Wlasciwie tez sie zastanawialam, czemu sluzy ten szew. Sama mam taki na rajstopach z Sanshy.
Byc moze to kwestia kroju, szycia, np. inaczej nie moglyby byc tak elastyczne (bo tym sie m.in. roznia od 'bieliznianych', ze mozna w nich np. swobodnie podniesc noge do gory).
Ale mowiac szczerze to nie wiem, czy ta teoria jest dobra ;)
Kwestia przyzwyczajenia. Podejrzewam, ze dla osob np. w Stanach wyglada to raczej normalnie, bo dla nich zakup rajstop np. Sanshy czy innego tego typu firmy nie jest zazwyczaj jakims wielkim wyrzeczeniem finansowym, i po prostu czesciej je kupuja niz my.
Agasiek, prawdopodobnie jest to wlasie kwestia sposobu szycia, ze dzieki temu moga byc np. bardziej elastyczne czy cos (tzn nie ze szew w cudowny sposob to sprawia, tylko ze taka jest metoda uszycia rajstop... [size=9:cde6ca554e]moze troche nie na temat przyklad, ale tak jak np. kozuchy dlugie, np. do kolan, nigdy nie moga miec czysto francuskiego kroju, tylko zawsze beda tez ciecie gdzies tak w okolicach pasa, bo tak sie po prostu je szyje, i nie ma to jakiegos specjalnego celu dla noszacego[/size:cde6ca554e]).
taka pionowa linia "dzieli" nogę i przez to ją wydłuża i wyszczupla (tak jak pionowe paski na ubraniach) - być może to jest przyczyna obecności tych szwów...