matura ustna ''motyw tańca...''

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

na pewno o tańcu jest w momencie gdy król Dawid tańczy przed Arką Przymierza. Poza tym niestety niewiele tego tańca w Biblii choć taniec dla Narodu Wybranego byl niemal jedyną możliwością artystycznego wyrazu (jako że nie mogli malować ani rzeźbić podobizn nieczego co żyje) pozostawal śpiew i taniec
kfviatek
Posty: 91
Rejestracja: sob wrz 06, 2008 6:32 pm

Post autor: kfviatek »

głównie w Starym Testamencie. Księga WYjscia, Psalmy...
sporo tego na prawdę... poszukam bo powinnam mieć gdzieś te fragmenty jeszcze... ;)
Melanie
Posty: 1
Rejestracja: pt gru 12, 2008 9:35 pm

Post autor: Melanie »

Jeszcze w Biblii w Nowym Testamencie jest taniec Salome.
"Król Herod zaproponował licznie zgromadzonym gościom występ swej młodej pasierbicy Salome - wybitnej tancerki. Jej taniec tak zachwycił publiczność, że wyprosiła u króla nagrodę dla dziewczyny. Ta za namową okrutnej matki Herodiady zażądała głowy Jana Chrzciciela"
cytat pochodzi ze strony http://motywy-literackie.klp.pl/a-5692.html
Pozdrawiam Maturzystki ;)
Ala.
Posty: 12
Rejestracja: sob sie 26, 2006 10:45 am

Post autor: Ala. »

[quote:f69a82e8ec="fijoletowa"]ja w końcu to będę musiała to wszystko znacznie pozmieniać, bo w końcu złapałam, że ja nie mogę mówić o tańcu i tancerzach, ja mam mówić o jego funkcji.[/quote:f69a82e8ec]
Czytając wątek od początku czekałam aż do tego dojdziesz :)
Pisałam mature rok temu miałam niemal identyczny temat,bo "Funkcja motywu tańca w dziełach literackich i plastycznych, omów temat opierając się na wybranych tekstach kultury". Przede wszystkim, nikogo nie rażąc, chciałabym zauważyć że omawiamy tylko i wyłącznie [u:f69a82e8ec]funkcję[/u:f69a82e8ec] jaką pełni taniec w utworze/na obrazie/w filmie a nie sam taniec! To diametralny błąd! Oczywiście w pracy trzeba podkreślić że taniec spełnia np walory estetyczne, sluży do uwznioślenia chwili itp, ale musimy sie skupić właśnie i tylko i wyłącznie na tym, olewając wszystko inne. Brutalne ale prawdziwe. Miałam z tym problem, zmagałam się z tą pracą i wiem jak trudno wyłapać sama "funkcje" gdy by sie chciało i chciało i tym tańcu pisać :) Ale niestety. Egzaminator ma do ocenienia przede wszystkim Twoje przygotowanie i adekwatność treści pracy do tematu, wyczarpanie go.
Ze wskazówek praktycznych, fijoletowa: myśl o tym co taniec wnosi do utworu, przez co go wzbogaca, a może czym coś ujmuje. Czego by zabrakło bez tego motywu w utworze? Jak zmienia się jakaś sytuacja/bohater pod wpływem tańca? Czy zachowuje się innaczej niż zwykle tańcząc? Jak reagują na niego inni? Jakiego słownictwa używa autor do opisania go? To wszystko jest bardzo ważne, powiedziałabym wręcz że najważniejsze. Pamiętaj też żeby nie streszczać utworu przed komisją, to jeden z podstawowych blędów. Mogę Cię zapewnić że każdy, ale to każdy polonista zna ostatnią scenę Pana Tadeusza i poloneza i wie "kto tak poloneza wodził" :D Słuchanie tego po raz setny nie jest miłe, zatem zaoszczędź sobie czasu na Twoje przemyślenia, wbicie się w sedno tematu, bo wierz mi...10-15minut mija piorunem, a stres też robi swoje i możesz wszystkiego nie powiedzieć :shock:
Tyle. Rozpisałam się, bo chce przekazać swoje doświadczenie bo dokładnie wiem co przeżywasz/będziesz przeżywać 2dni przed terminem kiedy dopiero zaczniesz sie uczyć tej prezentacji lub dopiero ją kończyć :mrgreen:
Pisz na priv w razie pytań, życzę powodzenia! :)
fijoletowa
Posty: 196
Rejestracja: sob kwie 19, 2008 3:33 pm

Post autor: fijoletowa »

z tym że z kolei jeśli chce mówić o dziele , którego komisja nie musi znać, to musze pokrótce streścić, ale to zabiera mi czas z moich cennych 15 minut. ;P ale mimo wszystko polonez z 'Pana Tadeusza' mi nie leży. w każdym razie, dzięki za mądrą wypowiedź, myślę, że przyda się też innym. :) (i mam nadzieje, że zabiorę się za to wcześniej niż dwa dni przed maturą, może się wreszcie uda w te święta... ;P)
Sephia
Posty: 246
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:35 pm

Post autor: Sephia »

Czy wie ktos może gdzie w literaturze taniec pokazany jest jako taniec śmierci lub życia nie koniecznie musi być dosłownie tak pokazany, albo jak ktos wie też w innych tekstach kultury to napewno też mi sie przyda.
Jo_Ann
Posty: 77
Rejestracja: śr cze 11, 2008 1:02 pm

Post autor: Jo_Ann »

"Siódma Pieczęć" Ingmara Bergmana
"Czyż nie dobija się koni?" (nie pamiętam reżysera)
Jak coś mi wpadnie do głowy, to napiszę.
Siunia
Posty: 198
Rejestracja: śr lis 05, 2008 4:48 pm

Post autor: Siunia »

W "Rozmowie Mistrza Polikarpa ze Śmiercią" jest motyw danse macarbre- śmierć porywa ludzi do tanecznego korowodu...
Kolorowe_kredki
Posty: 18
Rejestracja: ndz kwie 12, 2009 4:49 pm

Post autor: Kolorowe_kredki »

W średniowieczu był czesto wykorzystywany motyw dancse macabre, nie tylko w "Rozmowie Mistrza Polikarpa ze śmiercią".
Sephia
Posty: 246
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:35 pm

Post autor: Sephia »

Dziękuję za przykłady wszystko mi sie przyda tylko potrzebowała bym coś chociaż jeden tekst kultury do tańca życia, cokolwiek... bo do smierci mam już dużo a do życia mało. Chociaż żeby byo to o takim szczęśliwym, żywiołowym tańcu bo później do zycia to jakos moge podpiąć.
ODPOWIEDZ