Kontuzje - wielkie upadki i powroty.
-
LIlyTeehee
- Posty: 2
- Rejestracja: śr kwie 14, 2010 9:36 pm
Kontuzje - wielkie upadki i powroty.
Zakładam wątek głównie z powodu rozpaczliwego poszukiwania pomocy, a mianowicie; czy ktokolwiek z Was słyszał o kiedyś złamaniu trzeszczki? Może ktoś zdążył już tego doświadczyć? Są to dwie małe chrząstki/kostki w stopie, które złamałam pół roku temu. Byłam u dwóch ortopedów, i, o dziwo, usłyszałam zupełnie sprzeczne wersje. Od pierwszego, że jedynym ratunkiem mojej pasji jest ich wycięcie, druga lekarka znów oświadczyła, że muszę czekać, aż się zrośnie sama, a jeśli zostanie przeprowadzona owa operacja, będzie to definitywny koniec z tańcem. Bardzo mi zależy na tym, by ktoś jak najszybciej odpowiedział, każda informacja może się przydać, nie ćwiczę już od 3 miesięcy i coraz gorzej to znoszę. Proszę o pomoc.
Ja miałam (a w zasadzie nadal miewam) problemy z rzeczonymi trzeszczkami. Pęknięcia chyba nie było, ale pewnosci nie mam (nie robiłam badań).
Z tego co pamiętam (kiedyś miałam rozmowę na ten temat z lekarzem, ale to było dawno więc dokładnie nie pamiętam) to po operacji nie ma przeciwskazań do tańca, tylko zabieg i rechabilitacja są o tyle kłopotliwe, że wyłączają z ćwiczeń na pewien czas. To był lekarz zajmujący się tancerzami, więc teoretycznie (!) powinien się znać. Ale najlepiej zwróć się do [URL=http://www.balet.pl/forum_balet/profile.php?mode=viewprofile&u=180].:Odylii:.[/URL], Ona chyba miała operację (pisała, że wybiera się do szpitala, ale pewności nie mam, czy operacja się odbyła)
i jeszcze wrzucam tekst o trzeszczkach (w necie nie ma tego za wiele, więc może sie przyda)
http://www.carolina.pl/pacjent/242-sesamoiditis.html
Z tego co pamiętam (kiedyś miałam rozmowę na ten temat z lekarzem, ale to było dawno więc dokładnie nie pamiętam) to po operacji nie ma przeciwskazań do tańca, tylko zabieg i rechabilitacja są o tyle kłopotliwe, że wyłączają z ćwiczeń na pewien czas. To był lekarz zajmujący się tancerzami, więc teoretycznie (!) powinien się znać. Ale najlepiej zwróć się do [URL=http://www.balet.pl/forum_balet/profile.php?mode=viewprofile&u=180].:Odylii:.[/URL], Ona chyba miała operację (pisała, że wybiera się do szpitala, ale pewności nie mam, czy operacja się odbyła)
i jeszcze wrzucam tekst o trzeszczkach (w necie nie ma tego za wiele, więc może sie przyda)
http://www.carolina.pl/pacjent/242-sesamoiditis.html
-
LIlyTeehee
- Posty: 2
- Rejestracja: śr kwie 14, 2010 9:36 pm
Ja niedawno w szkole skręciłam kostkę. Złamania ani pęknięcia nie było, ale noga spuchła. Kiedy długo stoję lub ją przeciążam to puchnie. To było trzy tygodnie temu. Czy wiecie, czy lepiej unieruchomić kostkę i czekać, aż sama wydobrzeje, czy może wykonywać jakieś specjalne ćwiczenia?
A może same miałyście tego typu nieprzyjemne przygody? Po jakim czasie wróciłyście do tańca?
A może same miałyście tego typu nieprzyjemne przygody? Po jakim czasie wróciłyście do tańca?
zgadzam sie z Czajori lepiej idz do lekarza, szczerze to jak noga ciagle ci puchnie po 3 tyg od skrecenia to moglas uszkodzic torebke stawowa a tego nie mozna tak zostawic... ja mialam oderwana torebke stawowa w kostce i lekarz wstawil mi noge w gips na 2 tyg, pozniej przez 2 tyg mialam rehabilitacje
+ jakies masci i po klopocie
+ jakies masci i po klopocie
z moją kostką już lepiej, ale cały czas noszę usztywnienie (ortezę). Do tańca mogę wrócić we wrześniu, ewentualnie jakieś rozciągania i jakieś bardzo lekkie ćwiczenia powoli w sierpniu. Ciągnie się to jakieś trzy miesiące z kawałkiem. Po jakim czasie wy wróciłyście na sale i jak to wyglądało? Na jak długo musiałyście poczekać na taniec w puentach?