W Warszawie powstała Fundacja mająca na celu propagowanie tańca współczesnego w Warszawie i Polsce
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/35914.html
fundacja "Centrum Tańca Współczesnego"
Super 
Ciekawe, jak to będzie funkcjonować w praktyce, ale dobrze, że coś się rusza z tym tańcem współczesnym w Warszawie. Może będzie to jakiś krok do współpracy (chociaż może to na razie za duże słowo) między rozproszonym środowiskiem, jakie jest teraz.
W sumie, jakkolwiek to będzie funkcjonować, to zawsze jest to już coś więcej dla tańca w stolicy.
Tak w ogóle to przyznam się, że nawet o tej inicjatywie nie słyszałam nic wcześniej

Ciekawe, jak to będzie funkcjonować w praktyce, ale dobrze, że coś się rusza z tym tańcem współczesnym w Warszawie. Może będzie to jakiś krok do współpracy (chociaż może to na razie za duże słowo) między rozproszonym środowiskiem, jakie jest teraz.
W sumie, jakkolwiek to będzie funkcjonować, to zawsze jest to już coś więcej dla tańca w stolicy.
Tak w ogóle to przyznam się, że nawet o tej inicjatywie nie słyszałam nic wcześniej
[quote7f="Joanna"]
Tak w ogóle to przyznam się, że nawet o tej inicjatywie nie słyszałam nic wcześniej
[/quote7f]
Nie słyszałaś, bo to rzecz zupełnie nowa, fundacja została zarejestrowana bodaj w końcu stycznia br. Teraz czas na promocję, reklame i starania o dotacje od rwład różnego szczebla. Trzymajmy kciuki!
Tak w ogóle to przyznam się, że nawet o tej inicjatywie nie słyszałam nic wcześniej
Nie słyszałaś, bo to rzecz zupełnie nowa, fundacja została zarejestrowana bodaj w końcu stycznia br. Teraz czas na promocję, reklame i starania o dotacje od rwład różnego szczebla. Trzymajmy kciuki!
No tak, ale czasem o takich projektach czasem się coś gdzieś słyszy 
Na rewelację nie liczę, bo wiem jak wygląda środowisko tańca współczesnego w Warszawie - dużo wody jeszcze upłynie, zanim zacznie ze sobą współdziałać (jeśli w ogóle), a przynajmniej jak najmniej przeszkadzać sobie nawzajem (sztandarowy przykład: pokrywające się terminy festiwali, spektakli, itd.), na razie to jest tak, że 'każdy sobie'.
To, co jest w tej chwili potrzebne tancerzom, to przede wszystkim miejsce, gdzie mogą wystawiać spektakle.
No i reklama, bo ktoś musi na te spektakle chodzić (co za tym idzie też edukacja, ludzie muszą wiedzieć że istnieje coś takiego jak taniec współczesny, a nie tak jak w tej chwili, że na spektakl przychodzą w głównej mierze ci, co sami tańczą - podczas gdy np. do teatru dramatycznego czy opery chodzi wiele osób, nie związanych z nimi zawodowo). Tu właśnie widzę rolę takiej fundacji.
Boję się tylko, że może to byż na zasadzie, że promuje się swoje, a współpracy z innymi tancerzami brak - a tego wydaje mi się najbardziej brak w Warszawie.
Ale bez ciemnych myśli, tylko cieszmy się, że taniec współczesny ma szansę zająć jeszcze trochę więcej miejsca życiu kulturalnym stolicy
Na rewelację nie liczę, bo wiem jak wygląda środowisko tańca współczesnego w Warszawie - dużo wody jeszcze upłynie, zanim zacznie ze sobą współdziałać (jeśli w ogóle), a przynajmniej jak najmniej przeszkadzać sobie nawzajem (sztandarowy przykład: pokrywające się terminy festiwali, spektakli, itd.), na razie to jest tak, że 'każdy sobie'.
To, co jest w tej chwili potrzebne tancerzom, to przede wszystkim miejsce, gdzie mogą wystawiać spektakle.
No i reklama, bo ktoś musi na te spektakle chodzić (co za tym idzie też edukacja, ludzie muszą wiedzieć że istnieje coś takiego jak taniec współczesny, a nie tak jak w tej chwili, że na spektakl przychodzą w głównej mierze ci, co sami tańczą - podczas gdy np. do teatru dramatycznego czy opery chodzi wiele osób, nie związanych z nimi zawodowo). Tu właśnie widzę rolę takiej fundacji.
Boję się tylko, że może to byż na zasadzie, że promuje się swoje, a współpracy z innymi tancerzami brak - a tego wydaje mi się najbardziej brak w Warszawie.
Ale bez ciemnych myśli, tylko cieszmy się, że taniec współczesny ma szansę zająć jeszcze trochę więcej miejsca życiu kulturalnym stolicy
Tańce w basenie lub parowozowni
Gdzie w Warszawie znajdzie się miejsce dla tańca współczesnego? Centrum Artystyczne „Montownia” i Fundacja Centrum Tańca Współczesnego mają dwa pomysły na ulokowanie w stolicy tej sztuki
Centralny Basem Artystyczny – bo tak od początku lutego będzie się nazywać Centrum Artystyczne kojarzone z teatrem Montownia - chce uruchomić salę do prezentacji przedstawień tańca współczesnego i teatru tańca już w przyszłym roku. Piotr Duda, dyrektor naczelny CBA podkreśla:
- Centrum dysponuje najlepszą do tego celu niemal gotową infrastrukturą, przede wszystkim dwiema salami gimnastycznymi, które można przekształcić w sale do ćwiczeń i pracy zespołów i tancerzy.
