Jak was postrzegają ludzie nietańczący :)) ??

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Alya
Posty: 153
Rejestracja: wt sie 11, 2009 1:26 pm

Post autor: Alya »

To najczęstsze pytanie jakie zadają mi znajomi to "A to Tobie się tak chce po lekcjach tyle godzin na treningu siedzieć? Mi by się nie chciało!". W sumie jak mówię im, ze nie idę na imprezę z nimi bo mam trening to trochę dziwnie na mnie patrzą, ale Ci bliżsi znajomi wiedza, ze to dla mnie ważne i nawet nie proponują mi jakiegoś wypadu wtedy gdy mam trening ;) Oczywiście jak przychodzą na występ to mówią, że już wiedzą dlaczego tak to lubię. A drugie pytanie jakie zawsze w szkole słyszę : "A jak ty tak na tych palcach stoisz? Ja tak próbuje i nie potrafię, nawet jak w butach jestem ;P " Ale mi si wtedy śmiać chce ;) Ale ogólnie to ludzie to, ze tańczę odbierają pozytywnie, szczególnie jak mówię, ze balet albo modern.
miss Julia
Posty: 96
Rejestracja: śr wrz 23, 2009 6:28 pm

Post autor: miss Julia »

Mnie się pytają czy chce mi się tak kaleczyć... Bo co prawda po pointach stopy mam nieźle zmęczone... Używając eufemizmu
Maka
Posty: 17
Rejestracja: pn wrz 28, 2009 6:27 pm

Post autor: Maka »

Mamy w szkole zamiast jedenej lekcji w-f taniec . Raz na jednej lekcji oglądalśmy Step Up 2 i gdy było choć troszkę klasyki to patrzyli się na mnie jak na jakiegośc dziwoląga i podnosili ręce do góry i robili komiczne miny :? . Zadają mi pytania w stylu jak mogę chodzić na balet , czy tam się robi takie coś itp. A gdy powiedziałam młodszym dziewczyna ,że chodze na balet to chciały żebym dała nogę na lampe ( czego te dziewczyny nie wymyślą :lol: ) i zrobiła szpagat ...... to ja z anielską cierpliwością tłumaczyłam im ,że nie jestem na tyle rozciągnięta itd.
Ewuunia
Posty: 252
Rejestracja: pn lut 27, 2006 3:34 pm

Post autor: Ewuunia »

na studiach, które zaczęłam 2 tygodnie temu ludzie patrzą z wielkimi oczami jak zrobię coś typu "stanie na dwóch nogach i przyciągnięcie nosa do kolan".
miss Julia
Posty: 96
Rejestracja: śr wrz 23, 2009 6:28 pm

Post autor: miss Julia »

To na studiach (bez obrazy) masz jakiś dziwnych ludzi... Bo tego się uczy w szkole na w-f...
adida
Posty: 33
Rejestracja: pn mar 30, 2009 9:20 pm

Post autor: adida »

Tego POWINNO się uczyć na wf ;p U nas nic poza siatką i koszykówką nie robimy. A jakieś rozciągnięcie to myślę, że przydałoby się każdemu.

U mnie w klasie na szczęście nikogo to nie dziwi, jak ktoś jest rozciągnięty, bo mam sporo ludzi, którzy byli bądź są związani z tańcem albo jakimś sportem :)
Ewuunia
Posty: 252
Rejestracja: pn lut 27, 2006 3:34 pm

Post autor: Ewuunia »

moja droga, tego uczy się na wfie, ale nikt się do tego nie przykłada.
jurecq
Posty: 241
Rejestracja: ndz maja 31, 2009 9:10 am

Post autor: jurecq »

[b:d6d60a7cdd]x[/b:d6d60a7cdd]
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Tak, tak Jurku! Zgadzam sie z Tobą ze mną było podobnie. Szkoda tylko, ze tak póżno sie z tego otrzasnąłem. Ale jak wiesz to z wiekiem ubywa testosteronu i człowiek niewieścieje albo dziecinnieje :) Oczywiscie, wybacz troche zażartowałem
jurecq
Posty: 241
Rejestracja: ndz maja 31, 2009 9:10 am

Post autor: jurecq »

[b:1e3591fb0a]x[/b:1e3591fb0a]
ODPOWIEDZ