Jak sobie radzić z bólem?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Noir
Posty: 6
Rejestracja: pn lut 16, 2009 7:21 pm

Post autor: Noir »

Błagam o pomoc ! już jakiś miesiąc temu rozciągałam się na zajęciach niewiele brakowało mi już ,aby położyć całą górną część ciała na podłodze, więc pomyślałam ,że dociągnę jeszcze bardziej i owszem polożyłam ciało nogi cofnęły się bardziej w tył i były w takim jakby szpagacie i nagle wyżej kolana od wewnętrznej strony poczułam jakby coś tam w środku mi się że tak powiem rozpruło poczułam nagle taki gorąc w tym miejscu , więc ostrożnie wstałam nie kulałam ani nic , od tego miesiąca rozciągam się ale kiedy tylko zaczyna mnie boleć ta noga , to robię mniejszy nacisk, trudno jest mi znów siąść tak jak dawniej rozłożyć nogi i siąść jakby w szpagacie , proszę powiedzcie mi co się stało czy to mięsień ,czy ścięgno ? w linku niżej zaznaczyłam czerwoną " kreską " miejsce ,gdzie mnie boli przy rozciągani lub oparciu jednej nogi np o drabinkę ( w poziomie ) a do drugiej tej w pione robić skłon, mam nadzieję że to nic npoważnego... pomóżcie . :(
http://img509.imageshack.us/my.php?image=noga.jpg
Sephia
Posty: 246
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:35 pm

Post autor: Sephia »

Ja bym ci radziła iść do lekarza bo przy zwykłym naciągnięciu nie czułabyś tego rozprucia więc to raczej coś innego i zawsze lepiej iść to zbadać
Pointerka
Posty: 43
Rejestracja: sob kwie 05, 2008 8:15 pm

Post autor: Pointerka »

Hohoho w mojej grupie 4 osoby zrobiły sobie coś podobnego. Wydaje mi się, że to ścięgno, tak bynajmniej było w moim przypadku. Idź do lekarza czym prędzej bo jeśli to zignorujesz będziesz zapewne miała problemy w przyszłości.
Kolorowe_kredki
Posty: 18
Rejestracja: ndz kwie 12, 2009 4:49 pm

Post autor: Kolorowe_kredki »

Ja na zajęciach miałam podobnie, tylko, ze przez kilka dni noga mnie strasznie bolała a teraz nie mogę się rozciągać jak wcześniej bo czuję straszny ból.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Jako żem leciwy i swoje kontuzje w różnych sportach przeszedłem to rzeknę tak:lekarz tu już niewiele pomoże ponieważ na to nie ma cudownych lekarstw. Zostało coś naderwane ( to nie jest istotne), istotny jest sposób wyjścia z tego. A więc, po pierwsze: nie ćwiczyć jak boli, poprostu zrobić sobie przerwę, po drugie: po przerwie dajmy na to miesięcznej ćwiczyć bardzo ostrożnie z zastosowaniem stabilizatora uda, to jest taka elastyczna opaska(może być bandaż) której zadaniem jest docisniecie miesnia wraz ze ścięgnem do kości, po trzecie odpowiednio sie odżywiać i ewentualnie brać jakies specyfiki witaminowe ale to już ściśle wg. wskazań lekarza.
MiKi
Posty: 74
Rejestracja: wt gru 16, 2008 10:25 pm

Witam ponowanie :-)

Post autor: MiKi »

Ja mam do Was takie pytanko. Bo ostatnio stwierdzono u mnie skrzywienie kręgosłupa. Dokładnie części lędźwiowej z rotacją na lewo. Wcześniej nic takiego u mnie nie stwierdzano, ponieważ nie odwiedzałam ortopedów ostatnimi czasy. I jakieś 2 miesiące temu malowałam sama swój pokój i kręgosłup mnie tylko pobolewał gdy się garbiłam. Później przeciążyłam go dodatkowo na zajęciach tanecznych i od tamtego momentu koniec. Kręgosłup już od ponad miesiąca non stop mnie boli. Jedynie gdy wstanę z łóżka mam 5 minut spokoju, dalsze jakiekolwiek ruchy (nawet chodzenie) sprawiają mi ból. A gdy jeszcze go nadwyrężę (np dzisiaj bo występie mam problem nawet ze wstaniem z krzesła czy właśnie chodzeniem czy też wyprostowaniem czy tzw. "kociego grzbietu" - o nim nie ma mowy.) Oprócz tego kiedyś gdy stałam prosto i się schylałam spokojnie dotykałam klatką piersiową i głową nóg, a teraz mam problem nawet ze zrobieniem tzw. "deski" z kręgosłupa i schylenia się na 90*... Dzisiaj miałam rekrutację do Ogniska Baletowego i nie poszłam bo uznałam to bez sensu skoro tak bardzo mnie boli... A tak bardzo na nie czekałam....

