Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?
-
sasetka2505
- Posty: 37
- Rejestracja: sob paź 18, 2008 1:55 pm
Próbowałam dostać się do OSB w Bytomiu, ale moja mama dzwoniła i stwierdzono, że nie dam sobie rady(co mnie nieżle wkurzyło, bo jak ktoś kto nawet mnie nie słyszał może oceniać moje zdolności). Ale trudno nie udało się szukam innej drogi do profesjonalnego tańca, a mianowicie studiów. Czy wie ktoś jakie są wszystkie dostępne tego typu opcje w Polsce? wiem o studiach w Łodzi, ale interesowałby mnie najbardziej Kraków. Głownie balet ale może być to tez taniec współczesny lub ogólne ukierunkowanie na taniec(tylko raczej bez śpiewu, gdyż głos to mam okropny ). Zamierzam zapisać się na zajęcia z tańca nowoczesnego, niestety wspólczesnego w Nowym Sączu nie ma :sad: Dodam, że tańczę od 7 roku życia (obecnie mam 14 lat) w grupie baletowej Adagio, ale są to zajecia 1,2 razy w tygodniu, więc niewiele. Sądzicie, że są jakieś szanse na profesjonalne zajęcie się tańcem :?:
Dzięki dziewczyny :)
Wy też się nie poddawajcie.
Ja miałam się zapisać na balet , gdy miałam 11 lat. Już wtedy to było moim marzeniem. A zapisałam się mając 13. Dwa lata spędziłam na marudzeniu, że jestem za stara (chociaż nie byłam) , na szukaniu szkoły i w ogóle na nic nie robieniu w tym kierunku. I teraz wiem, że czas leci nieubłaganie i nie można go tracić. Takie przekładanie z tygodnia na tydzień nic nie da. Naprawdę żałuję, że tak się z tym ociągałam, ale lepiej późno niż wcale :wink:
Jak na razie jestem zadowolona.
Wy też się nie poddawajcie.
Ja miałam się zapisać na balet , gdy miałam 11 lat. Już wtedy to było moim marzeniem. A zapisałam się mając 13. Dwa lata spędziłam na marudzeniu, że jestem za stara (chociaż nie byłam) , na szukaniu szkoły i w ogóle na nic nie robieniu w tym kierunku. I teraz wiem, że czas leci nieubłaganie i nie można go tracić. Takie przekładanie z tygodnia na tydzień nic nie da. Naprawdę żałuję, że tak się z tym ociągałam, ale lepiej późno niż wcale :wink:
Jak na razie jestem zadowolona.
A w Bytomiu kiedy są dni otwarte bo bardzo mi zależy
chodzę do szkoły prywatnej w gliwicah m.m.szewczenko
ale zależy mi na czymś więcej choć mam 10 lat a tam przyjmują podobno tylko gdy
się ma 9 czyno na początku 4klasy a ja ją jóż kończe
co mam robić?
podobno tam strasznie znęcają się nad uczniami i wszystko im się nie podoba
ciągle mówią coś typu
poco tu przyszłeś
jesteś beznadziejny itp.
proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :558:
chodzę do szkoły prywatnej w gliwicah m.m.szewczenko
ale zależy mi na czymś więcej choć mam 10 lat a tam przyjmują podobno tylko gdy
się ma 9 czyno na początku 4klasy a ja ją jóż kończe
co mam robić?
podobno tam strasznie znęcają się nad uczniami i wszystko im się nie podoba
ciągle mówią coś typu
poco tu przyszłeś
jesteś beznadziejny itp.
proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :558:
-
Porcelaine
- Posty: 130
- Rejestracja: pt kwie 25, 2008 7:40 pm
[quote:662815c1b7]podobno tam strasznie znęcają się nad uczniami i wszystko im się nie podoba
ciągle mówią coś typu
poco tu przyszłeś
jesteś beznadziejny itp.
proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [/quote:662815c1b7]
Sądzę, że to lekka przesada. Nauczyciel musi czasem krzyknąć, ale nie robi tego non stop. Tak w sumie to zależy na kogo trafisz. Są milsi, i bardziej wymagający nauczyciele.
ciągle mówią coś typu
poco tu przyszłeś
jesteś beznadziejny itp.
proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [/quote:662815c1b7]
Sądzę, że to lekka przesada. Nauczyciel musi czasem krzyknąć, ale nie robi tego non stop. Tak w sumie to zależy na kogo trafisz. Są milsi, i bardziej wymagający nauczyciele.
Ja myślę, że to zależy, bo jeśli masz talent, bardzo dobre warunki, jesteś giętka i masz dobrą muzykalność to dlaczego nie?
Powinnaś pójść na jakieś zajęcia z baletu i przede wszystkim zobaczyć czy to jest to.
Znam dużo osób, które później zaczęły i radzą sobie doskonale. Wiadomo, że jest trudniej i nie w kazdym przypadku się udaje, ale warto próbować.
A amatorsko możesz tańczyć balet zawsze:-)
Powinnaś pójść na jakieś zajęcia z baletu i przede wszystkim zobaczyć czy to jest to.
Znam dużo osób, które później zaczęły i radzą sobie doskonale. Wiadomo, że jest trudniej i nie w kazdym przypadku się udaje, ale warto próbować.
A amatorsko możesz tańczyć balet zawsze:-)