O wszystkim i niczym

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Czasem wystarczy podsunąć solidne lustro takiemu ludzkiemu narcyzowi i zaraz robi się pokorny ^^
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

uwielbiam narcyze (tak się dawniej - pieknie odmieniało te kwiatki w l.m.) ale nie mam ich w ogrodzie więc u mnie będa stały w wazonie pokryte rózowymi kwiatkami gałązki migdałowca :)

a tak wogóle to czekam na konwalie - moje najbardziej ulubione kwiatki
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Eeee tam !
Najpiękniejszymi kwiatami świata są/bywają kobiety ;)

Torin
margotczyk
Posty: 246
Rejestracja: sob lis 24, 2007 1:04 pm

Post autor: margotczyk »

Jeszcze jeden "Narcyz" do tego bukietu:

http://www.youtube.com/watch?v=myUXoDac7h4&feature=related
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Pięęęęękne zwieńczenie bukietu !!! :)

Torin
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Ale do rzeczy! Wydaje mi sie , że każdy tancerz w mniejszym stopniu aktor a także krasomówca(polityk) są z natury dotknięci narcyzmem. Myle się czy nie? :o
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

jesli już musimy generalizowac to były to tez każdy artysta - ale z drugiej strony większosć artystów choć jest przeświadczona o swej niezwykłości to jednoczesnie często cierpi z powodu niedoskonałości swego dzieła - ich idea i wyobrażenie nie zgadza się z tym co są w stanie stworzyć. Więc termin "narcyzm" zarezerowałabym tylko dla osób które są sobą jednoznacznie i bezwzględnie zachwycone - w naszym zakomplesionym społeczeństwie to chyba jednak rzadkosć choc - nic nikomu nie ujmując - czasem widze różne "białe kozaczki" na ulicy - i one wyglądają na zakochane w sobie ze wzajemnością :) A tancerze.. chyba zbyt czesto są niezadowoleni ze swego ciała, wygladu, talentu... nie myliłabym budowanej i niezbędnej do wykonywania tego zawodu pewności siebie z narcyzmem
Bambyno
Posty: 151
Rejestracja: ndz sty 17, 2010 6:00 pm

Post autor: Bambyno »

Ojj w zupełności zgadzam się z Kasią G. ! Z reguły tancerze nie są narcyzami, bo ciągle mają przeczucie, że wiele im brakuje do doskonałości i bycia coraz to lepszym w tej dziedzinie. A tak z innej beczki... To np. tancerz przebywający w normalnej szkole może wywyższać się [bo tańczy lepiej od innych] i popaść w samozachwyt. Ale to są raczej wyjątki :P
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

No dobrze. A nie zdarza wam czasem popadac w samozachwyt, bo mi sie to zdarza ale tylko w szczegolnych momentach i nie dotyczy to rzecz jasna mojego wygladu :)
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

o kurcze... w samozachwyt? chyba nie, a jesli już znajduje jakies chwile zadowolenia z siebie to zwykle bierze się to z pochwał z ust osób trzecich. Na sój temat nie popadam w samozachwyt, czasem jestem poprostu trochę bardziej zadowolona, z wykonanej roboty, jakiejś aktywnosci, z wygladu tez czasem. Najbardziej z udanego spotkania z przyjaciółmi z dobrym jedzonkiem w moim wykonaniu. Ale do samozachwytu mi daleko ;)
ODPOWIEDZ