Jak to jest z tą wagą?!
Ehh zgadzam się z Miltonem.
A anoreksja..Anoreksja przestała być zjawiskiem który dotyczy tylko modelek i baletnic a jest coraz bardziej powrzechna..Malo razy sięsłyszy chocby na ulicy w normalnej szkole ze naprawde chude dziewczyny musza schudnac bo cos tam..?
ja słysze za czesto takie zdania... i wiem ze to do niczego dobrego nie prowadzi..
A anoreksja..Anoreksja przestała być zjawiskiem który dotyczy tylko modelek i baletnic a jest coraz bardziej powrzechna..Malo razy sięsłyszy chocby na ulicy w normalnej szkole ze naprawde chude dziewczyny musza schudnac bo cos tam..?
ja słysze za czesto takie zdania... i wiem ze to do niczego dobrego nie prowadzi..
Aneto tylko ze ja mowie o normalnych szkola gimanzjach liceach itp.
I zebyś iwedziała że tak wąłsnie jest...
Znam sporo takich przypadków.
przykrą sprawą w podejciu do anoreksji jest to ze ludzie mylsla ze jak dziewczyna jest chuda to napewno anorektycznka. A tu bum bo tak nie jest. Anoreksja jest chorbą głownie psychiczną.... A jak wiele osób o tym zapomina??
Edit:
Aneto chyba sie nie zrozumaiłysmy..ja nie mowie ze KAZA jej schudnąc tylko ona sama uwaza ze musi schudnąć.
Zreszta chcesz przykałd ze i takie ktorym kaza schudnac istneija??
Ok: mam conajmniej 3 takie kolezanki z bardzo róznych srodowisk ktorym mama wpaja ze sa za grube i dlatego nic im nie wychodzi..
I zebyś iwedziała że tak wąłsnie jest...
Znam sporo takich przypadków.
przykrą sprawą w podejciu do anoreksji jest to ze ludzie mylsla ze jak dziewczyna jest chuda to napewno anorektycznka. A tu bum bo tak nie jest. Anoreksja jest chorbą głownie psychiczną.... A jak wiele osób o tym zapomina??
Edit:
Aneto chyba sie nie zrozumaiłysmy..ja nie mowie ze KAZA jej schudnąc tylko ona sama uwaza ze musi schudnąć.
Zreszta chcesz przykałd ze i takie ktorym kaza schudnac istneija??
Ok: mam conajmniej 3 takie kolezanki z bardzo róznych srodowisk ktorym mama wpaja ze sa za grube i dlatego nic im nie wychodzi..
-
Porcelaine
- Posty: 130
- Rejestracja: pt kwie 25, 2008 7:40 pm
[quote:6fa70f3e2f]A jak wiele osób o tym zapomina?? [/quote:6fa70f3e2f]
Z tym się zgodzę. Ludzie mysla, że jeśli dziewczyna waży w normie, a nawet ma lekką nadwagę, to, że nie jest anorektyczką. Przecież anoreksja musi mieć swój początek. Najpierw objawia się psychicznie, potem fizycznie.
Nie można stwierdzic po wygladzie, czy ktos jest anorektyczką, czy nie. Moja koleżanka ma BMI 12 i trochę, a była u lekarza i powiedział jej, że nie ma niedowagi.
Z tym się zgodzę. Ludzie mysla, że jeśli dziewczyna waży w normie, a nawet ma lekką nadwagę, to, że nie jest anorektyczką. Przecież anoreksja musi mieć swój początek. Najpierw objawia się psychicznie, potem fizycznie.
Nie można stwierdzic po wygladzie, czy ktos jest anorektyczką, czy nie. Moja koleżanka ma BMI 12 i trochę, a była u lekarza i powiedział jej, że nie ma niedowagi.
Wolałam tą sprawę jednak przemilczeć, aczkolwiek widzę, że się nie da.
