Jak was postrzegają ludzie nietańczący :)) ??
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Większość dziewczyn myśli, że balet to jest takie dziecinne zajęcie, że wystarczy stanąć na paluszkach, dać łapki w górę, zakręcić się w kółeczko i już jesteś prima balleriną.
Trochę przyczyniają się do tego lalki Barbie i np. taki H&M, gdzie można kupić zestaw prima ballerina (różowy kostiumik z wzorkiem Hello Kitty, różowiutkie baletki, i coś w stylu paczki klasycznej).
Tak naprawdę to życie tancerza klasycznego nie jest wcale takie różowe
Trochę przyczyniają się do tego lalki Barbie i np. taki H&M, gdzie można kupić zestaw prima ballerina (różowy kostiumik z wzorkiem Hello Kitty, różowiutkie baletki, i coś w stylu paczki klasycznej).
Tak naprawdę to życie tancerza klasycznego nie jest wcale takie różowe
zauważyłam taką tendencję, że im człowiek starszy tym "lepiej" przyjmuje, reaguje na takie wieści. dla przykładu- w gimnazjum miałam taką koleżankę, która była w OSB w Bytomiu, ale zdecydowała się na normalne nauczanie i prywatne nauczanie baletu- teraz chyba już wcale nie tańczy<zresztą wydaje mi się, że od dawna>. no w każdym razie ta moja koleżanka gdy tylko powiedziała, że chodzi na balet spotkała się z niemiłym przyjęciem tej wiadomości przez jednego z chłopców- generalnie wyśmiał ją, ironizował etc. etc.
po latach <5 czy 6> gdy usłyszał, że ja chodzę na balet, a właściwie dopiero się go uczę, bardzo się zaciekawił, był pod wrażeniem i mile się zaskoczył, że to właśnie balet wybrałam.
po latach <5 czy 6> gdy usłyszał, że ja chodzę na balet, a właściwie dopiero się go uczę, bardzo się zaciekawił, był pod wrażeniem i mile się zaskoczył, że to właśnie balet wybrałam.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
co do tego chlopaka, to ogolnie teraz , pod wplywem roznych programow, taniec jest bardzo upowszechniony i porobilo sie tak, ze to ze ktos tanczy z reguly teraz wszystkim imponuje. Sama wiem, ze jak bylam w liceum to moi koledzy w zyciu i za Chiny nie zapisaliby sie na taniec (tylko na pilke, karate itd). A dzis co? Ci sami ludzie sami sie na starosc zapisuja na jakis taniec dla doroslych.
A co do prostych plecków to fakt. To w sumie jeden z Waszych plusow, jakie z baletu wynosicie.
A co do prostych plecków to fakt. To w sumie jeden z Waszych plusow, jakie z baletu wynosicie.
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm
Śmiać mi się chce, jak widzę grupkę dziewcząt tańczących hip-hop bardzo nieświadomie... Ich ruchy są takie kompatybilne... No ale wiesz. One są fajne, bo tańczą 'hip-hop'. A mnie się wydaje że ten rodzaj tańca trzeba czuć. Bo ja np. Za cholere nie mogłabym tego tańczyć. Nie umiem trzepać ciałem, ani rzucać się 