Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

a przypadkiem POB w Szczecinie nie oferuje nauki po skończeniu dyplomu? bo kiedyś chyba oferował?
zola
Posty: 7
Rejestracja: pn sie 10, 2009 7:42 pm

Post autor: zola »

no wlasnie nie wiem. wczesniej owszem, byla klasa podyplomowa, ale teraz z powodu braku srodków nie jest to pewne... POB ogolnie zniza sie do poziomu zwyklej tanecznej placówki. Podobno w kolejnym roku szkolnym bedzie mniej godzin klasyki, co do dyplomu to tez nie wiadomo....
Lolek
Posty: 4
Rejestracja: śr sie 12, 2009 9:46 pm

Post autor: Lolek »

Mam 16 (właściwie 15 lat) , od 8 lat tańcze w ZPiT UW "Warszawianka" i marzę o szkole baletowej( mam 169cm \ 54kg szybko się uczę i nie jestem kompletnym drewnem , nauczycielka która zrobiła mi mały egzamin powiedziała; że gdybym przyszedł do IV klasy bal. to by mnie z otwartymi rękoma przyjeli ) niestety jestem za stary , a zaległości w ćwiczeńach są ogromne :( . Gdy byłem mały , zespół w zupełności zaspokajał moje potrzeby taneczne , wraz z wiekiem zacząłem poważniej podchodzić do tańca .....................................................................................................


Lecz z każym rozciąganiem nachodzą mnie myśli że nie ma sensu nawet próbować i zawracać głowę , bo i tak mnie nie przyjmą , a jak przyjmą to wyrzucą . Jedyne co
jest jeszcze nadzieją to przyjąc do niższej klasy , chyba warto poświęcić pare lat dla marzeń. :sad:
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

pamiętaj że z chłopcami jest zawsze inaczej - ze względu na różne czynniki, chłopcy mają ZNACZNIE większe szanse żeby zdać do starszej klasy niż dziewczyny w tym samym wieku.
jeżeli chesz - próbuj, zawsze jest jakaś szansa...
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Ostatnio przyjęto do warszawskiej OSB chłopca w Twoim wieku i już po niecałym roku tańczył wariację na szkolnym pokazie, więć... moze warto spróbować. Znając historię choćby naszego Miltona który został przyjęty do OSB na zajecia praktyczne jako ekstern po maturze to jak widac wiele jest możliwe... Zadzwoń, zapytaj, pokaż się w szkole, a nóż... zalezy oczywście ile jstes skłonny poświęcić dla tańca, np. cofnięcie się o parę lat w edukacji....
Lolek
Posty: 4
Rejestracja: śr sie 12, 2009 9:46 pm

Post autor: Lolek »

Mam możliwość umówienia się na egzamin i mniej wiecej wiem na czym polega , ale co mam mówić , jak przekonać , gdy moje umiejętności nie wystarczą ?
Lolek
Posty: 4
Rejestracja: śr sie 12, 2009 9:46 pm

Post autor: Lolek »

czytałem statut osb i tam było napisane , że na lekcji klasyki chłopcy i dziewczyny ćwiczą oddzielnie czy to prawda ?
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Jesli Twoje umiejetności i predyspozycje nie wystarcza - słowa nikogo w OSB nie przekonają. Jesli uznają ze nie masz zadatków na co najmniej przyzwoitego tancerza i na nadrobienie zaległości w stosunku do uczących się tam od początku chłopców to żadne prośby nie pomogą. Pamietaj ze to szkoła państwowa, bezpłatna, a nauka w niej (wyposarzenie, zatrudnieie pedagogogów, akompaniatorów itd) kosztowna bardziej niż w zwykłej szkole, więc nieuzasadnione przyjmowanie tam osób nie rokujących nadziei można by śmiało nazwac niegospodarnością ;) A na serio to po prostu nie ma sensu uczyć baletu zawodowo kogoś kto nigdy nie wyjdzie na scenę a tylko sobie zdrowie nadwyręzy, albo na scene wyjdzie bo moż ei ma talent ale potańczy 5 lat i pójdzie na rentę (gdyby były przeciwskazania zdrowotne na przykład do uprawiania tego zawodu)

Tak, chłopcy i dziewczeta w większosci maja klasyke osobno i z innymi pedagogami - chłopców ucza najczesciej pedagodzy mężczyźni - w warszawskiej osb praktycznie jeden pedagog, a dziewczynki - kobiety. Oczywiscie bywa ze klasy sa łączone z powodu zastępstwa, przy nauce partnerowania (to oczywiste) i gdy np. w klasie jest tylko 1-2 chłopców, a nie mozna ich połaczyć z klasa o jeden wyższą lub niżższą. Generalnie jednak - osobno
Lolek
Posty: 4
Rejestracja: śr sie 12, 2009 9:46 pm

Post autor: Lolek »

Jeżeli chłopcy osobo , a w dodatku jest ich paru praktycznie ułatwia nadrobienie materiału (prznajmniej tak mi się wydaje) :D



A tak w ogóle dziękuje za dotychczasowe posty bardzo mi pomogły ;)
zola
Posty: 7
Rejestracja: pn sie 10, 2009 7:42 pm

Post autor: zola »

moim zdaniem powinienes sprobowac :) moja dyrektorka z POB powiedziala ze moge, z dziewczynami z mojej klasy tez udac sie do jakiejs szkoly baletowej na rozmowe... tylko nie wiem co to moze mi dac. boje sie ze poziom jest za wysoki no i bardzo duza konkurencja... a moze ktos byl juz na takiej rozmowie, zeby dojscia do jakiejs klasy?na czym to polega i na czym oparta jest ocena?
ODPOWIEDZ