Po pierwsze zacznijmy od tego, że każdy z nas w życiu m a w y b ó r. Każdy może zmienić swoją drogę, którą podąża w każdym momencie. Wiadomo, że czasem zrezygnowanie z czegoś jest bardzo trudne, wręcz niemożliwe, ale jeśli ktoś tak naprawdę czuje, że to nie jego droga, to zrobi wszystko żeby iść inną.
Czasem się coś kocha, lecz z takich czy innych powodów trzeba od tego odejść ale to zupełnie inna bajka i nie o tym piszę.
Rosyjska szkoła była od początku nastawiona na dyscyplinę, samokontrolę, rygor co do pewnych wymagań. Właśnie tym się charakteryzuje.
Wszyscy znają ją przede wszystkich ze świetności nauczania, zasad co do figury, długości rąk, nóg, elastyczności.
Każdy kto idzie do tej szkoły jest świadom tego, że musi ciężko pracować; rodzice, którzy posyłają tam dzieci są świadomi że będą one pracować już od początku swego dzieciństwa, że ich ciężka praca teraz zaowocuje w przyszłości. Skupmy się na tym, że rzecz biorąc większość dzieci, które przystępują do egzaminu są na tyle świadome tego, co chcą robić, że są w stanie poświęcić wszystko.
(Popatrzmy chociażby na reportaże, gdzie widzimy selekcje wstępne, jakie zawzięcie i determinacja wypisane są na twarzach maluchów)
Można by w tym momencie już zwrócić uwagę "ale dzieci nie są świadome skutków tego wszystkiego". Oczywiście, nie są świadome, ale właśnie jest ta szkoła, by pomóc im to przetrwać. Może to brzmi niedorzecznie, ale właśnie ta dyscyplina pozwala im przetrwać ciężkie chwile.
Na pewno większość rzeczy w balecie, a także w rosyjskich szkołach o których mówimy odbija się na zdrowiu, ale co się nie odbija?
Całe życie nas niszczy, przechodzimy przez życie niczym przez pole minowe, nie wiem dlaczego ktoś miałby odbierać nam w tej drodze pasję , która w nas jest?
Każdy krok, który robimy w życiu jest pewnym zagrożeniem, niebezpieczeństwem. W takim razie róbmy ten krok z odrobiną gracji, miłości do (w tym przypadku) baletu mając nadzieję, że będzie nam dane zrobić też następny.
Zastanówmy się, dlaczego wszyscy potem mówią, że było warto?
Każda łza, każdy nerw i każdy uszczerbek na zdrowiu jest potem wynagrodzony.
Taka jest prawda- rosyjski balet jest najlepszy na świecie i najlepszy pozostanie.
Owszem, na pewno większość dziewczyn ma tam zaburzony obraz siebie, własnego ja, postrzegania świata być może, bo patrzą przez pryzmat złej siebie.
Na pewno większość z nich ma kompleksy, odchudza się.
I na pewno zdarza się anoreksja. To jest nieuniknione.
Ale czemu mówi się o anoreksji w szkołach rosyjskich, a nie mówi się o zaburzeniach odzywiania w szkołach polskich lub wszystkich innych na całym świecie?
Właściwie byłabym na tyle śmiała by zaryzykować i stwierdzić iż zaburzenia odżywiania występują w o wiele większym stopniu w szkołach baletowych, w których co do figury nie ma dyscypliny.
Spójrzmy prawdzie w oczy- w rosyjskich szkołach przyjmowane są dzieci bardzo chudziutke, z natury chudziutkie. Im jest później o wiele łatwiej zważając na fakt iż dochodzi ćwiczenie-ich przemiana materii jest szybsza a więc bardzo trudno byłoby im utyć!
A teraz wyobraźmy sobie sytuacje, gdy przychodzi dziewczyna o przeciętnej budowie, lub troszkę przy kości i odkrywa się w niej talent.
Nie w każdym przypadku oczywiście, ale w większości na pewno- jak bardzo cierpieć muszą te dziewczyny? Są eliminowane na każdym kroku jeśli chodzi o profesjonalizm.
