Czy nie jest za późno by zacząć tańczyć?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
monika
Posty: 354
Rejestracja: ndz paź 14, 2007 10:49 am

Post autor: monika »

[quote:a73b5825e5="rooni"]Ale ostatnio bardzo spodobał mi się balet[/quote:a73b5825e5]
Hmm, wiesz Rooni, jak kochasz balet i czujesz ze to jest naprawde cos co chcesz robic w zyciu to radze ci tak jak groteska zaczac szybciutko dzialac(osb?...). Bo moze tez to byc takie troche przejsciowe, najpierw tanczylas nowoczesny, potem towarzyski, teraz balecik... Jezeli to jest tylko taka zachcianka to nie radze ci robic jakis drastycznych krokow typu desperacko jechac do warszawy i probowac dostac sie do osb... bo jakos tak z twojego postu wywnioskowalam ze po prostu od niedawna spodobal ci sie troche balet i od razu chcesz zostac primaballerina. ale mogfe sie oczywiscie mylic;)) pzdr.
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

Rooni czyli ty tańczysz balet niedługo, tak? i masz 14 lat. Do baletówki może być trudno, a nawet bardzo:( ale jak tak bardzo Ci się podoba to radzę Ci jak najszybciej znaleźć jakąś szkółkę/ognisko i do roboty.
Pozdrawiam! :)
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

w takim ognisku przekonasz sie czy balet to jest to, oczywiscie pozniej OSB moze sie okazac niemozliwe do zrealizowania ale zawsze amatorski taniec daje tez mase satysfakcji, chyba ze przez okreslenie [quote:08df051137="rooni"]kształcić się w tym kierunku[/quote:08df051137] masz na mysli taniec profesjonalny
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

Jestem z Częstochowy. Chodziło mi o to, że po prostu poczułam, zę ciągnie mnie do baletu i chcę to robić. Wiem, że za dużo już w tym wieku nie osiągnę, a taniec, nawet amatorski daje dużo satysfakcji. Wiem, co to znaczy być w czymś amatorem, ale radość, jaką daje samo robienie tego co się kocha jest cudowne (amatorsko gram na saksofonie). Nie wiem, czy u mnie w Częstochowie jest w ogóle SB, wiem, że jet Ognisko, ale nie wiem, czy by mnie tam chcieli... ;-/

Baletem jestem oczarowana, nie tańczę go. Trochę próbuję powtarzać coś z mojego kochanego Jeziora Łabędziego z DVD, ale mi za bardzo nie wychodzi... Trzeba próbować, kiedyś wyjdzie...
bella
Posty: 5
Rejestracja: pn mar 03, 2008 8:13 pm

Post autor: bella »

mam 13 lat, mieszkam w Godzisku Mazowieckim. pisałam w BALET--PRAKTYKA--MOJA PRZYSZŁOŚĆ ZALEŻY OD WAS. JAK WIECIE KOCHAM balet. moja mama nie lubie baletu. ja naprawdę chcę tańczyć teraz po potem nie będze miała już szansy. moglibyście pomóc mi coś znaleźćw moim mieście--grodzisk mazowiecki

ps. co tą są te ogniska taneczne??
Paula189
Posty: 1
Rejestracja: czw mar 13, 2008 7:28 pm

Czy jestem za stara na balet?

Post autor: Paula189 »

Mam 16 dopiero od niedawna zaczął mnie inspirować balet, ale czy w tym wieku można zacząć naukę?
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

[quote:beb175a23a="bella"]co tą są te ogniska taneczne??[/quote:beb175a23a]

ogniska prowadzi zajecia z roznych dziedzin tanca, funkcjonuja przy np Domach Kultury, chodzisz na takie zajecia i sie uczysz tanca, nie daje to zadnego wyksztalcenia, niekiedy gdzies wystawiaja pokazy swoich choreografii

[quote:beb175a23a="Paula189"]Mam 16 dopiero od niedawna zaczął mnie inspirować balet, ale czy w tym wieku można zacząć naukę?[/quote:beb175a23a]

w kazdym wieku mozna zaczac nauke baletu i tanczyc nieprofesjonalnie
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Nie moge czytac tego co tutaj wypisujecie.
"Nie ma szansy", "Juz Ci sie nie uda".

16 lat to jak nauke tanca klasycznego duzo, ale jest naprawde wiele mozliwosci zeby osiagnac swoj cel.
Jesli nie OSB bo np nie ma takiej szkoly w miescie w ktorym sie mieszka, nie jest sie w odpowiednim wieku, szkola nie jest zainteresowana przyjmowaniem starszych osob to sa tez inne mozliwosci.
Wyjazd do innego miasta, warsztaty, kursy, ogniska.

Trzeba robic jak najwiecej, wlozyc w to cale swoje serce, nie marudzic podczas cwiczen, codziennie wytrwale pracowac nad soba.
Pewnie czesc z was napisze - gdybym mogla chodzic do skzoly to pracowalabym nad wszystkim ale szkoly nie ma i nie moge. Z takim podejsciem niestety nic sie nie osiagnie.

Jelsi chodzi o pozniejsza prace na stanowisku tancerza to w Polsce moze byc z tym ciezko (bez dyplomu nie ma szans) ale zagranica jest inne podejscie. Na audycji pokazuje sie swoje mozliwosci i nikt nie pyta jaka szkole kto skonczyl, w jakim wieku, liczy sie tylko to co mozna soba zaprezentowac.

Zamiast marudzic i przejmowac sie tym co pisza innni trzeba wziac sie do pracy i czas spedzony na forum przeznaczyc na cwiczenie.
Nawet jesli w poznym wieku nie wypracujemy wspanialej rozwartosci, to jesli taniec bedzie wyplywal z naszego serca i bedziemy wiedzieli ze calkowicie chcemy sie temu poswiecic to mozna osiagnac naprawde duzo.
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

Uff, udało się... W przyszłą środę idę na moją pierwszą lekcję baletu w Ognisku Baletowym... ;-)) Przy okazji zaciągnęłam siostrę ;-))
dreamer
Posty: 1
Rejestracja: sob mar 29, 2008 1:24 pm

Post autor: dreamer »

Mam 17 lat i jestem, można powiedzieć, zupełnie zielona jeżeli chodzi o taniec. Z reguły wszystko za co się zabieram staram się wykonywać dokładnie i konsekwentnie i wkładam w to dużo sił i zapału. Szukam miejsca w Poznaniu i okolicach, gdzie mogłabym nauczyć się solidnych podstaw tańca współczesnego. Jeżeli ktoś z was ma jakieś rady albo wskazówki, którymi może się ze mną podzielić, będę bardzo wdzięczna.
ODPOWIEDZ