Nowy taniec- konkurs dla choreografów?
Ani Father posądzajacy nas (mnie i Joanny) o "pastwienie sie nad "nieszczęśnikiem" ani tym bardziej M. coraz bardziej zdziwiona obrotem dyskusji nie przekroczyli moim zdaniem granic dobrego wychowania, nie było więc powodu zwracać im uwagi. Natomiast "wyzywanie ich per "ci mądrale" już moim zdaniem tak. Poza tym nie ma co dłuzej dyskutowac nad czymś (pomysł na konkurs na taniec do muzyki techno) o czym jedna strona JEST przekonanna ze ma sens, a druga.. że chyba nie bardzo. Wszelkie informacje zostały udzielone, reszta to kwestia "szczególików".
Masz rację - nie mogłam się powstrzymać od śmiechu, więc mogłeś poczuć się urażony, ale widzę, że poważnie traktujesz swój pomysł, więc spróbujmy poważnie rozmawiać. Tylko - to poważnie, niech dotyczy obu stron - tu mam na myśli rzucane przez Ciebie wyzwania "jeśli coś wiecie to udowodnijcie" - wybacz ale w taką grę chyba nikt z nas na forum nie ma potrzeby się bawić, oraz postarajmy się nie używać argumentów ad personam.
Rzeczywiście zeszliśmy na poziom dyskusji o szczegółach i skupiamy się na wzajemnym udowodnieniu sobie kto ma rację, chwytając się za słówka i schodząc z tematu - co jest oczywiście bez sensu.
Z dyskusji rozumiem w tej chwili tyle:
1. Chcesz stworzyć nowy styl tańca do muzyki techno. To jak młodzi ludzie tańczą w klubach, nie godzi się z Twoją estetyką i uważasz, że można to zmienić - powieżając choregrafowi klasycznemu stworzenie nowego stylu, by ludzie mogli się tańca nauczyć, tak?
2. Uważasz, że nie ma potrzeby sprawdzać czy Ci młodzi ludzie potrzebują by zmieniać to jak tańczą. Nie interesuje Cię czy wśród tych młodych ludzi jest potrzeba by tańczyć "ładniej" do muzyki techno - ważne że gdyby ktoś stworzył nowy styl, to Ty byś się go chętnie nauczył, tak?
3. Pisanie Ci o tym dlaczego uważamy pomysł za, jak to nazwała Joanna Bednarczyk "egzotyczny" - jest bez sensu, po prostu jesteś do niego przekonany, chcesz spróbować i tyle, a od nas potrzebujesz jedynie pomocy doradczej w sprawach formalnych choćby nazwisk choreografów i tego jak ich znaleźć, tak?
Czekam na odpowiedź, bo nie wiem czy dyskutujemy nt realności pomysłu - to ma sens, jeśli rzeczywiście interesują nas nasze wzajemne opinie na ten temat czy chodzi tylko o to byśmy odpowiedzieli właściwie odpowiedziały na konkretne pytania dot. jego realizacji? Czy już z dyskusji się całkowicie wycofałeś?
Rzeczywiście zeszliśmy na poziom dyskusji o szczegółach i skupiamy się na wzajemnym udowodnieniu sobie kto ma rację, chwytając się za słówka i schodząc z tematu - co jest oczywiście bez sensu.
Z dyskusji rozumiem w tej chwili tyle:
1. Chcesz stworzyć nowy styl tańca do muzyki techno. To jak młodzi ludzie tańczą w klubach, nie godzi się z Twoją estetyką i uważasz, że można to zmienić - powieżając choregrafowi klasycznemu stworzenie nowego stylu, by ludzie mogli się tańca nauczyć, tak?
2. Uważasz, że nie ma potrzeby sprawdzać czy Ci młodzi ludzie potrzebują by zmieniać to jak tańczą. Nie interesuje Cię czy wśród tych młodych ludzi jest potrzeba by tańczyć "ładniej" do muzyki techno - ważne że gdyby ktoś stworzył nowy styl, to Ty byś się go chętnie nauczył, tak?
3. Pisanie Ci o tym dlaczego uważamy pomysł za, jak to nazwała Joanna Bednarczyk "egzotyczny" - jest bez sensu, po prostu jesteś do niego przekonany, chcesz spróbować i tyle, a od nas potrzebujesz jedynie pomocy doradczej w sprawach formalnych choćby nazwisk choreografów i tego jak ich znaleźć, tak?
Czekam na odpowiedź, bo nie wiem czy dyskutujemy nt realności pomysłu - to ma sens, jeśli rzeczywiście interesują nas nasze wzajemne opinie na ten temat czy chodzi tylko o to byśmy odpowiedzieli właściwie odpowiedziały na konkretne pytania dot. jego realizacji? Czy już z dyskusji się całkowicie wycofałeś?
ja uważam że tu nie trzeba nic tworzyć, ludzie idą do klubu żeby sie rozerwać, pobujać w obojętnie jaki rytm, jak ktoś ma potrzebę tańca w rytmie idzie na zajęcia z disco dance, czy house'u, znajdzie tez warsztaty z krumping'u jeśli tamte techniki mu nie wystarcza i wypracuje własny styl, jeśli ktoś chce tańczyć odpowiednie choreografie do muzyki klubowej to może stworzyć taki performance, jest taka różnorodność technik że nie potrzeba niczego innego, a jeśli komuś potrzeba to łączy to co mu już zaoferowano, a nie rozpisuje konkurs na nowy taniec