Dla Amatorów
-
JustDance.
- Posty: 120
- Rejestracja: pt mar 13, 2009 5:06 pm
[quote:6f82875eda="JustDance."]No i good.
Ja właśnie mam na sobie pointy i chodzę po pokoju ;D
Spróbuj nauczyć się czegoś naprawdę fajnego i pokazać rodzicom.[/quote:6f82875eda] Zastanawiam się czy juz teg ogdzieś nie pissałam, może w poprzednim poście, a potem to zmazałam. Dokąłdnie tak samo sobie myśłąłąm, nauczę się napawdę fajnych krokói pokażę rodzicom... Trzymcie kciuki :)
Ja właśnie mam na sobie pointy i chodzę po pokoju ;D
Spróbuj nauczyć się czegoś naprawdę fajnego i pokazać rodzicom.[/quote:6f82875eda] Zastanawiam się czy juz teg ogdzieś nie pissałam, może w poprzednim poście, a potem to zmazałam. Dokąłdnie tak samo sobie myśłąłąm, nauczę się napawdę fajnych krokói pokażę rodzicom... Trzymcie kciuki :)
Jak można zachwycić jakimś krokiem, jak się go nie uczy? Przecież po coś istnieje cała metodyka baletu, i lekcje, właśnie w ten sposób można się czegoś nauczyć. To nie jest jak z niektórymi przedmiotami, że np. można samodzielnie przeczytać książkę, i też się czegoś nauczyć, tylko tutaj potrzeba pewnego nadzoru, pokazania, poprawienia (i to u każdego trochę inaczej, bo każdy ma inne ciało, inne predyspozycje, i inne błędy robi). Balet ma szereg pewnych zasad, do których należy się stosować, a które wprowadzane są w toku nauki stopniowo, podobnie jak nauka elementów - są nauczane w takiej kolejności, i w takim stopniu, aby umożliwiać przygotowanie ciało do następnych.
Oczywiście, nie twierdzę, że samemu nie da się zupełnie nic zrobić. Jest np. na Youtube dużo filmików, jak robić wiele rzeczy (tylko trzeba znać angielski - bo samo 'skopiowanie' ruchu to trochę mało, dobrze też słyszeć uwagi, i opis ćwiczenia). Ale tu tak samo, trzeba zacząć od 'prostych' rzeczy, tych najbardziej podstawowych, i je najpierw ćwiczyć.
Zawsze można robić też ćwiczenia wzmacniające, rozciągać się... I jeśli nie ma się możliwości chodzenia na balet, to wartościowe są również każde inne zajęcia ruchowe, gdyż balet nie tylko piękna forma, ale również ciężka praca fizyczna, wymagająca siły, kondycji, koordynacji, itp.
Oczywiście, nie twierdzę, że samemu nie da się zupełnie nic zrobić. Jest np. na Youtube dużo filmików, jak robić wiele rzeczy (tylko trzeba znać angielski - bo samo 'skopiowanie' ruchu to trochę mało, dobrze też słyszeć uwagi, i opis ćwiczenia). Ale tu tak samo, trzeba zacząć od 'prostych' rzeczy, tych najbardziej podstawowych, i je najpierw ćwiczyć.
Zawsze można robić też ćwiczenia wzmacniające, rozciągać się... I jeśli nie ma się możliwości chodzenia na balet, to wartościowe są również każde inne zajęcia ruchowe, gdyż balet nie tylko piękna forma, ale również ciężka praca fizyczna, wymagająca siły, kondycji, koordynacji, itp.
No właśnie o to mi chodzi zaczynałam od najbardziej podstawowych figur do których trzeba być dobrze rozciągniętych (i tu właśnie jest ta efektowność ;) ) I zwracałam uwagę na każdy drobny szczególik na to jak ma odwróconą głowę na ile ugiętą nogę itp. i jakoś się udało przekonać rodziców, teraz ćwiczę jeszcze bardziej solennie niż wcześniej :D
[quote:394fe1e192="Susanna"]No właśnie jak tak moich przekonałam jak zrobiłam szpagat i zatańczyłam coś łatwego ale w miarę efektownego :) Ale i tak zacznę za dwa lata bo na razie nie mam gdzie chodzić. Ale jako samouk to radzę sobie całkiem ok :D Teraz mam pointy na nogach i pod biurkiem je rozrabiam xD[/quote:394fe1e192]
:)/. Czyli jestes samoukiem? I skąd miałaś 'układ' ?? ;p Sorry, ze pytam, ale warto spróbować. Mja mama o dziwo przeciwna Szkole Baletowej, a sama jak patrzy, że kręcę piruety sama kręci... <lol2>. Brzmi komicznie, ale cos mi tu nie pasuje xd. Spisek, ukryta kamera :lol:
[quote:394fe1e192="Susanna"]No właśnie o to mi chodzi zaczynałam od najbardziej podstawowych figur do których trzeba być dobrze rozciągniętych (i tu właśnie jest ta efektowność ;) ) I zwracałam uwagę na każdy drobny szczególik na to jak ma odwróconą głowę na ile ugiętą nogę itp. i jakoś się udało przekonać rodziców, teraz ćwiczę jeszcze bardziej solennie niż wcześniej :D[/quote:394fe1e192]
Joanno, ja podobnie mam zamiar sie uczyć baletu. Zwracam uwagę na szczegół każdy, która noga, jak ugięta, pozycja rąk itd. Piruety najlepiej mi się udają jak patrzę ciągle w punkt (najlepszy punkt to logo z TVN Turbo jak mój tata ogląda :D ). Jak nauczę się szpagatu będzie mi 100x łatwiej. :) Ruchy będą efektowne, i ja będę zadowolona z moich efektów.
