Jak sobie radzić z bólem?
[b:4a53a5b11b]j.[/b:4a53a5b11b], to zależy... lepiej iść do lekarza i widzieć, co się dzieje, a co do przerwy to już każdy decyduje za siebie... czasem wystarczy zmniejszyć (niekiedy znacznie) intensywność treningów, czasem lepiej w ogóle zrobić przerwę. z doświadczenia dodam, że zaniedbane kontuzje lubią się bardzo mścić, i potrafią nie dość że nawracać, to jeszcze ze zwielokrotnioną siłą, czasem też ćwiczenie z kontuzją prowadzi do innych kontuzji (bo. np. organizm sam stara się nie przeciążać np. chorej nogi, przez co ta do tej pory zdrowa jest przeciążona, i mamy nową kontuzję....). zawsze lepiej więc w miarę możliwości doleczyć.
stosowałam kiedyś maść końską przy schorzeniu obojczyka i rzeczywiście pomogło, ale musiałam długo jej używać żeby rzeczywiście przestało mnie boleć. Ale są dwa rodzaje maści końskiej: czerwona - rozgrzewająca i zielona - chłodząca, ja używałam tej pierwszej. A co do kręgosłupa to też miałam takie problemy. Ogólnie styl pływania nie ma znaczenia, mi bardzo pomagało pływanie na plecach i siedzenie w jazzuzi :). Spróbuj także masażu, mi pomogły te rehabilitacyjne i aromaterapeutyczne.
Kupiłam sobie jakąś intensywnie ogrzewającą i rzeczywiście pomaga. Na razie jest to efekt bardzo krótki, bo może "przestaje" boleć na godzinę, ale dobre i to.
Joanna, lekarz stwierdził, że mam okrągłe plecy (nie wiem jak to się ma do moich bólów krzyża...), a moje bóle wynikają z tego, że mam złą postawę, jedną nogę krótszą i nie pływam (powinnam 4 razy w tygodniu), jestem bardzo wysoka (ok. 179cm) i TAŃCZĘ, co pogłębia moje bóle ;/ Ale nie wyobrażam sobie rzucić tańca.
Joanna, lekarz stwierdził, że mam okrągłe plecy (nie wiem jak to się ma do moich bólów krzyża...), a moje bóle wynikają z tego, że mam złą postawę, jedną nogę krótszą i nie pływam (powinnam 4 razy w tygodniu), jestem bardzo wysoka (ok. 179cm) i TAŃCZĘ, co pogłębia moje bóle ;/ Ale nie wyobrażam sobie rzucić tańca.
Każde nieprawidłowe wygięcie kręgosłupa powoduje nierównomierne rozłożenie napięć - u Ciebie najwyraźniej kumulują się w krzyżu.
Jak dasz radę (czasowo) pływać cztery razy w tygodniu, to będę przed Tobą bić pokłony! :)
Nie musisz rzucać tańca, spróbuj jedynie wzbogacić swoje zwykłe ćwiczenia o jakieś elementy pilatesa lub inne wyrównujące napięcia w plecach. Powinno pomóc. :)
Jak dasz radę (czasowo) pływać cztery razy w tygodniu, to będę przed Tobą bić pokłony! :)
Nie musisz rzucać tańca, spróbuj jedynie wzbogacić swoje zwykłe ćwiczenia o jakieś elementy pilatesa lub inne wyrównujące napięcia w plecach. Powinno pomóc. :)
Przenoszę z zamkniętego wątku:
[quote:dd131315dc="ancolina"]Dzisiaj, gdy po dłuższej przerwie stanęłam na pointach strasznie zabolały mnie ścięgna Achillesa. Musiałam zdjąć pointy, nie mogłam na nich ćwiczyć. Ból był mniej więcej taki, jakbym zawiązała troczki zbyt mocno, jednak były one zawiązane tak jak zwykle. Było to bardzo dziwne, ponieważ mogłam normalnie stawać na półpalcach, ćwiczyć przy drążku, itd.
Proszę Was o pomoc :([/quote:dd131315dc]
[quote:dd131315dc="ancolina"]Dzisiaj, gdy po dłuższej przerwie stanęłam na pointach strasznie zabolały mnie ścięgna Achillesa. Musiałam zdjąć pointy, nie mogłam na nich ćwiczyć. Ból był mniej więcej taki, jakbym zawiązała troczki zbyt mocno, jednak były one zawiązane tak jak zwykle. Było to bardzo dziwne, ponieważ mogłam normalnie stawać na półpalcach, ćwiczyć przy drążku, itd.
