"trenować" balet?
"trenować" balet?
Nie piszemy trenować balet. Trenować można pchnięcie kulą czy skok przez płotki. W kontekście baletu to wulgarne jest i ja jestem uczulony na takie sformułowania. Baletu się uczymy. Na lekcjach....nie treningach. I są pedagodzy.....nie trenerzy.....
To tyle.....ja zawsze denerwujący i szczegółowy milton.
[size=90d][color=darkred0d]temat wydzielony z: [URL=http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=2842] JESTEM ZA STARA/Y - CO TERAZ?[/URL] Joanna.[/color0d][/size0d]
To tyle.....ja zawsze denerwujący i szczegółowy milton.
[size=90d][color=darkred0d]temat wydzielony z: [URL=http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=2842] JESTEM ZA STARA/Y - CO TERAZ?[/URL] Joanna.[/color0d][/size0d]
-
KsiezniczkaIza
- Posty: 6
- Rejestracja: śr sty 07, 2009 7:10 pm
A więc...
Czy bylibyście tak mili i podali mi jakiś link do miejsca w moim mieście, lub jego okolicach ( Olsztyn, Ostróda, Kwidzyn ) gdzie mogłabym się zapisać na zajęcia?
[bda]TRENOWAĆ[/bda] - ćwiczyć systematycznie w celu otrzymania jak najlepszych wyników.
Czyż nie na tym polegają te LEKCJE baletu?
A co do tego, że nie mam szans zostać zawodową tancerką, to nie martwie się o to. Mam zupełnie inne plany na przyszłość, a balet jest jednym z moich celów życiowych, gdyż mam zamiar dużo w życiu osiągnąć i mieć doświadczenie w wielu dziedzinach.
I jeszcze raz proszę o linki! :DDDDDD[/colorda]
Czy bylibyście tak mili i podali mi jakiś link do miejsca w moim mieście, lub jego okolicach ( Olsztyn, Ostróda, Kwidzyn ) gdzie mogłabym się zapisać na zajęcia?
[bda]TRENOWAĆ[/bda] - ćwiczyć systematycznie w celu otrzymania jak najlepszych wyników.
Czyż nie na tym polegają te LEKCJE baletu?
A co do tego, że nie mam szans zostać zawodową tancerką, to nie martwie się o to. Mam zupełnie inne plany na przyszłość, a balet jest jednym z moich celów życiowych, gdyż mam zamiar dużo w życiu osiągnąć i mieć doświadczenie w wielu dziedzinach.
I jeszcze raz proszę o linki! :DDDDDD[/colorda]
trenuje to się sport!
podobnie jak w balecie, czy tańcu współczesnym czy jazzowym, nie idzie się na [i97]trening[/i97], a na [i97]lekcję[/i97]! (ewentualnie, że na zajęcia, jak do kogoś; ale na trening to można iść karate, albo siatkówki
)
ps. "trenować balet", to tak jak "tańczyć w puentach", albo być "baletnicą" (wrrr - znajdźcie mi tancerkę, która tak o sobie mówi??) - to można wybaczyć ludziom, dla których balet to kręcenie się w kółko z rękami w 3 pozycji, ale komuś, kto ma ambicje znać się chociaż trochę na tej trudnej sztuce, obojętne czy w aspekcie teoretycznym czy praktycznym?
podobnie jak w balecie, czy tańcu współczesnym czy jazzowym, nie idzie się na [i97]trening[/i97], a na [i97]lekcję[/i97]! (ewentualnie, że na zajęcia, jak do kogoś; ale na trening to można iść karate, albo siatkówki
ps. "trenować balet", to tak jak "tańczyć w puentach", albo być "baletnicą" (wrrr - znajdźcie mi tancerkę, która tak o sobie mówi??) - to można wybaczyć ludziom, dla których balet to kręcenie się w kółko z rękami w 3 pozycji, ale komuś, kto ma ambicje znać się chociaż trochę na tej trudnej sztuce, obojętne czy w aspekcie teoretycznym czy praktycznym?
A jeżeli chodzisz na zajęcia do szkoły to też idziesz trenować? Język polski, matematykę, biologię? No chyba nie!
Też jestem przeczulona na tym punkcie.
Balet nie jest sportem. Jest sztuką. Której można się nauczyć poprzez uczęszczanie na zajęcia - naukę, a nie trenowanie.
Ale jak to napisała Joanna: jeśli ktoś chce "tańczyć na puentach", albo zostać "baletnicą" od samego zapisania się na balet... to niech sobie go trenuje do woli :]
Też jestem przeczulona na tym punkcie.
Balet nie jest sportem. Jest sztuką. Której można się nauczyć poprzez uczęszczanie na zajęcia - naukę, a nie trenowanie.
Ale jak to napisała Joanna: jeśli ktoś chce "tańczyć na puentach", albo zostać "baletnicą" od samego zapisania się na balet... to niech sobie go trenuje do woli :]