pytanie dużej wagi od laika ;)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

Czajori, jak to nie spotkałaś się? Czy to nie jest to urocze próbowanie rękami z podśpiewywaniem, które nasz Tanc... robi przed każdym zadawanym nam ćwiczeniem by sprawdzić czy dobrze policzył wszystko z muzyką? :wink: :mrgreen:

hihi, Kasiu G zwrot "w niepełną nogę" jest genialny! :D
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

No tak, ale co innego tak sobie machać, żeby coś tam wyjaśnić... nikt przecież nie zastąpi demonstrowania kombinacji tylko markowaniem rąk... tak jak napisały dziewczyny, coś takiego "przeszłoby" wyłącznie wśród zawodowców, a nie w szkole.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

[quote:90dc249f69="M."]

hihi, Kasiu G zwrot "w niepełną nogę" jest genialny! :D[/quote:90dc249f69]

Nie ja go wymysliłam - to takze od "zawodowców" którym często nie chce się czegoś zrobić choć raz "w pełną nogę" - czyli8 własnie wolą sobie układ prze-markować, przejsć, itd 8)
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

U nas nauczyciele pokazują ćwiczenia właśnie tak markując rękami i przy tym mówiąc nazwy. Ale nie zawsze. Także Czajori przechodzi w szkole :D Oszczędza to czas i ruchy nauczyciela, zazwyczaj nie jest trudno zrozumieć o co chodzi... Chyba, że jest szybko, dużo i trudne...
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

No taaak, ale w szkole baletowej się nie uczę, więc nam amatorom - miłośnikom raczej pokazuje się wszystko w pełną nogę, bo jeszcze nie skumamy czegoś :wink:
No i właśnie spotkałam się z opinią, że zawsze należy "przejść" daną sekwencję, a nie tylko machać rękami, dlatego wydało mi się to nieprofesjonalne.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Czajori, przeciez chodzi tylko o to, aby przypomniec sobie sekwencje, ulozyc w glowie, itp. Nie cwiczyc sensu stricto. To od strony ucznia. Albo np. w trakcie kiedy nauczyciel pokazuje, mozna sobie to samo probowac wlasnie na rekach, zeby lepiej zapamietac.

Ja tez jesli chodzi o balet jestem typowa amatorka, a nauczyciele u mnie bardzo czesto przedstawienie cwiczenia ograniczaja do rzucenia paru nazw i pomachania rekami (a czasami to nawet i bez tego ;) ), zarowno drazek jak i sporo cwiczen na srodku.
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

u nas często się 'markuje' :) własnie głownie-dla przypomnienia :)
ODPOWIEDZ