Poza tym, jeśli chodzi o anoreksję jeszcze. W największym stopniu występuje ona właśnie w zwykłym środowisku, kobiet (oraz mężczyzn), którzy nie są powiązani z baletem. Między innymi z tego powodu, który wymieniłam wcześniej, ale na anoreksję składa się przede wszystkim chęć władzy nad własnym życiem, nad własną osobą i całym światem. Zawładnięcie apetytem daje osobom chorym poczucie władzy (złudne oczywiście), czują się lepsi, troszkę bardziej dowartościowani niż wcześniej-gdy tej władzy nie mieli. Oczywiście bardzo złudne jest to uczucie ponieważ wszystkie "dobre" odczucia związane z tym kończą się wraz z myślą "to nie dostatecznie dużo" , "to wciąż za mało".
Anoreksja jest bardzo "fikuśna", wciąż chce więcej. Wciąż chce jak najbardziej zawładnąć naszym życiem.
Innymi czynnikami wpływającymi na takie a nie inne myślenie, początek choroby są przede wszystkim problemy rodzinne, problemy z otoczeniem, wszelakie nieszczęścia...
Każdy jest inny i impuls jest także sprawą indywidualną.
Anoreksja nie jest dla innych. Nie chorujemy dla innych. Chorujemy dla siebie. Kochamy to. jedynie impulsem może być to, że "ktoś coś powiedział", "komuś nie pasuje, nie podoba sie".
Poza tym nie zapominajmy że nie tylko anoreksja jest chorobą, która rządzi naszym życiem w zakresie odżywiania...Są też inne choroby takie jak bulimia, anoreksja bulimiczna, ortoreksja itd...
Chciałam jeszcze zwrócić uwagę, żebyśmy nie kwalifikowali każdej chudej osoby pod anoreksję czy inne zaburzenia. Chudość jest w wielu przypadkach cechą wrodzoną.
A wielu anorektyczek nie widać, ponieważ przebywają w szpitalach i klinikach.
I tu też zauważmy, że gdyby większość dziewczyn w rosyjskich szkołach chorowała na anoreksję, przy tej ilości godzin jaką poświęcają na ćwiczenia już dawno znalazłyby się w szpitalach.
I tak na podsumowanie. Uważam, że:
Niszczyć teraz zasady baletu rosyjskiego to tak, jakby niszczyć zasady tańca klasycznego, które kształtowały się przez tyle lat.
Niszczyć balet rosyjski, to niszczyć balet klasyczny.
Pozdrawiam serdecznie czytających, którzy dobrnęli do końca,
Bajaderka
Po pierwsze zacznijmy od tego, że każdy z nas w życiu m a w y b ó r. Każdy może zmienić swoją drogę, którą podąża w każdym momencie. Wiadomo, że czasem zrezygnowanie z czegoś jest bardzo trudne, wręcz niemożliwe, ale jeśli ktoś tak naprawdę czuje, że to nie jego droga, to zrobi wszystko żeby iść inną.
Czasem się coś kocha, lecz z takich czy innych powodów trzeba od tego odejść ale to zupełnie inna bajka i nie o tym piszę.
Rosyjska szkoła była od początku nastawiona na dyscyplinę, samokontrolę, rygor co do pewnych wymagań. Właśnie tym się charakteryzuje.
Wszyscy znają ją przede wszystkich ze świetności nauczania, zasad co do figury, długości rąk, nóg, elastyczności.
Każdy kto idzie do tej szkoły jest świadom tego, że musi ciężko pracować; rodzice, którzy posyłają tam dzieci są świadomi że będą one pracować już od początku swego dzieciństwa, że ich ciężka praca teraz zaowocuje w przyszłości. Skupmy się na tym, że rzecz biorąc większość dzieci, które przystępują do egzaminu są na tyle świadome tego, co chcą robić, że są w stanie poświęcić wszystko.
(Popatrzmy chociażby na reportaże, gdzie widzimy selekcje wstępne, jakie zawzięcie i determinacja wypisane są na twarzach maluchów)
Można by w tym momencie już zwrócić uwagę "ale dzieci nie są świadome skutków tego wszystkiego". Oczywiście, nie są świadome, ale właśnie jest ta szkoła, by pomóc im to przetrwać. Może to brzmi niedorzecznie, ale właśnie ta dyscyplina pozwala im przetrwać ciężkie chwile.
