pływanie synchroniczne
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
http://www.youtube.com/watch?v=I6kC2b_xQD0 -filmik z solistką...
http://www.youtube.com/watch?v=6zb20mFErrE&mode=related&search= - z duetem
http://www.youtube.com/watch?v=kQuwPbTZumo&mode=related&search= - z grupą
http://www.youtube.com/watch?v=4DAOZPy40GM&mode=related&search= - a to moja ulubiona solistka Virgine Dedieu z Francji...
http://www.youtube.com/watch?v=6zb20mFErrE&mode=related&search= - z duetem
http://www.youtube.com/watch?v=kQuwPbTZumo&mode=related&search= - z grupą
http://www.youtube.com/watch?v=4DAOZPy40GM&mode=related&search= - a to moja ulubiona solistka Virgine Dedieu z Francji...
-
Lady_Miśka
- Posty: 71
- Rejestracja: czw gru 25, 2008 8:51 pm
Trenowałam pływanie synchroniczne przez kilka lat. Kiedyś było dla mnie całym życiem, ale zainteresowania się zmieniają, a kolana wysiadają. Niestety jest to dyscyplina, która pozostawia po sobie wiele pamiątek - u mnie przede wszystkim bardzo bolesne przeprosty kolan, bóle w podbiciu i szerokie, umięśnione ramiona.
Na samym poczatku praca ma niewiele wspólnego z artyzmem - cwiczenia przy drążku, rociąganie i 40 basenów na rozgrzewkę. A nauka układu to raczej walczenie z siłami natury i objętością płuc.
Teraz żałuję tego, że odeszłam. Szkoda mi tych lat spędzonych na płycie basenu. Ale jeśli trafisz na kiepskiego trenera, to mimo najszczerszych chęci tracisz ochotę pracy.
Na samym poczatku praca ma niewiele wspólnego z artyzmem - cwiczenia przy drążku, rociąganie i 40 basenów na rozgrzewkę. A nauka układu to raczej walczenie z siłami natury i objętością płuc.
Teraz żałuję tego, że odeszłam. Szkoda mi tych lat spędzonych na płycie basenu. Ale jeśli trafisz na kiepskiego trenera, to mimo najszczerszych chęci tracisz ochotę pracy.