wszystko o szpagatach

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Agasiek
Posty: 761
Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:00 am

Post autor: Agasiek »

To, że się podpierasz nie jest złe. Każdy kto nie ma szpagatu musi się podpierać. :)
aaniuchnaa
Posty: 31
Rejestracja: sob maja 10, 2008 9:10 pm

Post autor: aaniuchnaa »

Hej, ja pisze z pytaniem. Macie moze jakies filmy, na ktorych jest rozgrzewka i rozciaganie do szpagatow? Mniej wiecej typu fitness, gdzie instruktor wykonuje pelne cwiczenia razem z toba.
Na yotube znalazlam albo same rozgrzewki, albo popisy jakie to ludzie potrafia robic szpagaty, albo ekspresowe rozciaganie, ktore trwa 3min.
Zalezy mi na tym, zeby ktos cwiczyl "ze mna", jestem bardzo leniwa i czesto brak mi motywacji.
W akcie desperacji nakrece sama siebie :D
Pawciunio
Posty: 70
Rejestracja: pn sty 28, 2008 6:48 pm

Post autor: Pawciunio »

moje wykręcenie nie jest jakieś super idealne, ale co pare miesięcy widać poprawę.
ćwicząc codziennie na pewno łatwiej osiągnąć cel niż ćwiczac np raz w tygodniu.
ale pedagodzy często mówią, żeby rozciągać się samemu dopiero jak się dobrze pozna ćwiczenie rozciągające technicznie.

Ja zaczynałem nie znając w ogóle technik rozciągających i ponadrywało mi się co nieco, pare razy i naciągnęło. I wtedy ćwiczenia idą na marne. Bo na przykład: Już masz szpagat, ale coś Cię ciągnie w mięśniu, budzisz się nastęnego dnia rano i przez tydzień masz problem z nogą. Potem możesz zrobić 2/3 szpagatu. Człowiek uczy się na własnych błędach.
Nie jestem jakimś specjalistą, ale jeśli ma się jakieś pytanie co do tego wykręcenia i otwartych bioder, to powinno się zapytać pedagoga, który zobaczy jak to robisz i powie czy dobrze, czy coś źle. Ale to też zależy na jakiego pedagoga trafisz, jeden może powiedzić tak, drugi siak. Tak się zdarza.

Ciało jest bardzo wrażliwe i delikatne, musi nam starczyc do końca życia, więc musimy o nie dbac i robić wszystko dając z siebie wszystko, ale zdrowo i na własnych warunkach.
robert3d
Posty: 1
Rejestracja: wt paź 06, 2009 12:54 am

Rozciąganie do szpagatu / rozciąganie pleców

Post autor: robert3d »

Witam co prawda trenuje sztuki walki nie balet ale mam wielki szacunek do umiejętności koniecznych do wykonania tak wyrafinowanych figur jakie możemy obejrzeć w balecie.
Uważam ten rodzaj ruchu za wymagający największego rozciągnięcia dlatego też postanowiłem zapytać właśnie tutaj.
Otóż potrzebuje rozciągnąć bardzo mocno plecy oraz zrobić szpagat w zasadzie to robię ale jeszcze go pogłębić... móc utrzymać nogę w górze itp.
Plecy po to by móc swobodnie wykonywać ewolucje w powietrzu...

Dlatego prosił bym o maksymalną dawkę ćwiczeń rozciągających a nawet sensowne plany treningowe za co oczywiście będę bardzo wdzięczny :) bo już od dawna szukam czegoś więcej niż mostek w tył :)

Pozdrawiam
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

w przypadku baletu to nie jest tak, że stosuje się jakieś specjalne oddzielne ćwiczenia rozciagające na szpagat, itp., tak jest raczej w gimnastyce i akrobatyce, gdzie np. na rozgrzewce są różne ćwiczenia przygotowujące do np. szpagatów czy mostków. W balecie ćwiczenia rozciagające są integralną częścią 'treningu' baletowego, np. robi się sporo ruchów opartych na wymachach nóg, utrzymaniu ich w górze, gięciach kręgosłupa, również ćwiczenia rozciągające - ale wszystko to sa rzeczy robione 'po baletowemu', oraz oczywiście samo ćwiczenie owych 'figur' ;) właśnie powoduje ich udoskonalanie i wzmacnianie mieśni zdolnych utrzymać ciało w tak rozciągniętych pozycjach.

