Zgadza się! Dosyć niecodzienne jest to, że spiewa ją chór Armii Czerwonej( w zwolnionym tempie, na rosyjską nutę). Czyżby gest kurtuazji ze strony Rosjan?
Powiem Ci, że masz rację. Są dwie wersje "Warszawianki. Pierwsza z 1831r-nasza patriotyczna i rewolucyjna z 1905. Teraz jest to zrozumiałe dlaczego Rosjanie śpiewali tą drugą.