Na pewno większość rzeczy w balecie, a także w rosyjskich szkołach o których mówimy odbija się na zdrowiu, ale co się nie odbija?
Całe życie nas niszczy, przechodzimy przez życie niczym przez pole minowe, nie wiem dlaczego ktoś miałby odbierać nam w tej drodze pasję , która w nas jest?
Każdy krok, który robimy w życiu jest pewnym zagrożeniem, niebezpieczeństwem. W takim razie róbmy ten krok z odrobiną gracji, miłości do (w tym przypadku) baletu mając nadzieję, że będzie nam dane zrobić też następny.
Zastanówmy się, dlaczego wszyscy potem mówią, że było warto?
Każda łza, każdy nerw i każdy uszczerbek na zdrowiu jest potem wynagrodzony.
Taka jest prawda- rosyjski balet jest najlepszy na świecie i najlepszy pozostanie.
Owszem, na pewno większość dziewczyn ma tam zaburzony obraz siebie, własnego ja, postrzegania świata być może, bo patrzą przez pryzmat złej siebie.
Na pewno większość z nich ma kompleksy, odchudza się.
I na pewno zdarza się anoreksja. To jest nieuniknione.
Ale czemu mówi się o anoreksji w szkołach rosyjskich, a nie mówi się o zaburzeniach odzywiania w szkołach polskich lub wszystkich innych na całym świecie?
Właściwie byłabym na tyle śmiała by zaryzykować i stwierdzić iż zaburzenia odżywiania występują w o wiele większym stopniu w szkołach baletowych, w których co do figury nie ma dyscypliny.
Spójrzmy prawdzie w oczy- w rosyjskich szkołach przyjmowane są dzieci bardzo chudziutke, z natury chudziutkie. Im jest później o wiele łatwiej zważając na fakt iż dochodzi ćwiczenie-ich przemiana materii jest szybsza a więc bardzo trudno byłoby im utyć!
A teraz wyobraźmy sobie sytuacje, gdy przychodzi dziewczyna o przeciętnej budowie, lub troszkę przy kości i odkrywa się w niej talent.
Nie w każdym przypadku oczywiście, ale w większości na pewno- jak bardzo cierpieć muszą te dziewczyny? Są eliminowane na każdym kroku jeśli chodzi o profesjonalizm.
Poza tym, jeśli chodzi o anoreksję jeszcze. W największym stopniu występuje ona właśnie w zwykłym środowisku, kobiet (oraz mężczyzn), którzy nie są powiązani z baletem. Między innymi z tego powodu, który wymieniłam wcześniej, ale na anoreksję składa się przede wszystkim chęć władzy nad własnym życiem, nad własną osobą i całym światem. Zawładnięcie apetytem daje osobom chorym poczucie władzy (złudne oczywiście), czują się lepsi, troszkę bardziej dowartościowani niż wcześniej-gdy tej władzy nie mieli. Oczywiście bardzo złudne jest to uczucie ponieważ wszystkie "dobre" odczucia związane z tym kończą się wraz z myślą "to nie dostatecznie dużo" , "to wciąż za mało".
Anoreksja jest bardzo "fikuśna", wciąż chce więcej. Wciąż chce jak najbardziej zawładnąć naszym życiem.
Innymi czynnikami wpływającymi na takie a nie inne myślenie, początek choroby są przede wszystkim problemy rodzinne, problemy z otoczeniem, wszelakie nieszczęścia...
Każdy jest inny i impuls jest także sprawą indywidualną.
Anoreksja nie jest dla innych. Nie chorujemy dla innych. Chorujemy dla siebie. Kochamy to. jedynie impulsem może być to, że "ktoś coś powiedział", "komuś nie pasuje, nie podoba sie".
