Natalia Bessmertnova umiera

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

a tyle negatywnych ocen o jej kreacjach w niektórych baletach wymienilismy nie tak dawno w dziale Seria La scala. Kto nie miał okazji oglądać Biessmiertnowej niech jeszcze siegnie po Iwana Grożnego z tej serii albo ew. jej Giselle (raczej nie Julie z Romea i Julii)

Smutna wiadomość
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

[quote:93b5c61e9c="Kasia G"]albo ew. jej Giselle[/quote:93b5c61e9c]
O tak, polecam Giselle z Natalia - ze wszystkich baletow ktore z nia widzialam ten najbardziej mi sie spodobal.
Moze jakis link wkleje: http://pl.youtube.com/watch?v=oNQ_UBtlzGI (na youtubie mozna obejrzec calosc)
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Post autor: karolinkaaa »

Była piękna,a jej oczy tak piękne i subtelne,jakby odzwierciedlały całe jej życie.
Beata-wielbicielka baletu
Posty: 90
Rejestracja: sob mar 10, 2007 10:07 pm

Post autor: Beata-wielbicielka baletu »

Bardzo smutna wiadomość,szkoda Pani Natalii,cóż to jest 66 lat? Nie powiem,żebym ją lubiła najbardziej,bo nie w każdym balecie podobała mi się, ale w Giselle, o której wspomniała Kasia G. jest rewelacyjna i chociaż mam ten balet także z Fracci,z Ferri,z Zakharową i Christiną Walsh, to z Bessmertnową podoba mi się najbardziej.Co mi osobiście przeszkadzało - gdy widziałam Panią Natalię w różnych baletach - to fakt, że była często najstarsza w całym zespole i to niestety było widoczne i nawet mocny makijaż nie był w stanie ukryć wieku Tancerki. Jej wczesnych ról baletowych nie miałam okazji oglądać, ale aktorsko nie była zła,chociaż nie była tak perfekcyjna technicznie jak np. Ferri czy Zakharova, nie była też tak doskonale rozciągnięta, ale to ogólnie było związane z ówczesnymi wymaganiami wobec tancerzy pokolenia Pani Natalii, wiadomo, że te wymagania wobec "dzisiejszych" tancerzy są znacznie, znacznie większe. Romeo i Julia z Natalią raczej mi się nie spodobała, ale wiele czynników się na to złożyło, nie tylko sama kreacja Pani Natalii. Polecam Giselle, Raymondę, Iwana Groźnego, chociaż teraz inaczej będę odbierać te balety...Bardzo przykra wiadomość.
Manon
Posty: 77
Rejestracja: wt maja 13, 2008 5:56 pm

Post autor: Manon »

BUUUUUUUUUU
Widziałam ją w Romeo i Julii i w Rajmondzie....
Tańczyła świetnie.....
poradziła sobie z Rajmondą nawet przy końcu swojej kariery!
A to przecież technicznie dosyć trudna rola..... :( :(

[size=9:a8f2af96a4][ [i:a8f2af96a4][b:a8f2af96a4]Dodano[/b:a8f2af96a4]: Nie Cze 08, 2008 8:17 pm[/i:a8f2af96a4] ][/size:a8f2af96a4]
Rajmonda czy Raymonda?
(tak na marginesie)
Ja mam napisane przez j

[quote:a8f2af96a4="Beata-wielbicielka baletu"]Raymondę[/quote:a8f2af96a4]
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[b:b7b4b4743e]Manon[/b:b7b4b4743e], New York czy Nowy Jork? ;)

Rajmonda to po prostu spolszczona nazwa.
Manon
Posty: 77
Rejestracja: wt maja 13, 2008 5:56 pm

Post autor: Manon »

Dzięki...........;p
sylwiam95
Posty: 27
Rejestracja: pn gru 08, 2008 8:58 pm

Post autor: sylwiam95 »

Natalia Bessmertnova [*] :( :sad:
Anucha
Posty: 44
Rejestracja: ndz lut 21, 2010 11:55 am

Post autor: Anucha »

:cry:
Smutna wiadomość...
Wspaniała tancerka...
[*]
jaromir
Posty: 281
Rejestracja: pt lis 21, 2008 9:39 am

Post autor: jaromir »

Odeszła ponad 2 lata temu, ale teraz można zobaczyć ją w roli Julii na drugiej płycie z serii Agory, spektakl z .... 1989, była juz wówczas po 40ce.
ODPOWIEDZ