życie po wypadku

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
staace
Posty: 144
Rejestracja: czw sie 02, 2007 3:33 pm

Post autor: staace »

To ciężkie przeżycie i na pewno ciężkie momenty. Musisz jednak wziąć się w garść, nie dać się lękom i znowu wrócić na scenę. Na pewno twoja koleżanka by tego chciała. Dla niej taniec był czymś bardzo ważnym tak jak dla Ciebie, jak dla każdego z nas i jestem pewna że chciałaby abyś dalej trenowała. Nasze życie jest jak droga na której jest masę zakrętów i to jest w pewnym sensie taki zakręt który musisz pokonać. Wierzę w Ciebie i w waszą grupę. Wszystko będzie dobrze. Nie poddawajcie się:*
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Ja wierzę, że nie zrezygnujesz. Jeśli uważasz, że musisz odpocząć-zrób sobie jakiś czas przerwę, ale wiem że nawet podczas tej przerwy będziesz chciała tańczyć:)
Bez tego nie da się żyć, taniec to jest Twoje życie więc nie rezygnuj z niego...nie rezygnuj z życia! Bo odstawiając taniec umrze też cząstka Ciebie.
przyjaciolka
Posty: 157
Rejestracja: sob kwie 07, 2007 5:38 pm

Post autor: przyjaciolka »

Zgadzam się w 100% z Kasiaczkiem i Bajaderką :)
poza tym zawsze gdyby co możesz skorzystać z pomocy psychoterapeuty :)
pozdrawiam serdecznie
ODPOWIEDZ