Ponadto przy salach istnieje zaplecze, które posłużyłoby za przebieralnie, należałoby jeszcze wygospodarować miejsce na więcej natrysków. Spektakle miały by być prezentowane w jednej z sal na piętrze. Inne formy taneczne lub teatru tańca będą mogły być wystawiane na scenie w basenie zachowującej jak dotychczas swą zmienną konfigurację dzięki podestom wypełniającym niecke basenu. Już teraz Centrum Artystyczne chętnie gości taniec. W czerwcu 2007 w ramach edukacyjnego projektu „Teatr, Sztuka, Młodzi”, CAM gościło dwa szwedzkie Teatry Tańca. Ostatnio w „ex-Montowni” gościła Warszawska Noc Tańca, czyli przegląd wszystkiego, co istotne na stołecznej scenie i w stołecznym ruchu tańca współczesnego.
Z innym, bardziej ambitnym pomysłem na przestrzeń dla swej sztuki wystąpiła Fundacja Centrum Tańca Współczesnego stworzona w ub. roku przez trójkę tancerzy, choreografów i animatorów życia artystycznego. Chcą oni doprowadzić do powstania w Warszawie centrum tanecznego wzorowanego na podobnych instytucjach w Europie Zachodniej. Miejsce miał by tam znaleźć nie tylko profesjonalny zespół tańca współczesnego, , ale także sale do ćwiczeń i odbywania m.in. codziennej lekcji przez tancerzy nie zatrudnionych na stałe w żadnym zespole. Centrum zdobywałoby też środki i pomagało zrealizować projekty niezależnych choreografów. Miałoby posiadać bibliotekę multimedialną gromadzącą czasem niezwykle trudno u nas dostępne materiały dotyczące tańca zarówno w praktyce, jak i w teorii.
- Chcielibyśmy żeby było to miejsce, gdzie ktoś, kto wpadnie na pomysł napisania pracy naukowej o tańcu mógł znaleźć potrzebne materiały i pomoc – mówi Karol Urbański, współzałożyciel fundacji.
Na świecie często dla celów artystycznych wykorzystuje się nieużywane obiekty postindustrialne. Fundacja widzi takie możliwości w budynku parowozowni dawnego dworca Petersburskiego na Pradze. Studenci architektury Politechniki Warszawskiej już opracowali plan jego przekształcenia w centrum tańca. Koszty przedsięwzięcia oceniono na ok. 4-5 milionów zł, o ile udałoby się wydzierżawić obiekt od Polskich Kolei Państwowych.
Katarzyna K. Gardzina
Życie Warszawy
Gdzie w Warszawie znajdzie się miejsce dla tańca współczesnego? Centrum Artystyczne „Montownia” i Fundacja Centrum Tańca Współczesnego mają dwa pomysły na ulokowanie w stolicy tej sztuki
Centralny Basem Artystyczny – bo tak od początku lutego będzie się nazywać Centrum Artystyczne kojarzone z teatrem Montownia - chce uruchomić salę do prezentacji przedstawień tańca współczesnego i teatru tańca już w przyszłym roku. Piotr Duda, dyrektor naczelny CBA podkreśla:
- Centrum dysponuje najlepszą do tego celu niemal gotową infrastrukturą, przede wszystkim dwiema salami gimnastycznymi, które można przekształcić w sale do ćwiczeń i pracy zespołów i tancerzy.
Ponadto przy salach istnieje zaplecze, które posłużyłoby za przebieralnie, należałoby jeszcze wygospodarować miejsce na więcej natrysków. Spektakle miały by być prezentowane w jednej z sal na piętrze. Inne formy taneczne lub teatru tańca będą mogły być wystawiane na scenie w basenie zachowującej jak dotychczas swą zmienną konfigurację dzięki podestom wypełniającym niecke basenu. Już teraz Centrum Artystyczne chętnie gości taniec. W czerwcu 2007 w ramach edukacyjnego projektu „Teatr, Sztuka, Młodzi”, CAM gościło dwa szwedzkie Teatry Tańca. Ostatnio w „ex-Montowni” gościła Warszawska Noc Tańca, czyli przegląd wszystkiego, co istotne na stołecznej scenie i w stołecznym ruchu tańca współczesnego.
Z innym, bardziej ambitnym pomysłem na przestrzeń dla swej sztuki wystąpiła Fundacja Centrum Tańca Współczesnego stworzona w ub. roku przez trójkę tancerzy, choreografów i animatorów życia artystycznego. Chcą oni doprowadzić do powstania w Warszawie centrum tanecznego wzorowanego na podobnych instytucjach w Europie Zachodniej. Miejsce miał by tam znaleźć nie tylko profesjonalny zespół tańca współczesnego, , ale także sale do ćwiczeń i odbywania m.in. codziennej lekcji przez tancerzy nie zatrudnionych na stałe w żadnym zespole. Centrum zdobywałoby też środki i pomagało zrealizować projekty niezależnych choreografów. Miałoby posiadać bibliotekę multimedialną gromadzącą czasem niezwykle trudno u nas dostępne materiały dotyczące tańca zarówno w praktyce, jak i w teorii.
- Chcielibyśmy żeby było to miejsce, gdzie ktoś, kto wpadnie na pomysł napisania pracy naukowej o tańcu mógł znaleźć potrzebne materiały i pomoc – mówi Karol Urbański, współzałożyciel fundacji.
Na świecie często dla celów artystycznych wykorzystuje się nieużywane obiekty postindustrialne. Fundacja widzi takie możliwości w budynku parowozowni dawnego dworca Petersburskiego na Pradze. Studenci architektury Politechniki Warszawskiej już opracowali plan jego przekształcenia w centrum tańca. Koszty przedsięwzięcia oceniono na ok. 4-5 milionów zł, o ile udałoby się wydzierżawić obiekt od Polskich Kolei Państwowych.
Katarzyna K. Gardzina
Życie Warszawy