Zespół baletu Opery i Operetki w Krakowie
O "Historii Żolnierza"
Od czasu prawykonania w Lozannie w 1918 roku "Historia żołnierza" Igora Strawińskiego cieszy się niesłabnącym powodzeniem, przede wszystkim dzięki połączeniu muzyki, teatru i tańca w zrozumiałej dla wszystkich konwencji baśni.
"Historia żołnierza - baśń czytana, grana i tańczona w II częściach" to harmonijna i pełna ekspresji opowieść o żołnierzu, który ulega podszeptom diabła, by zostać bogaczem i zamienia swe skrzypce na giełdową księgę. W warstwie muzycznej baśń ta czerpie nie tylko z motywów muzyki rosyjskiej, ale pobrzmiewa w niej także argentyńskie tango, hiszpańskie paso doble, wiedeński walc, amerykański ragtime
"Historia żołnierza" powstała w sposób niezwykły jak na dzieło poważnego kompozytora. Pod koniec I wojny światowej Igor Strawiński, ceniony już wtedy kompozytor rosyjski, autor głośnych baletów takich jak "Święto Wiosny" czy "Ognisty Ptak", znalazł się w fatalnej sytuacji finansowej. Po rewolucji w Rosji okazało się, że stracił tam cały majątek. Na dodatek przebywał w Szwajcarii.
W podobnej sytuacji znalazł się pisarz C. F. Ramuz, dawny współpracownik kompozytora. By wyjść z tarapatów, postanowili wspólnie stworzyć dzieło, z którym można by objeżdżać Europę. Równie niezwykła jest sama forma dzieła. Utwór ten łączy bowiem w sobie muzykę, teatr i taniec. Poza tym po raz pierwszy w historii muzyki poważnej w utworze Strawińskiego pojawiają się elementy jazzowe.
Jak wskazuje tytuł, opowiada historię pewnego żołnierza, który wracając do domu, na swojej drodze spotyka diabła zamienionego w staruszka. Ten proponuje żołnierzowi wymianę: za niezwykłą książkę żąda od wojaka jego skrzypiec. Ten w końcu zgadza się, a gdy okazuje się, że nie potrafi zrozumieć książki, zgadza się zamieszkać w domu staruszka - diabła.
Ten w zamian za naukę gry na skrzypcach pomaga mu zrozumieć zawartość książki. Ale gdy po trzech dniach nauki żołnierz opuszcza dom diabła spostrzega, że tak naprawdę minęły nie trzy dni, ale trzy lata. Jego narzeczona dawno wyszła za mąż i ma już dzieci, a przyjaciele na jego widok uciekają w popłochu myśląc, że jest duchem. Żołnierz domyśla się, że miał do czynienia z diabłem i wyrzuca książkę. To jednak nie koniec jego przygód. Żołnierz zdobędzie fortunę, ożeni się z królewną, i oczywiście wiele razy spotka się z diabłem podszywającym się pod różne postacie.
Zawsze było to dzielo inspirujące do awangardowych prob jego zaprezentowania ze względu na dziwna formę łączącą rózne środki wyrazu
Od czasu prawykonania w Lozannie w 1918 roku "Historia żołnierza" Igora Strawińskiego cieszy się niesłabnącym powodzeniem, przede wszystkim dzięki połączeniu muzyki, teatru i tańca w zrozumiałej dla wszystkich konwencji baśni.
"Historia żołnierza - baśń czytana, grana i tańczona w II częściach" to harmonijna i pełna ekspresji opowieść o żołnierzu, który ulega podszeptom diabła, by zostać bogaczem i zamienia swe skrzypce na giełdową księgę. W warstwie muzycznej baśń ta czerpie nie tylko z motywów muzyki rosyjskiej, ale pobrzmiewa w niej także argentyńskie tango, hiszpańskie paso doble, wiedeński walc, amerykański ragtime
"Historia żołnierza" powstała w sposób niezwykły jak na dzieło poważnego kompozytora. Pod koniec I wojny światowej Igor Strawiński, ceniony już wtedy kompozytor rosyjski, autor głośnych baletów takich jak "Święto Wiosny" czy "Ognisty Ptak", znalazł się w fatalnej sytuacji finansowej. Po rewolucji w Rosji okazało się, że stracił tam cały majątek. Na dodatek przebywał w Szwajcarii.
W podobnej sytuacji znalazł się pisarz C. F. Ramuz, dawny współpracownik kompozytora. By wyjść z tarapatów, postanowili wspólnie stworzyć dzieło, z którym można by objeżdżać Europę. Równie niezwykła jest sama forma dzieła. Utwór ten łączy bowiem w sobie muzykę, teatr i taniec. Poza tym po raz pierwszy w historii muzyki poważnej w utworze Strawińskiego pojawiają się elementy jazzowe.
Jak wskazuje tytuł, opowiada historię pewnego żołnierza, który wracając do domu, na swojej drodze spotyka diabła zamienionego w staruszka. Ten proponuje żołnierzowi wymianę: za niezwykłą książkę żąda od wojaka jego skrzypiec. Ten w końcu zgadza się, a gdy okazuje się, że nie potrafi zrozumieć książki, zgadza się zamieszkać w domu staruszka - diabła.
Ten w zamian za naukę gry na skrzypcach pomaga mu zrozumieć zawartość książki. Ale gdy po trzech dniach nauki żołnierz opuszcza dom diabła spostrzega, że tak naprawdę minęły nie trzy dni, ale trzy lata. Jego narzeczona dawno wyszła za mąż i ma już dzieci, a przyjaciele na jego widok uciekają w popłochu myśląc, że jest duchem. Żołnierz domyśla się, że miał do czynienia z diabłem i wyrzuca książkę. To jednak nie koniec jego przygód. Żołnierz zdobędzie fortunę, ożeni się z królewną, i oczywiście wiele razy spotka się z diabłem podszywającym się pod różne postacie.
Zawsze było to dzielo inspirujące do awangardowych prob jego zaprezentowania ze względu na dziwna formę łączącą rózne środki wyrazu