że ten wzrost czasami przysłania inne cechy. Na przykład Anastasia Matvienko, wysoka i szczupła, tańczy Jezioro, choć według mnie do tej roli nie pasuje - ma bardzo dziecięcą, dziewczęcą twarz, przez co jej O/O wydają mi się nieco infantylne. Przypuszczam, że wiele osób postrzega Evgenię w ten sposób, bo jej kariera zaczęła się od ról bardzo dziewczęcych - Ondyna, Aurora, Giselle, Julia, Kopciuszek, ale ostatnio nawet recenzenci zauważają, że staje się coraz bardziej kobieca. Parting jest dobrym odzwierciedleniem tego ;).
No i poza tym nie uważam, że Evgenia ma szarą twarz ;). Uważam wręcz, że jest bardzo charakterystyczna i chyba najbardziej wyrazista wśród tancerek jej rangi. Ale to pewnie kwestia gustu.

I jeszcze - trudno nazwać wysokie Odetty/Odylie tradycją Maryjskiego - wszystko zaczęło się od Makhaliny i raczej niedawno zaczęło dominować.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

[quote:e28731dd04="Blanche"]Ja bym dyskutowała, czy to chodzi o dbałość o szczegóły [/quote:e28731dd04]
A czymże jest wzrost jeśli nie szczegółem? Dla jednych wazny dla innych mniej ale jest to chyba jakieś szczegółowe kryterium doboru.

[quote:e28731dd04="Blanche"]mam wrażenie, że ten wzrost czasami przysłania inne cechy. Na przykład Anastasia Matvienko, wysoka i szczupła, tańczy Jezioro, choć według mnie do tej roli nie pasuje [/quote:e28731dd04]
Ba Matvienko jak Matvienko ale Somova to mi jakoś zupełnie do Jeziora nie podchodziła, a Obraztsova mysle ze daleko bardziej by sie w tej roli odnalazła.

[quote:e28731dd04="Blanche"]No i poza tym nie uważam, że Evgenia ma szarą twarz [/quote:e28731dd04]
To juz kwestia ocenna. Na początku, jak ją widziałam, to wydała mi sie ta twarz szara ale jak sie na tę szarość chwilę popatrzyło, to przywiązywała wzrok. Ogólnie mi sie jej twarz bardzo podoba ale cos z szarosci ma, takiej bardzo ciekawej szarosci ale jednak.

[quote:e28731dd04="Blanche"]trudno nazwać wysokie Odetty/Odylie tradycją Maryjskiego - wszystko zaczęło się od Makhaliny i raczej niedawno zaczęło dominować.[/quote:e28731dd04]
teraz to juz chyba jest jakas tradycja, mimo ze nie sięga korzeniami stu lat wtecz :D
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

[quote:33f5e2728b="Sagittaire"]A czymże jest wzrost jeśli nie szczegółem? Dla jednych wazny dla innych mniej ale jest to chyba jakieś szczegółowe kryterium doboru. [/quote:33f5e2728b]
Ja nie wiem, gdzie Ty tu widzisz dbałość o szczegóły ;). Tym bardziej że wzrost to jeden szczegół. To tak, jakby uznać, że Aurorę mogą tańczyć tylko naturalne blondynki i stwierdzić, że och, jaka dbałość o szczegóły. A to nie jest dbałość, ale czepianie się i wprowadzanie bezsensownych ograniczeń. Dla mnie dbałością o szczegóły jest, gdy przy wyborze tancerki do danej roli dyrekcja kieruje się nie tylko warunkami fizycznymi, ale również predyspozycjami psychicznymi, dojrzałością, doświadczeniem itp., z tym że żadne nie powinno być tak ściśle określone (czyli nie że Odettę może tańczyć tancerka o wzroście od-do, która tańczy co najmniej tyle a tyle lat i ma tyle a tyle IQ ;) ).

[quote:33f5e2728b="Sagittaire"]teraz to juz chyba jest jakas tradycja, mimo ze nie sięga korzeniami stu lat wtecz :D [/quote:33f5e2728b]
Ja jednak bym tego tradycją nie nazwała ;). To tylko preferencje dyrekcji. I to nie wiem, czy przypadkiem nie tylko obecnego dyrektora, bo za czasów poprzedniego nie tylko najwyższe tancerki tańczyły w Jeziorze. Ale jeżeli kilku następnych dyrektorów będzie podążało tą drogą - to zgoda, nazwę to tradycją ;).
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Blanche ale ja sie w pelni zgadzam z tym, że Obraztsowej powinno sie dac szansę ugryzienia roli Odetty/Odyli :) . Sama od tego zaczełam, że bardzo bardzo chętnie w tej właśnie roli bym ją zobaczyła. Kryterium wzrostu nazwałam szczegółem, może i takim z ktorym sie nie zgadzam ale wymyślonym przez kogoś, isniejącym obecnie szczegółem doboru. Już pomijam czy to dobrze, ze takie kryteria są, chodzi o nazewnictwo.

A tak żartem , to pomysl wybierania do Jeziora pod względem IQ ??? Czemu nie? :) Głupie uśmiechy w PDD 3 aktu mnie zabijają. A czasem niestety się zdarzają. W Mariinskim nie zauważyłam akurat ale na zachodzie i owszem.