Poza tym nie zapominajmy że nie tylko anoreksja jest chorobą, która rządzi naszym życiem w zakresie odżywiania...Są też inne choroby takie jak bulimia, anoreksja bulimiczna, ortoreksja itd...
Chciałam jeszcze zwrócić uwagę, żebyśmy nie kwalifikowali każdej chudej osoby pod anoreksję czy inne zaburzenia. Chudość jest w wielu przypadkach cechą wrodzoną.
A wielu anorektyczek nie widać, ponieważ przebywają w szpitalach i klinikach.
I tu też zauważmy, że gdyby większość dziewczyn w rosyjskich szkołach chorowała na anoreksję, przy tej ilości godzin jaką poświęcają na ćwiczenia już dawno znalazłyby się w szpitalach.
I tak na podsumowanie. Uważam, że:
Niszczyć teraz zasady baletu rosyjskiego to tak, jakby niszczyć zasady tańca klasycznego, które kształtowały się przez tyle lat.
Niszczyć balet rosyjski, to niszczyć balet klasyczny.
Pozdrawiam serdecznie czytających, którzy dobrnęli do końca,
Bajaderka
[quote:5807f7db54="Bajaderka"]Pozdrawiam serdecznie czytających, którzy dobrnęli do końca,
Bajaderka[/quote:5807f7db54]to chyba do mnie :D
sadze za na balet rosyjski zadena/zaden z nas nie ma, kazdy moze sie wypowiedziec i uznac ze w jego wlasnym sumieniu to jest dobre lub zle, balet rosyjski ta a nie inna droga doszedl tam gdzie jest i chwala mu za to, ale niektorym osoba ktore maja kontakt tylko z polskimi szkolami trudno zaakceptowac taki rygor, za jakis powodow on jest w Rosji a w Polsce takiego nie ma (sa wyjatki ale ogolnie przyjete jest ze w Rosji rygor szkol baletowych jest duzo wiekszy)
kazdy sam trzyma wage i w pewnym wieku nikt nie bedzie go kontrolowal czy je jeden listek salaty czy cala glowke, na pewnym etapie to jest swiadoma decyzja dojrzalej osoby (polemizowac mozna czy osoba chorujaca na anoreksje jest dojrzala psychicznie bo nie jest) wiec nie mamy na to wplywu, mysle tez ze wszyscy widza piekno baletu rosyjskiego ale niewiele Polek by tam wytrzymalo, wiaza sie to z tradycja historia i mentalnoscia Polakow
pozostaje nam tylko podziwiac piekno baletu rosyjskiego a wewnatrzy sprzeciw zostawic dla siebie lub dla forum, poniewaz wplywu na to nie mamy
Nath
Bajaderka[/quote:5807f7db54]to chyba do mnie :D
sadze za na balet rosyjski zadena/zaden z nas nie ma, kazdy moze sie wypowiedziec i uznac ze w jego wlasnym sumieniu to jest dobre lub zle, balet rosyjski ta a nie inna droga doszedl tam gdzie jest i chwala mu za to, ale niektorym osoba ktore maja kontakt tylko z polskimi szkolami trudno zaakceptowac taki rygor, za jakis powodow on jest w Rosji a w Polsce takiego nie ma (sa wyjatki ale ogolnie przyjete jest ze w Rosji rygor szkol baletowych jest duzo wiekszy)
kazdy sam trzyma wage i w pewnym wieku nikt nie bedzie go kontrolowal czy je jeden listek salaty czy cala glowke, na pewnym etapie to jest swiadoma decyzja dojrzalej osoby (polemizowac mozna czy osoba chorujaca na anoreksje jest dojrzala psychicznie bo nie jest) wiec nie mamy na to wplywu, mysle tez ze wszyscy widza piekno baletu rosyjskiego ale niewiele Polek by tam wytrzymalo, wiaza sie to z tradycja historia i mentalnoscia Polakow
pozostaje nam tylko podziwiac piekno baletu rosyjskiego a wewnatrzy sprzeciw zostawic dla siebie lub dla forum, poniewaz wplywu na to nie mamy
Nath