podstawowym ćwiczeniem np. do szpagatu jest po prostu robienie szpagatu - najpierw na tyle, ile się może, nawet jesli to nie jest pełny szpagat, a później pogłebianie rozciągnięcia. nie licz tutaj na jakieś specjalne programy, czy ćwiczenia izolowane, które stopniowo rozciągają mieśnie nóg, pleców, planów żadnych tez nie ma - codzienna lekcja baletu, zwlaszcza jesli jest w niej czesc rozciagajaca (zwykle na drazku - na pewno kojarzysz takie znane obrazki baletnic, gdzie jedna noge trzyma sie na drazku) juz powinna dac rozciagniecie potrzebne do tanczenia.

samych cwiczen rozciagajacych poszczegolne miesnie do szpagatu jest pelno w internecie - zwykle pokazany jest na nich bardzo maly zakres ruchu, ale w razie potrzeby mozna przeciez ruch poglebic.

aby utrzymac np. noge w gorze, czy w ruchu wygiac plecy itp, to trzeba po prostu cwiczyc te konkretne ruchy, przynajmniej tak jest w balecie: zeby miec wysoki arabesque (noga podniesiona do tylu), to trzeba po prostu cwiczyc arabesque, itp...
iq
Posty: 5
Rejestracja: wt sty 06, 2009 4:41 pm

Post autor: iq »

witam,
mam taki problemik, w końcu zabieram się za porządne rozciąganie i irytuje mnie jedna sprawa... szpagat z nogami do przodu/tyłu już prawie robię, natomiast:
-gdy siadam w rozkroku po prostu nie potrafię utrzymać prostego kręgosłupa, a to przecież jest kluczową sprawą w kazdych cwiczeniach w rozkroku...
-tak samo, siedzac w rozkroku nie potrafie zrobić ćwiczenia z kontrakcją

pytanie: jest to wina nierozciagnietego kręgosłupa, czy czegoś innego? jakie ćwiczenia polecacie aby zniwelować ten problem?:P

Pozdrawiam i z góry dziękuję
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

A w którym miejscu krzywisz kręgosłup, gdy siedzisz w rozkroku?
iq
Posty: 5
Rejestracja: wt sty 06, 2009 4:41 pm

Post autor: iq »

Środek kręgosłupa. Co powoduje, że prawie cały się krzywi, co wygląda okropnie i jest uciążliwe. Jak złącze nogi to moge miec prosty kregoslup.

To napewno jest kwestia nierozciągnięcia czegoś, tylko czego? Kręgosłupa? (w sumie to się nie wydaje)? hmm

EDIT: Wyobraź sobie tego pana: http://www.stadion.com/images/split_up.JPG
w o wiele mniejszym rozkroku z krzywym kręgosłupem :P:P
vickop
Posty: 75
Rejestracja: śr sty 27, 2010 9:19 pm

Post autor: vickop »

Bo my, faceci mamy gorzej :x Mamy inną budowe ciała niż kobiety, a wiadomo że im jest łatwiej w rozciąganiu. Ale gdy poświęcimy odpowiednio dużo czasu na rozciąganie to dorównamy kobietom (choć niestety nie we wszystkim-point nigdy nie włożymy).


Nigdy nie zjeżdżaj w szpagat (tzw. turecki) z 1poz. jazzowej! Bo można sobie wyłamać biodra. Tylko w 1 lub 2 poz. klasycznej!!!!
pannaanna
Posty: 22
Rejestracja: sob lis 28, 2009 11:12 am

Post autor: pannaanna »

To nie jest sprawa złego rozciągnięcia ''czegoś tam'' :D Też miałam taki problem ale dzięki podkładaniu pod pupę zwiniętej bluzy, poduszki etc. - zniknął. Musisz przyzwyczaić swój kręgosłup i w ogóle korpus do takiej pozycji, dlatego polecam podkładanie czegoś pod pupę gdy siedzisz w rozkroku, najlepiej wtedy pochylać się do przodu i starać się dotknąć jak najdalej rękoma.Możesz tez poprosić kogoś aby chwycił cię za ręcę i ciągnął w góre, tak aby kręgosłup się wyprostował, najlepiej aby owy pomocnik podpierał nogą twój kregosłup i pupę aby nie leciały do tyłu. Mi takie ćwiczenia pomogły i teraz jest już jest ok.
ODPOWIEDZ