taniec irlandzki
-
GwiazdkaNadia
- Posty: 293
- Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:11 pm
mam fajny filmik. pojawiają się nawet elementy sztuki cyrkowej. film mam tylko na płycie i jest tak wielki, że pewnie nikt nigdzie tego nie wstawił.
http://www.reelandia.art.pl/galeria.php?katalogid=5 -ale wejdźcie sobie tu i zobaczcie, jak stoją te dziewczyny na ruchomym zdjęciu po lewej. Stopy.
Jak znajdę płytę to podam nazwę zespołu. Przez Bearshere'a i EMule'a sie na pewno da ściągnąć.
[color=darkblue:69e2cbcff3]post edytowany
mod.[/color:69e2cbcff3]
http://www.reelandia.art.pl/galeria.php?katalogid=5 -ale wejdźcie sobie tu i zobaczcie, jak stoją te dziewczyny na ruchomym zdjęciu po lewej. Stopy.
Jak znajdę płytę to podam nazwę zespołu. Przez Bearshere'a i EMule'a sie na pewno da ściągnąć.
[color=darkblue:69e2cbcff3]post edytowany
mod.[/color:69e2cbcff3]
[quote:43a9a37e17="rooni"]Ja ostatnio byłam na widowisku o nazwie Touch of Ireland. Mnie osobiście bardzo się podobało, tak samo jak mojej mamie. Czy był ktoś na tym występie??[/quote:43a9a37e17]
Ja byłam wczoraj:) I było super. Byłam też kiedyś na Rhythm of a Dance i to juz w ogóle było powalające:)
Ja byłam wczoraj:) I było super. Byłam też kiedyś na Rhythm of a Dance i to juz w ogóle było powalające:)
-
Adolescente
- Posty: 113
- Rejestracja: czw lis 03, 2005 7:56 pm
Po wielu miesiącach nieobecności i ja się wypowiem ;)
Taniec irlandzki tańczę od września i zdecydowanie czuję, że to jest to co chcę robić. (Wcześniej jakieś dwa lata temu uczestniczyłam w lekcjach w ognisku baletowym jednak jakoś tak nastąpiła przerwa.)
Przede wszystkim trzeba być wytrwałym i odpornym na kontuzję (ah te kostki...) ponieważ jest to ciężka praca, zresztą jak w każdym tańcu trzeba dać z siebie wszystko.
No i mogę się pochwalić pierwszymi złotymi medalami :)
Taniec irlandzki tańczę od września i zdecydowanie czuję, że to jest to co chcę robić. (Wcześniej jakieś dwa lata temu uczestniczyłam w lekcjach w ognisku baletowym jednak jakoś tak nastąpiła przerwa.)
Przede wszystkim trzeba być wytrwałym i odpornym na kontuzję (ah te kostki...) ponieważ jest to ciężka praca, zresztą jak w każdym tańcu trzeba dać z siebie wszystko.
No i mogę się pochwalić pierwszymi złotymi medalami :)
-
Adolescente
- Posty: 113
- Rejestracja: czw lis 03, 2005 7:56 pm
Wiesz... jak narazie miałam tylko kontuzje kostki i małe problemy z piszczelem. Kostkę w sumie 'zepsułam' sobie na własne życzenie bo źle wykonałam ćwiczenie i trah. Ale po tygodniu czasu już musiałam tańczyć. Każda forma tańca jest kontuzyjna, trzeba uważać i wykonywać wszystko poprawnie.
Jeżeli się wahasz to z czystym sumieniem radzę, abyś się zapisała ;) A tak jeszcze na marginesie zapytam, skąd jesteś?
Jeżeli się wahasz to z czystym sumieniem radzę, abyś się zapisała ;) A tak jeszcze na marginesie zapytam, skąd jesteś?
z kedzierzyna-kozla :) ale przeprowarzam sie niedlugo chyba do wroclawia albo nysy, a tam mysle ze powinnam cos znalezc. jestes pewna ze moge sie nie obawiac? nawet jesli jestem slabo rozciagnieta? i mialam kiedys operacje kostki? teraz teoretycznie jest wszystko dobrze, ale wiesz, boje sie troche, bo nie chcialabym pozniej psioczyc na wlasna glupote ;p
-
Adolescente
- Posty: 113
- Rejestracja: czw lis 03, 2005 7:56 pm
We Wrocławiu jest szkoła tańca irlandzkiego więc problemów nie będziesz miała ze znalezieniem ;) To, że jesteś słabo rozciągnięta nie powinno być problemem ponieważ jak zaczniesz ćwiczyć to automatycznie zaczniesz się rozciągać itp. Co do kostki to oczywiście będziesz musiała uważać, mi już kostka nie dokucza chociaż 'wypadek' miałam niecałe dwa miesiące temu to już jest wszystko dobrze.
Myślę, że jeżeli przyjdziesz z chęcią zapisania się na tańce to nauczyciele powiedzą Ci co i jak i na co będziesz musiała uważać. Jest to kontuzyjna zabawa, ale uwierz mi, że warto :)
Myślę, że jeżeli przyjdziesz z chęcią zapisania się na tańce to nauczyciele powiedzą Ci co i jak i na co będziesz musiała uważać. Jest to kontuzyjna zabawa, ale uwierz mi, że warto :)