Film... czyli to, co oglądacie...
dzisiaj obejrzałam "Mgłę" i ogarnął mnie taki smutek po tym filmie że ciągle chce mi się ryczeć...
widziałam różne filmy, również smutno się kończące, ale nie przypominam sobie teraz filmu który by tak się tragicznie kończył - ludzie, naprawdę - nie oglądajcie go.
również na podstawie książki Stephena Kinga, "Sztorm stulecia" - który jest bardzo podobny [i dwa razy dłuższy] nawet nie miał takiego dramatycznego zakończenia.
ten film się kończy po prostu za smutno żeby go oglądać...
widziałam różne filmy, również smutno się kończące, ale nie przypominam sobie teraz filmu który by tak się tragicznie kończył - ludzie, naprawdę - nie oglądajcie go.
również na podstawie książki Stephena Kinga, "Sztorm stulecia" - który jest bardzo podobny [i dwa razy dłuższy] nawet nie miał takiego dramatycznego zakończenia.
ten film się kończy po prostu za smutno żeby go oglądać...
-
danceFORever
- Posty: 302
- Rejestracja: czw lut 07, 2008 6:46 pm
[quotec4="monika"]Byl ktos z was na tym calym sierocincu? [/quotec4]ja bylam, i mi sie podobal, ale na to sie pewnie zlozylo wiele czynnikow, po pierwsze kocham (jak nie raz nie dwa i pewnie nie dziesiec wspomnialam) Labirynt Fauna a ten film jest w podobnej konwencji (czego znalezienie zajelo mi troche czasu
) po drugie ja generalnie nie lubie horrorow wiec nawet jak cos jest horroropodobne to i tak sie tego boje, wiec takie rzeczy jak trzasniecie drzwiami czy fakt ze jakas postac wyrasta spod ziemi i tak na mnie dziala
generalnie polecam tym którym Labirynt sie podobal, nie jest to zaden standardowy horror, ma po prostu pewna specyfike del Torro ktora mi akurat bardzo lezy
generalnie polecam tym którym Labirynt sie podobal, nie jest to zaden standardowy horror, ma po prostu pewna specyfike del Torro ktora mi akurat bardzo lezy