Sport, czyli jakie dyscypliny lubicie (uprawiacie)?

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Książe Benno
Posty: 333
Rejestracja: czw sty 25, 2007 2:18 pm

Post autor: Książe Benno »

A ja, gram w p. ręczną, badmintona, tenis, pływam, jedździłem konno i UPRAWIAŁEM gimnastyke S&A. Jak jade do babci na wieś to pracuje na roli... :twisted:
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[quoted4="Kasia :))"]Nie wiem, czy mogę to tak nazwać, ale UPRAWIAM(jak ja nie cierpię tego słowa) taniec towarzyski.
Sportowo(choć nie tylko).
A tak, to na wfie gram bardzo często w siatkę xP[/quoted4]
ale Kasiu, Fatherowi chodziło o dyscypliny sportowe, takie które np. są na igrzyskach, a nie o taniec, czy uprawiasz go wyczyniwo czy nie. :roll:

[quoted4]A ja, gram w p. ręczną, badmintona, tenis, pływam, jedździłem konno i UPRAWIAŁEM gimnastyke S&A. Jak jade do babci na wieś to pracuje na roli... [/quoted4]
a co to za gimnastyka S&A o_O"

to ja trenuję podnoszenie cieżarów - układanie zgrzewek na półkach :twisted:

a tak na serio to kiedyś trenowałam boks [1 rok] i jeździłam na deskorolce [5 lat, czasem mam odzew tęsknoty do tego sportu - jak patrzę na mój piękny nieużywany blacik oparty o ścianę to łezka się w oku kręci]

lubię grać w piłkę nożną, ale gram ewidentnie rzadko [przez całą podstawówkę i 7 lat gimnazjum bez przerwy grałam na w-f, mój nauczyciel był byłym tenerem juniorów w Zatoce Braniewo XD"]
a jeśli chodzi o siatkę... kiedyś to potrafiłam świetnie grać, ale szkoła tak mi ten sport obrzydziła, w sensie uprawiania go [często darcie ryja na mnie przez całą klasę, bo nie umiem grać - taak jeżeli przez 7 lat nie miałam piłki w rękach, to jak miałam dobrze grać? właściwie grania w siatkę uczę się dopiero 2 lata!], ze mój stres z powodu pojawienia się na boisku jest porównywalny ze stanem lękowym :? owszem, jak gram ze znajomymi to nic się nie dzieje, ale jak mam grać z klasą to koniec :?

kiedyś jak byłam mała planowano mnie na gimnastyke artystyczna wysłać, ale że względu na to że Elbląg zbyt daleko by dojeżdżać, zrezygnowano z tego. teraz nie wiem czy w ogóle coś takiego się tam dzieje.

chciałabym trenować łyżwiarstwo figurowe, niestety jednak z różnych powodów nie mogę... ALE JA TEGO SPORTU NIE ODPUSZCZĘ TAK ŁATWO! :twisted:

od nowego roku chciałabym się zapisać na tenis. :P planuję też kupić rolki :D może i na szkolną drużynę siatki bym się załapała, ale przez to wszystko to ja jestem totalne antytalencie jeśli chodzi o ten sport... pozatym liczę, że częściej pogram sobię teraz w piłkę nożną na w-fie, bo przez ostatnie dwa lata to grałam może dwa razy :?
Książe Benno
Posty: 333
Rejestracja: czw sty 25, 2007 2:18 pm

Post autor: Książe Benno »

[quotef8]A ja, gram w p. ręczną, badmintona, tenis, pływam, jedździłem konno i UPRAWIAŁEM gimnastyke S&A. Jak jade do babci na wieś to pracuje na roli... [/quotef8]
a co to za gimnastyka S&A o_O"

Gimnastyka Sportowa i Artystyczna :wink:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Madziek, sport jak sport. Taniec towarzyski dla rozrywki a sportowo to zupełnie inna sprawa xP

Piłki nożnej nie lubię -.-' a nauczyciel często kazał nam grać. Wolę siatę i kosza-być może ze względu na mój wzrost xP

Chociaż unihokej też nie jest taki zły. Ale plecy mnie bolą od schylania się... ^^"
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Wasza Wysokość Księżniczko M. niezadużo tych dyscyplin? Nie lepiej skupić się na jednej max. na dwóch dyscyplinach i to kompatybilnych?
Bo np: zupełną egzotyką jest uprawianie łyż. fig i boksu.Pasują do siebie jak wół do karety.
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Ja dla odmiany dość długo (ale niestety już dość dawno .. :( ) trenowałem karate i to twardy styl. Oj twardy jak cholera.
Za to - co by nawiązać do forum baletowego - nigdy się nie nauczyłem tańczyć :)

Torin
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Nigdy nie jest za późno ;)
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

[quote68="Kasia :))"]Nigdy nie jest za późno ;)[/quote68]

No fakt - ale mam zbyt bujną wyobraźnię i wizja współkursantów zalegających na ziemi ze śmiechu podczas podziwiania moich wyczynów mnie wstrzymuje :).
Bozia nie dała talentu do tańca (albo go głęboko zakopała we mnie)

Torin
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Każdy tańczy na swój sposób, a na ogół na kursach dla osób już nie takich młodych nie ma zbyt wysokiego poziomu i nikt nie tańczy na tyle dobrze, by móc naśmiewać się z drugiej osoby.
Znam kilku takich odważnych, co uczęszcza i nawet jeździ na turnieju[tutaj mowa o tańcu towarzyskim]. ;)
Bo jest coś takiego jak kategoria HOBBY również dla starszych :D
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Torin! ja parę lat temu nie przejawiałem zainteresowania tańcem.ale jak zacząłem bawić się amatorsko ł. fig to stwierdziłem,że bez podstaw baletu nic sie nie da zrobić,poza tym łyzwiarstwo to inny rodzaj tańca z takimi sliskimi i ostrymi żelazami na stopach.A więc zacznij tak jak ja.
ODPOWIEDZ