:)/. Czyli jestes samoukiem? I skąd miałaś 'układ' ?? ;p Sorry, ze pytam, ale warto spróbować. Mja mama o dziwo przeciwna Szkole Baletowej, a sama jak patrzy, że kręcę piruety sama kręci... <lol2>. Brzmi komicznie, ale cos mi tu nie pasuje xd. Spisek, ukryta kamera :lol:
[quote:394fe1e192="Susanna"]No właśnie o to mi chodzi zaczynałam od najbardziej podstawowych figur do których trzeba być dobrze rozciągniętych (i tu właśnie jest ta efektowność ;) ) I zwracałam uwagę na każdy drobny szczególik na to jak ma odwróconą głowę na ile ugiętą nogę itp. i jakoś się udało przekonać rodziców, teraz ćwiczę jeszcze bardziej solennie niż wcześniej :D[/quote:394fe1e192]
Joanno, ja podobnie mam zamiar sie uczyć baletu. Zwracam uwagę na szczegół każdy, która noga, jak ugięta, pozycja rąk itd. Piruety najlepiej mi się udają jak patrzę ciągle w punkt (najlepszy punkt to logo z TVN Turbo jak mój tata ogląda :D ). Jak nauczę się szpagatu będzie mi 100x łatwiej. :) Ruchy będą efektowne, i ja będę zadowolona z moich efektów.
-
JustDance.
- Posty: 120
- Rejestracja: pt mar 13, 2009 5:06 pm
Ależ ja nie mówię o byciu profesjonalistą - do tego jest dużo dłuższa droga. Ale jeśli mówimy o [i:325f338535]nauce baletu[/i:325f338535], to ona tak wygląda, bez względu czy jest to 'dla siebie', czy z myśleniem o przyszłej karierze. Nie można mówić, że się tańczy trochę balet, jak się np. w życiu nie stanęło przy drążku. Balet jest o tyle specyficzny, bo za nim kryje się cała metodyka nauczania, i takie całościowe formowanie ciała wg reguł tej konkretnej techniki. Na zajęciach amatorskich oczywiście, jest to mniej dokładne, niż np. w OSB, ale nadal zachowane są pewne zasady. To naprawdę nie chodzi o to, żeby tylko umieć podnieść nogę na jakąś wysokość. To po prostu jeszcze nie jest balet. Stąd zachęcam, aby jednak postarać się znaleźć jakieś zajęcia. Jeśli nie z baletu, to innej techniki tańca, co przynajmniej da pewną świadomość ciała, fizyczną sprawność, itp., a niektóre techniki mają też sporo z baletem wspólnego, np. jazz.
[quote:ee3a63323c="Joanna"]Ależ ja nie mówię o byciu profesjonalistą - do tego jest dużo dłuższa droga. Ale jeśli mówimy o [i:ee3a63323c]nauce baletu[/i:ee3a63323c], to ona tak wygląda, bez względu czy jest to 'dla siebie', czy z myśleniem o przyszłej karierze. Nie można mówić, że się tańczy trochę balet, jak się np. w życiu nie stanęło przy drążku. Balet jest o tyle specyficzny, bo za nim kryje się cała metodyka nauczania, i takie całościowe formowanie ciała wg reguł tej konkretnej techniki. Na zajęciach amatorskich oczywiście, jest to mniej dokładne, niż np. w OSB, ale nadal zachowane są pewne zasady. To naprawdę nie chodzi o to, żeby tylko umieć podnieść nogę na jakąś wysokość. To po prostu jeszcze nie jest balet. Stąd zachęcam, aby jednak postarać się znaleźć jakieś zajęcia. Jeśli nie z baletu, to innej techniki tańca, co przynajmniej da pewną świadomość ciała, fizyczną sprawność, itp., a niektóre techniki mają też sporo z baletem wspólnego, np. jazz.[/quote:ee3a63323c]
Alez ja stanęłam przy drążku więcej niż dwa razy <jupi> [co prawda tylko od własnego chcenia, przed zajęciami t.współczesnego]. I wiem, że balet to nie tylko podneisienie nogi na jakąś wysokośc, przeciez o to mi chodzi. O naukę ruchów baletowych. :). Stworzyłam teraz temat o Szkole BAletowej Online, gdzie tacy amatorzy jak My możemy za pomocą tych o tutaj tancerek/tancerzy uczyć się jakiś podstawowych ruchów. Przeczytajcie sobie mój pomysł :). Joanno, to chyba Ciebie bym widziała w roli 'dyerktora' O-SB (Online-Szkoła Baletowa ;p). chociaż wydajke mi się, że będziesz przeciwna takiemu pomysłowi. Ale myślę, że świetnie wytłumaczysz te 'zasady' xdd.
Alez ja stanęłam przy drążku więcej niż dwa razy <jupi> [co prawda tylko od własnego chcenia, przed zajęciami t.współczesnego]. I wiem, że balet to nie tylko podneisienie nogi na jakąś wysokośc, przeciez o to mi chodzi. O naukę ruchów baletowych. :). Stworzyłam teraz temat o Szkole BAletowej Online, gdzie tacy amatorzy jak My możemy za pomocą tych o tutaj tancerek/tancerzy uczyć się jakiś podstawowych ruchów. Przeczytajcie sobie mój pomysł :). Joanno, to chyba Ciebie bym widziała w roli 'dyerktora' O-SB (Online-Szkoła Baletowa ;p). chociaż wydajke mi się, że będziesz przeciwna takiemu pomysłowi. Ale myślę, że świetnie wytłumaczysz te 'zasady' xdd.