Jak to jest z tą wagą?!
No ale tak się zmieniły kanony i wzorce wyglądu. Dziś tancerka nie może wyglądać tak jak wyglądały tancerki 50 lat temu. Liczy się teraz smukłość, szczupłość Oprócz względów czysto artystycznych). Mnie np. w Jeziorze zachwycił corps Marinskiego (gdzie teraz podobno tańczy nasza bohaterka). Więc jedna sie opłacało.... tańczy w najlepszym zespole na świecie.
A taniec zdrowy nie jest. Balet jest nie fizjologiczny i trzeba najpierw ukształtować właściwie ciało (zdeformować....w/g np. lekarzy). Normą są kontuzje, stany zwyrodnieniowe itd. Więc coś za coś. "Tancerze składają swoje zdrowie i życie na ołtarzu sztuki" (S. Woźniak)
Co do anorekcji........ większość tych rosyjskich dziewczyn się nie głodzi. Bardzo dużo ćwicząc spalają i też wchodzi w grę kwestia genów. Do Waganowej w ogóle nie przyjmują dzieci grubych rodziców (bo mają uwarunkowania genetyczne do tycia). Dlatego nie używajmy niepotrzebnie słowa anoreksja, bo to nie jest tak że poniżej iluś BMI jest już anorekcja a wcześniej tylko niedowaga. Można mieć anoreksję mając nadwagę.
A tak jak pisałem. Te metotdy służą również zhartowaniu psychicznie. Bo jak ktoś wytrzym taką szkołę to osiągnie coś w życiu. A jak ma być inaczej to im szybiej zrezygnuje tym lepiej.
A taniec zdrowy nie jest. Balet jest nie fizjologiczny i trzeba najpierw ukształtować właściwie ciało (zdeformować....w/g np. lekarzy). Normą są kontuzje, stany zwyrodnieniowe itd. Więc coś za coś. "Tancerze składają swoje zdrowie i życie na ołtarzu sztuki" (S. Woźniak)
Co do anorekcji........ większość tych rosyjskich dziewczyn się nie głodzi. Bardzo dużo ćwicząc spalają i też wchodzi w grę kwestia genów. Do Waganowej w ogóle nie przyjmują dzieci grubych rodziców (bo mają uwarunkowania genetyczne do tycia). Dlatego nie używajmy niepotrzebnie słowa anoreksja, bo to nie jest tak że poniżej iluś BMI jest już anorekcja a wcześniej tylko niedowaga. Można mieć anoreksję mając nadwagę.
A tak jak pisałem. Te metotdy służą również zhartowaniu psychicznie. Bo jak ktoś wytrzym taką szkołę to osiągnie coś w życiu. A jak ma być inaczej to im szybiej zrezygnuje tym lepiej.
[quote:6729824ce9="Princess Maron"]nie może wyglądać? a dlaczego? bo tak sobie balet rosyjski z biegiem lat wymyślił.[/quote:6729824ce9]
Maron wymyślać, można dużo rzeczy. Jednak skoro ktoś to 'wymyślił" i się przyjęło znaczy, że coś w tym jest.
Uważam, że balet w Rosji nie jest nie zdrowy, wręcz przeciwnie - to kraj, w którym balet ma się najlepiej. Tak jak napisał milton to prestiż, a nie wyobrażenie o słodkich bobaskach które ubrane są w śliczniutkie różowe kostiumiki.
Sama wiele oddałabym, za uczęszczanie do szkoły w Rosji. Jeśli komuś wydaje się, że jeśli w szkole wytrzymał to w Teatrze będzie mu łatwiej jest w błędzie.
W Teatrze zwykle jest o wiele ciężej, jeśli nie rozwiniesz się w szkole w Teatrze nie masz szans i jest to 'prawda' sprawdzona przez wielu wybitnych tancerzy.
Nauczyciele, którzy pracują w tamtejszych szkołach baletowych mają wieloletnie doświadczenie w pracy z młodym organizmem oraz dużą praktykę zawodową i wiedzą co robią. Spod ich skrzydeł wychodzą między innymi takie perły jak Svietlana Zakharova i wielu innych.
Maron wymyślać, można dużo rzeczy. Jednak skoro ktoś to 'wymyślił" i się przyjęło znaczy, że coś w tym jest.
Uważam, że balet w Rosji nie jest nie zdrowy, wręcz przeciwnie - to kraj, w którym balet ma się najlepiej. Tak jak napisał milton to prestiż, a nie wyobrażenie o słodkich bobaskach które ubrane są w śliczniutkie różowe kostiumiki.
Sama wiele oddałabym, za uczęszczanie do szkoły w Rosji. Jeśli komuś wydaje się, że jeśli w szkole wytrzymał to w Teatrze będzie mu łatwiej jest w błędzie.
W Teatrze zwykle jest o wiele ciężej, jeśli nie rozwiniesz się w szkole w Teatrze nie masz szans i jest to 'prawda' sprawdzona przez wielu wybitnych tancerzy.
Nauczyciele, którzy pracują w tamtejszych szkołach baletowych mają wieloletnie doświadczenie w pracy z młodym organizmem oraz dużą praktykę zawodową i wiedzą co robią. Spod ich skrzydeł wychodzą między innymi takie perły jak Svietlana Zakharova i wielu innych.
Zgadzam się z tym, ze balet w Rosji jest wspaniały. Jednakże trudno zgodzic mi się z czymś, co według mnie nie jest dobre. A mianowicie myślę o tym, iż tancerki często muszą byc przeraźliwie chude. Widziałam kilkanaście takich zdjęc i według mnie wcale nie wygląda to aż tak bardzo estetycznie. Oczywiście muszą byc zgrabne, delikatne, ale bez przsady...
Nie od dzisiaj wiadomo ze Rosja słynie z rygoru panującego w szkołach baletowych i nie tylko. Nie mówię, że anoreksja jest tam normą (bo tak nie jest ) ale jest tam określony kanon piękna w balecie. Baletnice są tam BARDZO szczupłe, oczywiście istnieją wyjątki kiedy baletnice są grubsze niż wymaga tego norma.