odeszłam(szedłem)/wyrzucili mnie-do byłych uczniów SB

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

No...W Poznaniu byla jedna dziewczyna, ktora zaszla w ciaze w 9 klasie. Nie cwiczyla i nie chodzila do szkoly. Konkursowiczka. Urodzila. Dyplom zdala z opoznieniem. Teraz tanczy w Operze i radzi sobie dobrze.
Mysle, ze to zalezy od szkoly i w ogole. Chociaz...nie wiem co by z nia bylo gdyby to wydarzylo sie w klasie 7 czy 8.
babcia
Posty: 2
Rejestracja: śr wrz 12, 2007 10:07 am

Post autor: babcia »

w sumie można tę sytuację porównać do studiów - jeżeli komuś uda się na nie dostać to nie oznacza, że uda mu się je kończyć, może mu się odwidzieć dany kierunek lub może po prostu nie dać sobie z nimi rady...[/quote]

Wydaje mi się, że różnica jednak polega na tym, że to są małe dzieci. Ktoś dorosły podjął za nie decyzję, stwierdził, że się nadają, a potem mówi, że jednak nie. Według mnie to jest dla dziecka trudne. To przecież tak, jakby ktoś nie przepuścił dziecka do kolejnej klasy w zwykłej szkole podstawowej. To jest sygnał, że z dzieckiem jest coś nie w porządku, jest gorsze od innych z klasy. Taka sytuacja krzywdzi dziecko. Co innego, jeśli samo zrezygnuje. Student ma już swoje lata i przeszedł już granicę decydowania o sobie, sam podejmuje decyzje i jest za nie odpowiedzialny. No i zaczyna dorosłe, twarde życie. Wynika więc z tego, że SB wymaga dorosłości od małych dzieci.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Babciu, wymaga przede wszystkim myślę samozapracia i ambicji > małe dzieci często tego nie mają ale to jest całkiem zrozumiałe... ;)
Trudno wymagać od małego dziecka by za wszelką cenę było lepsze od "koleżanki, która stoi przed Tobą".
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

[quote:2eadfe341e="Cheryl"]Trudno wymagać od małego dziecka by za wszelką cenę było lepsze od "koleżanki, która stoi przed Tobą".[/quote:2eadfe341e]
Mysle, ze akurat nie jest az tak trudno. Dziewczyki bardzo czesto ze soba rywalizuja i kazda chce byc lepsza od drugiej. I robia to za wszelka cene.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Poza tym, wydaje mi się iż ciąża w szkole baletowej to dość ciężka sprawa, przede wszystkim dlatego, iż ma się sporą przerwę w ćwiczeniu, co jest oczywiście niewskazane w tym zawodzie. Ale jeśli ktoś ma tyle samozaparcia w sobie, to myślę że uda mu się pokonać przeciwności i nadrobić cały materiał.
(ponownie) Armida
Posty: 116
Rejestracja: pn cze 27, 2005 9:50 am

Post autor: (ponownie) Armida »

Ciąża w SB? Uh.. Chyba jednak każda dziewczyna ma świadomość, ze to troche skomplikowałoby Jej zycie i się pilnuje...no bynajmniej ja sobiście sie z tym nie spotkałam.

Gościu...Twój avatar... wiesz jakiego mam od tego siniaka na prawym ramieniu? ;)
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

[quote:243fc9fca8="Bajaderka"]Poza tym, wydaje mi się iż ciąża w szkole baletowej to dość ciężka sprawa, przede wszystkim dlatego, iż ma się sporą przerwę w ćwiczeniu[/quote:243fc9fca8]

Hmmm no a poza tym trzeba szybko zrzucic te zbedne kilogramy, ktore sie pojawily przez czas ciazy...
Fleuve
Posty: 267
Rejestracja: wt kwie 10, 2007 3:21 pm

Post autor: Fleuve »

Ciąża w każdej szkole jest kłopotliwa - czy to OSB, PG, LO...

[size=9:b5a7d71897][color=darkred:b5a7d71897]//Prosze trzymac sie tematu! Joanna[/color:b5a7d71897][/size:b5a7d71897]
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

grotesko, młoda mama która na codzień ma doczynienia z ćwiczeniem nie przytyje tak wiele [tymbardziej jak będzie się ruszać] pozatym młodej dziewczynie jest znacznie łatwiej zrzucić kilogramy niż już dojżałej kobiecie. i generalnie nie to byłoby największym problemem...
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

No oczywiscie, ze nie najwiekszym, tego nie powiedzialam ;) Jednak cos by tam zawsze przybrala na wadze, a wiadomo, ze w szkole baletowej nie jest to obojetne (jesli jest widoczne)...
ODPOWIEDZ