Zmierzając ku puencie. Miałam robione prześwietlenie i czekałam pod gabinetem ortopedy tylko po to, aby wypisał jakiś świstek papieru z zaleceniem ćwiczeń ogólnokształcących...;/ i dostałam skierowanie do mojego lekarza rodzinnego - pediatry ;/, który będzie miał tyle do powiedzenia co ostatnio czyli WIELKIE NIC. A ja już nie wytrzymuję z bólu.. Maści nie pomagają.. Jeśli chodzi o ćwiczenia to mam tak, że czasem na zajęciach porozciągam się i przez to że skupiam się na innym bólu zapominam o bólu kręgosłupa, ale z tą różnicą że po zajęciach to wszystko wraca... ;( Nie wiem już co mam robić. A przecież bezruch też nie jest wskazany.

Co oprócz wyjazdów na basem możecie mi poradzić? Proszę.. Ja już nie umiem z tym bólem żyć... Promieniuje mi na dolne partie ciała tak, że nawet przy chodzeniu to odczuwam, a co dopiero mówić o skłonach czy tym podobnych.. A jeszcze wiecie to nie jest taki zwykły ból tylko taki miejscowy, jak by Ci ktoś gwoździe wbijał w kości.. :((

Czy ktoś z Was umie poradzić? :(
Susanna
Posty: 140
Rejestracja: sob sty 17, 2009 2:11 pm

Post autor: Susanna »

Basen na pewno dużo pomoże przynajmniej w moim przypadku tak było...
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

Ja bym radziła pojechać do jakiegoś bardzo dobrego specjalisty od kręgosłupa.
To, ze w tak młodym wieku boli Cię kręgosłup nie oznacza nic dobrego. Jeśli teraz tego nie wyleczysz to możesz mieć duże problemy w przyszłości. Poszukaj, poczytaj o lekarzach, do których warto się zgłosić, pójdź i tam powinni Ci doradzić co masz robić. Samemu lepiej nie kombinować, bo można jeszcze pogorszyc sprawę.
Nie chcę Cię nastraszyć, ale sama miałam kiedyś bóle kregosłupa (bardzo mało odczuwalne, rzadkie), byłam z tym u 3 lekarzy i okazało się, ze mam przeciążony odcinek lędźwiowy. W pół roku to wyleczyłam, ale jeśli mówisz, ze boli Cię po 5 minutach od wstania z łóżka to nie wygląda zbyt różowo.
Radziłabym Ci iść do lekarza sportowego od kręgosłupa (ortopedy zapewne:-)) ze względu na inne podejście do urazu.
Zwykli lekarze często mówią (np. mi) nie uprawiaj sportu, nie biegaj, nie rób tego i tamtego to ci przejdzie. Lekarz sportowy bedzie sobie zdawał sprawę, ze nie przestaniesz tańczyć, biegać, skakać czy nie wiem co tam jeszcze. Weźmie to pod uwagę i będzie się starał leczenie zorganizowac tak aby jak najmniej ucierpiało Twoje hobby. Oczywiscie kiedy uraz jest bardzo poważny może zakazać tańczenia czy treningów na jakiś czas..
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Radziłbym wizytę u neurologa bo taki specjalista jest najbardziej kompetentny w tych sprawach. Niestety jesli chcesz sie leczyć efektywnie to należy pojść prywatnie - czyli zaplacić. Na początek polecam spółdzielnie lekarzy specjalistów "Medicus".
Akurat jest sobota i dlatego praktycznie bez kolejki zostaniesz przyjęta.
Podaję tel 091 4347306, sob. otw. w godz. 9.00-13.00 w dni powszednie 7.30-18.00
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

a mnie drażni mój dziwny ból mięśni/ścięgien w łydkach... :? gdy zrobię takie gwałtowne przysiady parę razy [mam na myśli kilkakrotne przetańczenie układu z tym elementem, tutaj on jest - http://www.youtube.com/watch?v=bO9TzYagvnw 46-49 sek, zresztą to się tyczy innych podobnych ruchów polegających na zasadzie kucnij-powstań] zaraz taki mnie ból łapie po zewnętrznych stronach łydek że boli mnie przez resztę dnia a o dalszym ćwiczeniu tego typu ruchów to nawet nie wspomnę - nie mogę nawet wstać z takiego kucnięcia =="
ćwiczę codziennie i mam dosyć silne nogi, szczególnie łydki mi się wydawały najsilniejsze, a tu... zresztą śmigam na dance dance revolution i nawet jak gram już w to entą godzinę to mnie tak nie boli jak po tych kilku powtórzeniach :roll:
nie wiem czym to jest spowodowane i nie wiem co na to poradzić... czy to może być spowodowane niedoborem czegoś?
ODPOWIEDZ