Zostać tancerką...

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Julia.Tancerka
Posty: 26
Rejestracja: pt lip 10, 2009 11:39 am

Post autor: Julia.Tancerka »

To ciekawe kiedy moi się przekonają... Ja jestem w podobnej sytuacji jak Waronik@ tyle że gorszej bo nie ma u mnie baletu w mieście, lecz próbuję sobie gdzieś załatwić prywatnie. Rodzice co chwila coś wymyślają: za stara, ciążka, mam kontuzjowane kostki, ale ja chcę zdać eksternistycznie ;)
Yoko
Posty: 17
Rejestracja: ndz lut 21, 2010 3:55 pm

Post autor: Yoko »

A moi cieszą się, że mam pasje. Jedyną wadą baletu jest chyba to, że trzeba młodo zaczynać. Rok więcej i juz jesteś za stara. Przykre, frustrujące i destrukcyjne. Ale najważniejsze się nei poddawać, mimo wszystko.
Julia.Tancerka
Posty: 26
Rejestracja: pt lip 10, 2009 11:39 am

Post autor: Julia.Tancerka »

Tzn. moi też cieszą się że mam pasje -taniec. Ale tańczę towarzyski... ;D Kocham to również , jednak moją największą miłością jest balet (który jest moim niespełnionym marzeniem).
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

Nam Panie mówiły, że do Opery Śląskiej nie można się dostać bez dyplomu z baletówki, ale według mnie to powinna być jakaś opcja, że możesz pracować z dyplomem ZASP' u :)
Yoko
Posty: 17
Rejestracja: ndz lut 21, 2010 3:55 pm

Post autor: Yoko »

Dokładnie julianka. Co jeśli ktos ma wielki talent, ale nie załapał się na SB, za to ma dyplom ZASp'u. Wg mnie liczą się umiejętności, a nie ukończona szkoła.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

nieistotne co Wy uważacie - istotne będzie w przyszłosci co będą uważały władze (dyrekcja) danego zespołu do którego ewentualnie tancerz bez dyplomu będzie startował. Jak wiemy w Operze Bałtyckiej jak najbardziej drzwi dla osób bez dyplomu OSB sa otwarte, trzeba się raczej wykazać umiejętnościami i chęcią pracy nad współczesnym repertuarem. Tak samo w innych teatrach tańca. W zespołach baletowych przy operach raczej wymaga się dyplomu, ale podejscie tez się zmienia z róznych powodów - tego, jakich tancerzy mamy na "rynku", jacy wychodzą z OSB a jacy chca pracowac w baletach, np. bes OSB ale z dyplomem tanecznych studiów zagranicznych itd. No i dyplom ZASP - osobna kategoria. Generalnie jednak liczą się umiejętnosci sprawdzane na audycjach - dyrekcja rogłasza audycję, robi lekcję dla zaproszonych plus jakies warsztaty lub indyywidualny pokaz i wybiera na podstawie tego co widzi
Julia.Tancerka
Posty: 26
Rejestracja: pt lip 10, 2009 11:39 am

Post autor: Julia.Tancerka »

To skoro szanse są ( kto wie może jestem jakimś talentem ;P ) to będę walczyc o zajęcia z klasyki :))
psiloveyou
Posty: 7
Rejestracja: wt lis 03, 2009 2:43 pm

Post autor: psiloveyou »

co do opery bałtyckiej to siostra mojej znajomej która nalezala do zwyczajnej grupy w domu kultury która tanczyla wspolczesny i po kilku latach ciezkiej pracy diostała się do Opery bałtyckiej ,nawet grała główną rolę w jakims spektaklu ;) ale byla na prawdę dobra .



veronik@- heh ja przez 3 lata nalezalam do grupy hip hopowej i dopero teraz uswiadomilam sobie ze wspolczesny to jest to co chcę robić;)
cherryxjelly
Posty: 20
Rejestracja: wt mar 30, 2010 7:29 pm

Post autor: cherryxjelly »

Co się robi po Ognisku Baletowym ? czy moglabym tanczyć na wielkich scenach czy tylko zostałabym nauczycielką ? mieszkam w małym miasteczku co utrudnia mi uczeszczanie do OSB, a SOB mam wiele blizej, mam 12 lat i tanczę 5 lat w MDK-u. Znam podstawy klasyki, na pointach też tanczylam i wciaż sie rozwijam. Jednak wrócę to pytania... Jaką mam przyszłość ?
sisha945
Posty: 859
Rejestracja: pt paź 30, 2009 6:00 pm

Post autor: sisha945 »

jak masz 12 lat, i tańczysz tyle czasu to myślę ze powinnas próbować jednak dostać się do OSB. oczywiscie jesli masz taką możliwość [ tzn np. zgoda rodziców na internat] . :)
ODPOWIEDZ