Kostiumy baletowe a damska bielizna ;)

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
SYJKA
Posty: 164
Rejestracja: śr lut 20, 2008 7:15 pm

Post autor: SYJKA »

ja dziwnie się czuję bez bielizny. mam jakąś taką obsesję, ze muszę miec ją na sobie. U mnie w szkole na kostium można zakładac krótkie spodenki (ale naprawdę bardzo krótkie), więc raczej wszystkie dziewczyny noszą bieliznę
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

ja tez odczuwam dyskomfort, i osobiscie wole bielizne, ale jak bylam mala to jej nie nosilam
abeille
Posty: 255
Rejestracja: ndz mar 16, 2008 9:05 pm

Post autor: abeille »

ja zawsze nosilam, mialam taka mala obsesje na tym punkcie :)
tzn czasami nie nosze stanika. mam niewielki biust i akurat to mi nie przeszkadza, ale bez majtek? moga byc to nawet stringi skladajace sie doslownie z samych snurkow, ale cos miec na tylku musze bo szajby dostaje ;p
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Przypominam, że tematem wątku jest bielizna i jej związki z baletem, a nie osobiste preferencje :D
tos
Posty: 36
Rejestracja: wt gru 11, 2007 12:32 am

Post autor: tos »

[quote:46a0ad3ad5=".:Agga:."]Jesli jestesmy juz przy strojach w jakich cwiczycie na zajeciach - jak wyglada sprawa z bielizna? Slyszalam o tym ze podobno po strojem nie wolno nosic bielizny bo nie wyglada to estetycznie jesli z pod stroju wystaja majtki. Czy zawsze tak jest? Czy jest jakas specjalna bielizna dla balenic?
Chcialabym raz na zawsze rozwiac wszelkie swoje watpliwosci.[/quote:46a0ad3ad5]

sorki za wtracanie sie, ale chyba lepiej zeby bylo widac bielizne niz cos intmnego wystawionego na pokaz dla obcych oczu ...
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Tos zwykle kostiumy są tak skrojonego by nie pokazywały 'czegoś' intymnego.
Po za tym zwykle ma się tuniczkę, trykoty, spodenki. Cokolwiek.
SYJKA
Posty: 164
Rejestracja: śr lut 20, 2008 7:15 pm

Post autor: SYJKA »

mój kostium jest bardzo wąski. nic nie wiedac, a bieliznę i tak noszę jak inne dziewczyny z grupy:)
Migotka
Posty: 43
Rejestracja: sob sty 07, 2006 1:25 pm

Post autor: Migotka »

Nie mam gigantycznego biustu,ale o ile nie jest to absolutne niezbędne to uważam że każda kobieta powinna nosić stanik- dobrze dobrany ma za zadanie podtrzymać biust, odciążyć kręgosłup- jeśli jest z czego etc. a nie głównie podkreślać "atuty".
Stanik ma za zadanie przede wszystkim trzymać biust na miejscu, jego uwypuklanie to misja drugorzędna.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

No cóż Migotko, jeśli nie masz dużego biustu jaki problem by zdejmować stanik na lekcje tańca? Naturalnie to Twoja decyzja, ważne żeby każdemu było wygodnie.
w szkole baletowej nigdy nie przeszedł by numer ze stanikiem, nawet nikomu takie pomysły do głowy nie przychodzą.
Po za tym jak ktoś wyżej napisał, bez stanika oddycha się o wiele łatwiej na lekcji, co jest podstawą przy dużym wysiłku fizycznym.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

I nie przeszkadza z tylu zadne zapiecie, nic sie nie wbija, nie przesuwa, itp, jest po prostu wygodniej. Pragne rowniez przypomniec, ze cwiczac ez stanika nie cwiczy sie przeciez w jakichs luznych bluzkach, tylko takich bardziej przy ciele, wiec ten biust jest i tak zwykle podtrzymywany. Chyba ze ktos ma naprawde niewielki, tez tak sie zdarza, wtedy nawet nie ma co podtrzymywac;)
ODPOWIEDZ