śmieszne sytuacje ze sceny

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
PapillonMonCheri
Posty: 23
Rejestracja: pt gru 12, 2008 7:33 pm

Post autor: PapillonMonCheri »

hahahah xD dobree xD

ale po co jej te troki takie długie ? xDDD

ja to pamiętam, w podstawówce jeszcze jak byłam ;p
to podczas układu na występie jednej but spadł bo ta co za nią w kółku biegła
jej skrobła xD i zakłada tam ta tego buta w biegu i się wszyscy z niej śmiejemy xD
a potem pani po występie do nas : " z czego wy się tak śmialiście?"
baletnicamarta
Posty: 57
Rejestracja: sob mar 29, 2008 7:42 pm

Post autor: baletnicamarta »

[b:5316d4cc10]Iluane[/b:5316d4cc10],
No wiesz trochę się na nią wydarłyśmy... i wszyscy się z nie śmiali
Giselle12
Posty: 216
Rejestracja: wt sie 12, 2008 1:10 pm

Post autor: Giselle12 »

taa.. a nie było to w imparcie?
bo jak to ta sytuacja to wiem o co chodzi
dostała duże oklaski, a potem dziewczyny skończyły układ
sandi
Posty: 45
Rejestracja: sob maja 03, 2008 1:35 pm

Post autor: sandi »

Ja pamiętam jeden ze swoich pierwszych występów, czyli w czasach przedszkolnych (;

Był serią klęsk od początku po sam koniec. Zaczęło się od wejścia - wszystkie dziewczynki wchodziły jedna za drugą na scenę. Trzy pierwsze wyszły, dwie następne się zagadały i nie zauważyły że maja iść. Zrobiło się zamieszanie, te co były na scenie zaczęły wracać i ostatecznie biedna pani odpowiedzialna za występ musiała pobiec do nas i wyprowadzić osobiście. Potem dwie dziewczynki zapomniały choreografii i po prostu zeszły ze sceny. Co ciekawe, nie płakały, nie były zdezorientowane, tylko zadowolone machały do rodziców i wyszły środkiem sceny. Końcówka była już zupełnią tragedią. Dzieczynce tańczącej na środku spadła spódniczka (zrobiona w stylu mini tutu (; ). Usiadła na scenie, zaczęła płakać i dopiero mama ją ze sceny ściągnęła.

Ale przynajmniej mam co wspominać po latach, bo mam wszystko nagrane na kasecie :) Echh, ciężkie były początki ;)
JustDance.
Posty: 120
Rejestracja: pt mar 13, 2009 5:06 pm

Post autor: JustDance. »

Oj w przedszkolu... Pamiętam jeden z moich występów.
Dziewczynki miały spódniczki z takiego łatwo gniecącego się materiału i ja ze zdenerwowania gniotłam jeden brzeg i zwijałam i miętosiłam. XD
Oczywiście żadna nie umiała choreografii, jedne stoją, drugie kucnęły. Tragedia! Ale jest się z czego śmiać.

Ostatnio na występie miałam zrobić pozę do jednej z osób na widowni i akurat spojrzałam na koleżankę. Rozśmieszyła mnie - ma dziewczyna do tego dar.
No i wyszedł jakiś połamaniec, jak wariatka wyglądałam. Zapomniałam się, ledwie zgięłam kolano.
A dzień później wyszło bajecznie, jak nie było jej na sali. xD
Po co ja na nią spojrzałam...xDDDDD
Susanna
Posty: 140
Rejestracja: sob sty 17, 2009 2:11 pm

Post autor: Susanna »

Hehe to jak tańczyłam w pierwszej klasie w szkole muzycznej z grupą rytmiczną to koleżanka mało co ze sceny nie spadła xD
sheltie
Posty: 4
Rejestracja: ndz kwie 19, 2009 7:25 pm

Post autor: sheltie »

No to mi się pointa rozwiązała na koncercie i jeszcze podczas tańca tak się potknęłam przed mikrofonem, że było słychać wielkie ŁUBUDU :)
Giselle12
Posty: 216
Rejestracja: wt sie 12, 2008 1:10 pm

Post autor: Giselle12 »

[quote:26bdb82f23="sheltie"]No to mi się pointa rozwiązała na koncercie i jeszcze podczas tańca tak się potknęłam przed mikrofonem, że było słychać wielkie ŁUBUDU :)[/quote:26bdb82f23]

ojej z tą puentą to wspólczuję
jakoś ją zawiązałaś czy coś?
Coffeina11
Posty: 31
Rejestracja: ndz gru 28, 2008 1:44 pm

Post autor: Coffeina11 »

Moja koleżanka zleciała ze sceny.
ale na szczęście nie była to jakaś wysoka scena i nic jej się nie stało.
Lady_Gold_Moth
Posty: 107
Rejestracja: pn gru 15, 2008 1:25 pm

Post autor: Lady_Gold_Moth »

Ja się zderzyłam z reflektorem. Stojącym w kulisie ;)
ODPOWIEDZ