A co do obecnego dyrektora i tradycji to OK; przyznaję Ci rację, może to i niefortunne stwierdzenie.

A tak na marginesie, to nie macie czasem wrażenia, że przez dyrekcję E. Obraztsova jest jakos wyjątkowo nie doceniana? Strasznie długie czekanie na awans, nie wiara w szanse na konkursie w Moskwie (choc sądząc po tym, co Smakalov mówił o tym, jak go zniechecali do konkursu choreograficznego, to chyba jakas norma w Mariinskim :D ). Potem trzymanie sie głupich szczegółów doboru. Nawet jak ktos wymysli zloty klucz doboru i jest z niego dumny, to powinien miec swiadomosc , ze czasem aż się prosi, żeby zrobić wyjątki.
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

[quote:c7fe761598="Sagittaire"]A tak żartem , to pomysl wybierania do Jeziora pod względem IQ ??? Czemu nie? :) Głupie uśmiechy w PDD 3 aktu mnie zabijają. A czasem niestety się zdarzają. W Mariinskim nie zauważyłam akurat ale na zachodzie i owszem. [/quote:c7fe761598]
Inteligencja jest ogólnie bardzo ważna, bo na pewno pomaga tancerzom zrozumieć istotę tańczonych ról. I choć teoretycznie to nie jest jakieś bardzo widoczne, to na pewno Ulianę lubię, bo mam świadomość, że niezależnie jak tańczy, wynika to z głębokiego zrozumienia postaci. Z kolei nigdy jakoś szczególnie nie przepadałam za Zakharovą, a jakiś czas temu przeczytałam, że stwierdziła, że rola Odetty jest dla niej zbyt trudna i tajemnicza, woli Odylię, bo jest łatwiejsza - silna i uwodzicielska. Po tym całkowicie nie mogłam się przekonać do jej Odetty, bo cały czas miałam w głowie to, że tak naprawdę nie rozumie swojej postaci. Co z tego, że ma piękne podbicie i szczupłe nogi? ;)

[quote:c7fe761598="Sagittaire"]A tak na marginesie, to nie macie czasem wrażenia, że przez dyrekcję E. Obraztsova jest jakos wyjątkowo nie doceniana?[/quote:c7fe761598]
Ja mam, i czytając wiele wypowiedzi krytyków i widzów wiem, że nie tylko ja ;). Jeżeli wierzyć plotkom, niedawno z tego powodu miała konflikt z dyrekcją, który o mało nie doprowadził do opuszczenia przez nią Maryjskiego (ostatecznie została i jest jednocześnie gościnną tancerką w - uwaga, długa nazwa ;) - Moskiewskim Akademickim Muzycznym Teatrze im. Stanisławskiego i Nemrowicza-Denczenko).
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

[quote:ba71a04191="Blanche"]na pewno Ulianę lubię, bo mam świadomość, że niezależnie jak tańczy, wynika to z głębokiego zrozumienia postaci.[/quote:ba71a04191]
Oj tak, tak. Dokładnie tak. Nawet jezeli interpretuje jakas rolę inaczej zupełnie niż mi się zawsze wydawało, że powinno być, to ta jej -odmienna od mojej - interpretacja nigdy mnie nie wkurza. To zawsze jest na tyle głebokie, że się obroni, że coś ciekawego z tego wyniknie. Weźmy np jej Odettę, która jest taka zamknięta w środku, głęboka, ideał symbiozy między pięknem a umysłem. Mimo, ze początkowo nie upatrywałam w Odetcie siły umysłu, to to wykonanie bylo tak idealne, ze od tego czasu uznalam ze jest najlepsza chyba Odetta z tych, w jakie sie wpatrzyłam.

[quote:ba71a04191="Blanche"]Zakharovą, a jakiś czas temu przeczytałam, że stwierdziła, że rola Odetty jest dla niej zbyt trudna i tajemnicza, woli Odylię, bo jest łatwiejsza - silna i uwodzicielska[/quote:ba71a04191]
Odchodząc w tej chwili od Jeziora i jego interpratacji, to tak na marginesie Zakharova jak sie w czyms sprawdza to w takich silnych wlasnie rolach jak np Sen (za ktory dostala zasluzona chyba Benois) czy świetna Carmen. Bo i tez takie role sa latwiejsze. Mozna w nich grac powierzchownością.

[quote:ba71a04191="Blanche"]została i jest jednocześnie gościnną tancerką w Moskiewskim Akademickim Muzycznym Teatrze im. Stanisławskiego i Nemrowicza-Denczenko).[/quote:ba71a04191]
W Moskiewskim? to jak juz tak daleka jej jezdzic to mogla w Polsce zostac? np w TW ON zamiast Somovej :D . No albo w Łodzi - matko chyba bym padła ze szczęścia przed pierwszym występem. :D . Już to widzę oczyma wyobraźni E.Obraztsova w nowozakupionym Parting w Łodzi. Wiem, ze sobie mywslicie, ze zdziecinniałam do reszty ale pomarzyć dobra rzecz
ODPOWIEDZ