Dziadek do orzechów najfajniejszym spektaklem...

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Dominia1995
Posty: 33
Rejestracja: śr gru 12, 2007 7:05 pm

Dziadek do orzechów najfajniejszym spektaklem...

Post autor: Dominia1995 »

Moim zdaniem Dziadek do orzechów to najfajniejszy balet dla dzieci. Wiadoma, iż jest wiele baletów lepszych i bardziej interesujących, ale nie tak interesujące dla małych dzieci. Ja bardzo polecam ten balet i chcę się zapytać jaka była najlepsza wersja Dziadka do orzechów i gdzie ją kupiliści bądź oglądaliście?
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

No lol, ja widziałam 3 wersje - rosyjską z Muchamiedowem, angielską z serii La Scala w wykonaniu The Royal Ballet, no i współczesną M. Bourne'a i przyznam szczerze, że nie umiałabym wybrać najlepszej bo wszystkie lubie, no może rosyjską ciut bardziej od angielskiej, ale to ciut to jest jakiaś tysięczna część malutkiego punkcika za sympatię...
Dziadek jest git nie tylko dla dzieci i mogę się założyć, że dorosła część forum bardzo często może wracać do tego baletu bo momentalnie poprawia humor :mrgreen:

A ankieta dość trudna, no jak tu wybrać jeden?
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Dominia nie odbierz mnie źle, ale założyłaś osobny temat tylko po to by się pochwalić?
Zdaje się, że gdyby każdy z forumowiczów miał tak robić to każdy miałby po kilka tematów... a nawet kilkanaście. Wiadomo, że Dziadek do Orzechów Hoffmana jest sztuką najbardziej przystępną dla dzieci bo to fabuła taka jest :)
margotczyk
Posty: 246
Rejestracja: sob lis 24, 2007 1:04 pm

Post autor: margotczyk »

SPIACA KROLEWNA to prawdziwy "Balet Baletow".Zaden inny tak nie cieszy moich oczu i uszu.Ogromna ilosc partii wirtuozowskich,olsniewajace divertissiments no i oczywiscie cudowna muzyka z najwspanialszego okresu tworczosci Czajkowskiego ! Co do "Dziadka do orzechow ":Znam tylko siedem inscenizacji ale za najlepszy uwazam spektakl Covent Garden z roku 2000 z Alina Cojocaru ,Iwanem Putrowem i zjawiskowym Drosselmayerem wykreowanym przez Dowella.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

To super bo 27-go stycznia ide na Śpiacą Królewnę w wykonaniu szczecińskim.
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Szczeciński zespół zabrał się za śpiącą??!!!! Jesteś pewny że nie chodzi o dziadka?? Przeciez w szczecinie nie ma kto tego zatańczyc ani gdzie tego zatańczyć..........
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

O kurcze! Pomyliłem sie ja idę na Kopciuszka. Pomyłka wynikła z faktu,że i tu młoda piękna dziewczyna i tam też. A na Dziadku już byłem.
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Widziałem tego kopciuszka. Nawet na kilku próbach w tamtym roku byłem;) I doskonale pamiętam akcję kup ciuszek dla Kopciuszka (co dla mnie było żenujące......pierwszy balet od kilku lat a na stroje nie było). A tak z ciekawości..... jak tam Dziadek?? Bo akurat jak ja ostatnio byłem w szczecinie to już nie grali. A w następny terminach i tak mnie nie będzie.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

No, Dziadek jak to Dziadek. Byłem juz dawno bo z górą rok temu, no i jasne ,że jako dyletant sie zachwyciłem. Jeszcze niedawno wszystko co sie ruszało zgodnie z muzyką wprawiało mnie w zachwyt ( nawet marionetki na katarynce). Obecnie juz trochę dzięki Wam wyrobiłem się baletowo no i inaczej(krytyczniej) na to patrzę. Trochę zadużo czasu upłynęło aby coś konkretnego powiedziec ale wydaje mi sie ,że zespół jest jeszcze trochę na poziomie dobrej średniej szkoły baletowej. Tak naprawdę utkwił w mej pamięci występ młodego solisty z Poznania , który bez problemow wykonywał piekne wysokie, podwójne axle( nie wiem czy to w balecie tak się nazywa, korzystam z terminologii łyżwiarskiej). Muzykę do Dziadka znałem od dawna i tak po prawdzie to dla niej tam poszedłem ale ruchem tancerzy delektowałem się na równi z nią.
ODPOWIEDZ