Jak jesteście rozciągnięci?
Hm, Nathaliye, moim zdaniem przegięciem jest stwierdzenie, że kortotionistki niczego sobą nie przedstawiają, tak przynajmniej odebrałam tą wypowiedź... Niezdrowy być może jest, ale w jakiś tam sposób niezdrowa jest i gimnastyka, jest i balet, co w jakim stopniu a co mniej czy bardziej...fakt, że kortotionizm jest szczególnie "wynaturzony" jeżeli chodzi o możliwości ludzkiego ciała, ale konsekwencje dla ciała- to i tak wszystko zależy od indywidualnych przypadków...
Kortotionizm , co jest chyba oczywiste na pierwszy rzut oka, wymaga ogromnego wkładu pracy, pracy nad ciałem, ale są osoby, które tą pracę wykonują w sposób mądry, nie na siłę, nie przekraczając granicy bólu i tak na prawdę nie forsują organizmu tylko dochodzą do doskonałych efektów systematycznością. Są osoby, których ciało w pewnym momencie nawet rozsądnego treningu "protestuje" i dla nich cała "zabawa" kończy się jakimś uszczerbkiem na zdrowiu, ale są i osoby, które uprawiają kontortionizm dłuuugie lata i się świetnie mają.
Co do filmiku- nie podobał mi się bardzo. To co zobaczyłam ewidentnie mnie zemdliło i przedstawia oblicze kontortionizmu, którego nie lubię. Strasznie razi mnie np, że kontortionistki często występują bardzo, hmm, obnażone, przy czym przy rozmaitych tyłozgięciach szczególnie nieatrakcyjnie wyglądają ich nagie pośladki, które owe kobiety eksponują stosunkowo nagminnie... z tego co miałam nieszczęście oglądać. Inna rzecz- szukając dawniej rozmaitych info o contortionizmie w internecie, natknęłam się na wiele niesmacznych materiałów o wybitnie erotycznym podtekście, przy czym image tych pań i sposób w jaki się prezentowały był wyjątkowo odrażający. W mojej świadomości istnieje pewien dwubiegunowy obraz kontortionizmu- ten zmierzający w kierunku wynaturzenia i tandety, zadowalający instynkty pewnej grupy odbiorców :|, ale też ten, który stanowi pewien rodzaj sztuki (choć pewnie wiele osób gotowych z tym polemizować). Ja podziwiam u kontortionistów nie to o ile bardziej się który "wygnie", ale ile jest w nim piękna i elegancji.
Kortotionizm , co jest chyba oczywiste na pierwszy rzut oka, wymaga ogromnego wkładu pracy, pracy nad ciałem, ale są osoby, które tą pracę wykonują w sposób mądry, nie na siłę, nie przekraczając granicy bólu i tak na prawdę nie forsują organizmu tylko dochodzą do doskonałych efektów systematycznością. Są osoby, których ciało w pewnym momencie nawet rozsądnego treningu "protestuje" i dla nich cała "zabawa" kończy się jakimś uszczerbkiem na zdrowiu, ale są i osoby, które uprawiają kontortionizm dłuuugie lata i się świetnie mają.
Co do filmiku- nie podobał mi się bardzo. To co zobaczyłam ewidentnie mnie zemdliło i przedstawia oblicze kontortionizmu, którego nie lubię. Strasznie razi mnie np, że kontortionistki często występują bardzo, hmm, obnażone, przy czym przy rozmaitych tyłozgięciach szczególnie nieatrakcyjnie wyglądają ich nagie pośladki, które owe kobiety eksponują stosunkowo nagminnie... z tego co miałam nieszczęście oglądać. Inna rzecz- szukając dawniej rozmaitych info o contortionizmie w internecie, natknęłam się na wiele niesmacznych materiałów o wybitnie erotycznym podtekście, przy czym image tych pań i sposób w jaki się prezentowały był wyjątkowo odrażający. W mojej świadomości istnieje pewien dwubiegunowy obraz kontortionizmu- ten zmierzający w kierunku wynaturzenia i tandety, zadowalający instynkty pewnej grupy odbiorców :|, ale też ten, który stanowi pewien rodzaj sztuki (choć pewnie wiele osób gotowych z tym polemizować). Ja podziwiam u kontortionistów nie to o ile bardziej się który "wygnie", ale ile jest w nim piękna i elegancji.
Witam mam pytanie
Witam od września 2010 r ćwiczę i rozciągam się na szpagat ,potrafię już męski chociaż muszę być bardzo rozciągnięta aby go zrobić .lecz mam wielki problem ze szpagatem damskim wciąż brakuje mi ok 5 -10 centymetrów aby go zrobić czy to normalne czy może nie nadaję się do szkoły baletowej bardzo o tym marzę aby tam się uczyć ,i poświęcić czas na taniec
mam jak już wcześniej pisałam 9 lat 
Tyniuszka, spokojnie, na pewno dasz radę. Niektórzy lepiej radzą sobie ze szpagatem tureckim, a inni z francuskim, zależy to od wielu czynników. Na pewno nie masz się czym przejmować, masz jeszcze dużo czasu. Rozciągaj się spokojnie i powoli żebyś sobie nic nie zrobiła ani nie nabawiła się kontuzji. Rozciągnięcie jest bardzo wazne, ale nie tylko ono decyduje o przyjęciu. 3mam kciuki za Ciebie:-)