Jak się przygotowywać do tańca w pointach

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
MiKi
Posty: 74
Rejestracja: wt gru 16, 2008 10:25 pm

Post autor: MiKi »

Było tu wspomniane o halluxach (czy jak to się piszę;)) Czy halluxy utrudniają taniec w pointach??
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Och, o halluksach pisałyśmy całe epopeje, wrzuć w wyszukiwarkę forumową i na pewno coś Ci wyskoczy.

[color=olive:83ef9f55b6]Polecam na przykład http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=1259&highlight=halluksy
O.[/color:83ef9f55b6]
Katia
Posty: 317
Rejestracja: wt cze 01, 2010 12:00 pm

Post autor: Katia »

Moja nauczycielka poradziła mi, bym ćwiczyła przy drążku na puentach. Zdziwiłam się, bo ja taka zaawansowana nie jestem, ale chodziło jej o coś zupełnie innego.
Ponoć w rosyjskich szkołach, dziewczyny biorą swoje stare, połamane puenty i piorą je, by były miększe i ćwiczą w nich jak w baletkach, (jak w baletkach, wykluczam tutaj en pointe rzecz jasna) releve, piruety, jete, chaines, zaznaczam jeszcze raz, że robią wszystko na releve! Nie na point. :D Efekt - silniejsze podbicie, łydki oraz dla początkujących to świetne przygotowanie do ćwiczeń en pointe - czyż nie? Co o tym sądzicie? :)
inaenka
Posty: 762
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:15 pm

Post autor: inaenka »

Myślę, że to bardzo ciekawa rada. Zamierzam skorzystać :)
W sumie do takich ćwiczeń (na wszystkich poziomach zaawansowania) służą tzw. demipointy/półpointy/miękkie pointy, ale w sumie po co kupować jeśli można spreparować sobie w tym celu stare pointy :)
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

[quote:970443574b="Siunia"]Co do rozrabiania point (czubka)[/quote:970443574b]


Można jeszcze obwinąć czubek pointy szmatką i walić po bokach pointy młotkiem i czubki po mniej, więcej 20 uderzeniach (każdy) czubki są ładnie wyrobione :)
Zocha
Posty: 82
Rejestracja: ndz paź 24, 2010 6:06 pm

Post autor: Zocha »

a sluchajcie mam takie pytanie. juz kilka razy pisalam, ze uprawialam wczesniej akrobatyke i tancze balet juz jakis czas, no i mam pytanie... myslicie ze moglabym zaczac tanczyc na pointach pomimo tego, ze nauczyciel mi tego nie powiedzial? mam silne achillesy, musialam miec uprawiajac akrobatyke i calkiem niezle podbicie :p
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

ale to nie tylko chodzi o to silne podbicie :) ale tez o to, ze jak sie uczy uzywania point samemu to to zadna nauka, bo z zasady wszystko sie rtobi źle, a nikt nie poprawia. nie lepiej zapisac sie na jakis balet dla poczatkujacych i robic to pod okiem kogos, kto by byl za to odpowiedzialny? bo tez co za przyjemnosc stanac en pointe zdla samego stanąć , jesli czlowiek nie ma nikogo, kto by tym pokierowal?
Zocha
Posty: 82
Rejestracja: ndz paź 24, 2010 6:06 pm

Post autor: Zocha »

znaczy, ja chodze na balet i tancze pod okiem pani profersor, ale ona jeszcze mi nie powiedziala, ze moge tanczyc na pointach... nie wiem pomyslalam, ze moze juz jestem gotowa fizycznie, bo psychicznie to NA RAZIE jestem :D
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

ja bym zaufala pani profesor, nawet jesli sie myli. lepiej troszke poczekac i sie podenerwowac niz sobie krzywde zrobic . CIERPLIWOSCI!!!!
Zocha
Posty: 82
Rejestracja: ndz paź 24, 2010 6:06 pm

Post autor: Zocha »

no wlasnie, nienawidze czekac :p ale moze masz racje, dzieki ;)
ODPOWIEDZ