Coppelia w Poznaniu
[quote:81711f7120="M."]bronić nowej teorii, że jak trafi konserwa na inne korserwy to już mogiła :twisted: Zwłaszcza jak wszystkie są młode :)
[/quote:81711f7120]
Arcytrafna uwaga!!! Zatem rzucam nowe hasło - młode konserwy wszystkich teatrów łączcie się!!! ;) (kto sprytny ten sie domyśli o co chodzi, w każdym razie nie o konserwy mięsne)
PS. druga recenzja z Coppelii
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/67877.html
[/quote:81711f7120]
Arcytrafna uwaga!!! Zatem rzucam nowe hasło - młode konserwy wszystkich teatrów łączcie się!!! ;) (kto sprytny ten sie domyśli o co chodzi, w każdym razie nie o konserwy mięsne)
PS. druga recenzja z Coppelii
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/67877.html
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
[quote:f3938d5ba4="Nefretete"]Przykro mi jedynie, że naszą kochaną Justynę widziałam tylko w przelocie (za to w pięknej sukni).[/quote:f3938d5ba4]
Nefre! Jak zawsze jesteś czarująca, w dodatku nie zasłużyłam na tak pochlebne słowa uznania. Cieszę się, że udało mi się choć Cię ucałować, ale sama rozumiesz... Wizja ujrzenia Boskiego oszałamia zupełnie i nic nie jest w stanie mnie powstrzymać.
:D :D :D
Nefre! Jak zawsze jesteś czarująca, w dodatku nie zasłużyłam na tak pochlebne słowa uznania. Cieszę się, że udało mi się choć Cię ucałować, ale sama rozumiesz... Wizja ujrzenia Boskiego oszałamia zupełnie i nic nie jest w stanie mnie powstrzymać.
:D :D :D
Ja wszystko rozumiem Justynko :) ja też czasem tracę poczucie rzeczywistości, kiedy w pobliżu pojawia się jakiś tancerz! choć może nie aż tak :) ale ja nie przebywam w towarzystwie Boskiego ;) Pięknie wyglądałaś i cieszę się, że spełniło się Twoje marzenie (bo spełniło się, prawda?). Ściskam!
Przepraszam moderatorów za offtopowanie ;) ale rzadko tu bywam, więc chyba wybaczycie ...?
Przepraszam moderatorów za offtopowanie ;) ale rzadko tu bywam, więc chyba wybaczycie ...?
Hmmm... w obu recenzjach padają zarzuty do tego jak grała orkiestra - ja osobiście byłam tak szczęśliwa oglądając, że jakoś szczególnie nie myślałam o tym by osobno przysłuchiwać się orkiestrze. Ale to na moje oko znaczy tyle, że nic w grze orkiestry nie przeszkadzało na tyle by zburzyć pozytywne całościowe wrażenie... Zastanawiam się, czy mój dobry odbiór muzyki jest kwestią ogólnego zadowolenia i pozytywnych emocji i czy Wy tak jak recenzenci słyszeliście, że było coś nie tak...? Bo ja nie słyszałam...