Proszę Was o pomoc :([/quote:dd131315dc]
-
Biedronka987
- Posty: 9
- Rejestracja: ndz cze 07, 2009 6:46 pm
Ja też mam problem: nastepnego dnia po rozciąganiu ( roziciągałam się we wtorek) przy chodzeniu zaczęłą mnie boleć prawa noga za kolanem z tyłu (nie wiem jak to dokładnie wytłumaczyć).Boli też gdy chcę całkowicie wyprostować nogę i gdy chcę ją przeprostować ( mój przeprost jest mały,ale i tak nie mogę go zrobic). Nie boli jakoś strasznie mocno,ale jednak mnie to niepokoi. Co to może być?
Dodam,ze ćwiczę tt (teraz mam przerwę do 1.09),rozciagam sie w domu,ćwiczę pilates i sama uczę sie baletu (ostatnio poza wykręceniem i pozycjami nie próbowałam zrobić żadnych innych rzeczy).
Dodam,ze ćwiczę tt (teraz mam przerwę do 1.09),rozciagam sie w domu,ćwiczę pilates i sama uczę sie baletu (ostatnio poza wykręceniem i pozycjami nie próbowałam zrobić żadnych innych rzeczy).
A ja mam taki problem:
Od jakiegoś czasu boli mnie kolano lewej nogi. Zaczęlo się jak wracałam z wakacji, i przez ok 24h kolano było prawie cały czas zgięte. Bolało mnie to potem przez tydzień i przestało. Nie był to jakiś wielki ból, no ale był. Potem mnie jeszcze czasami bolało jak za dlugo siedziałam i kolano było zgięte. A teraz jak chcę zrobić szpagat (robię szpagat na prawą nogę), to tylne wykręcone kolano boli mnie tak, że nie mogę go zrobić do końca. Dodam, że wcześniej robiłam szpagat bez problemu.
Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale oprócz klasyki tańczę jeszcze jazz i hip-hop.
Nie wiecie dlaczego może mnie to boleć?
Od jakiegoś czasu boli mnie kolano lewej nogi. Zaczęlo się jak wracałam z wakacji, i przez ok 24h kolano było prawie cały czas zgięte. Bolało mnie to potem przez tydzień i przestało. Nie był to jakiś wielki ból, no ale był. Potem mnie jeszcze czasami bolało jak za dlugo siedziałam i kolano było zgięte. A teraz jak chcę zrobić szpagat (robię szpagat na prawą nogę), to tylne wykręcone kolano boli mnie tak, że nie mogę go zrobić do końca. Dodam, że wcześniej robiłam szpagat bez problemu.
Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale oprócz klasyki tańczę jeszcze jazz i hip-hop.
Nie wiecie dlaczego może mnie to boleć?
-
psiloveyou
- Posty: 7
- Rejestracja: wt lis 03, 2009 2:43 pm
kurcze,ja zaniedbałam się w rozciąganiu nie robie teraz już nawet szpagatu ... I kurczę jak jest takie ćiwczenie w siadzie wyprostowan nogi i złpanie stóp i trzymanie tego lub podobna wersja na stojąco tto bardzo mnie boli przy tym kręsgosłup ;//
Jakby rozrywało mi plecy od środka ostatnio jak ćiwczylam to i po 5sek łzy prawie mi leciały ;P Moze dla was -baletnic wyda się to dziwne i śmieszne ,bo takie cos to dla Was cos normalnego a ja czuje przy tym ból;/ czy to kwestia rozciągniecia pleców ,czy czego? Czy jak będe miała bardziej rozciągnięte to nie będzie tak boleć?
Jakby rozrywało mi plecy od środka ostatnio jak ćiwczylam to i po 5sek łzy prawie mi leciały ;P Moze dla was -baletnic wyda się to dziwne i śmieszne ,bo takie cos to dla Was cos normalnego a ja czuje przy tym ból;/ czy to kwestia rozciągniecia pleców ,czy czego? Czy jak będe miała bardziej rozciągnięte to nie będzie tak boleć?
Ja kiedyś to ćwiczenie mogłam wykonać bez żadnego bólu i naprawdę, mogłam się mocno "przytulić" do nóg. A teraz też mnie boli kręgosłup przy tym, ale wynika to nie z zaniedbania rozciągnięcia, a z problemów z samym kręgosłupem. Mam bardzo słabe mięśnie przykręgosłupowe bo niestety za bardzo mi się urosło (1,81m) i mięśnie nie trzymają mi dobrze kręgosłupa.
MOŻE u Ciebie jest podobnie. Najlepszym sposobem jest po prostu wyćwiczenie mięśni przykręgosłupowych. Ja stosuję basen trzy razy w tygodniu... ;)
MOŻE u Ciebie jest podobnie. Najlepszym sposobem jest po prostu wyćwiczenie mięśni przykręgosłupowych. Ja stosuję basen trzy razy w tygodniu... ;)