Ksiazki, czyli co czytacie

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Ostatnimi czasy kupuję co miesiąc nową pozycję do mojej biblioteczki. Są to przeważnie jakieś kryminalno-sensacyjno-paranormalno-horrorwate teksty.^^
Teraz przymierzam się do kupna "Portertu Doriana Grey'a."
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Ooo tak, genialna ksiazka. Klimat cudowny, tajemniczy. Momentami moze byc nuzaca, ale doslownie momentami. Ale polecam goraco.
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

ja ostatnio przeczytałam luźną książkę, 'baletowa rodzina'- autora nie pamiętam, książka stara.
ale poza dziwnymi odmianami (jak np. z Giselle zrobili Gizelę, a np. Le lac des cygnes już nie przetłumaczyli na polski) to bardzo lekko i fajnie się ją czytało ;-)
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

No bo Giselle byla kiedys u nas Gizela goniu :)
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

kiedyś..imie takie dalej istnieje :wink: i jest święta Gizela-nawet chciałam sobie wziąc na bierzmowaniu..sorx za offa
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

A ja czytam któryś raz "Historia Hester".
Fleuve
Posty: 267
Rejestracja: wt kwie 10, 2007 3:21 pm

Post autor: Fleuve »

Właśnie natrafiłam na opis tej książki i chyba dopiszę ją sobie do listy prezentowo-mikołajowej.
lusiak
Posty: 191
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 6:07 pm

Post autor: lusiak »

ja tam czytam tylko ksiazki Coelho'a. innych nie trawie... :P
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

[quote:2fac2bfcaa="Olimpia"]No bo Giselle byla kiedys u nas Gizela goniu :)[/quote:2fac2bfcaa]

że takie imię jak Gizela istnieje, to wiem, ale nie wiedziałam, że kiedyś tak się balet nazywał [znaczy, że się spolszczało nazwę] ;D fajnie wiedzieć, zawsze przyda się taka ciekawostka!
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

No tak !
Kupiłem ostatnio żonce mej kochanej książkę w prezencie. A książka ta to "Listy Miłosne". Zbiór opowiadań stylizowany na listy miłosne. Pomysł fajowy nie powiem.
No i najfajniejsze jest to, że jedno opowiadanie traktuje o ....
Tak tak !!!
Tancerce - a dokładniej gwieździe baletu współczesnego, napisane jako oczywiście listy do niej od wielbiciela - dość że tak powiem przypadkowego wielbiciela :)
Suuuper się to czyta, fajnie poprowadzona historia i w dodatku z morałem :D
Koniecznie zalecam kupno - lub choćby lekturę w zacisznym koncie jakiegoś empiku.
Morał mogę tu spokojnie zdradzić bez straty dla opowiadania. A brzmi on:
Odpowiadajcie na listy - koniecznie, czy jesteście już gwiazdami czy dopiero będziecie :D

Torin
ODPOWIEDZ