Wielka szkoda...., ale jeszcze n apewno o nim usłyszymy.
Po obejrzeniu kolejnego odcinka YCD wiem już, że Artur nie jest tancerzem w moim typie. Nie odpowiada mi jego styl...
Esemesy zapewnił mu kontakt z publicznością, np. po solówce od razu zapytał "Co Wy o tym sądzicie?"...
Cieszę się jednak, że przeszedł Kryspin, wygrał u niego taniec nad czymś co nazywa się osobowością.
A wiecie dlaczego Gieorgij odpadł?
Wydaje mi się, że dlatego, iż kazano mu się za bardzo zmienić. Kazano mu się uśmiechać w tańcu, patrzeć na partnerkę, tańczyć z partnerką, przyjmować krytykę... I zabrakło miejsca na Gieorgija-Buntownika, którego wszyscy tak pokochali. Gieorgija Indywidualistę widzieliśmy w solówce, jednak to za mało, jeśli przez resztę odcinka był jakimś tam innym Gieorgijem...
Jego solówka była piękna.