Faceci i dziewczyny razem w garderobie

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
kotecek
Posty: 77
Rejestracja: śr maja 10, 2006 2:42 pm

Post autor: kotecek »

U nas jest tak że męska i damska garderoba są osobno choć chłopcy to u nas wyjątki, ale czasem jest tak że ochroniarze teatru nie chca nam wydać kluczy póki nie przyjdzie pedagog więc większość z dziewczyn przebiera się na korytarzu lub w łazience, gdy chcą się wcześniej zacząć rozgrzewać.
PavlovaAnna
Posty: 139
Rejestracja: sob sie 05, 2006 7:40 pm

Post autor: PavlovaAnna »

Jeżeli chodzi o teatr, to jak były próby do "Dziadka do orzechów", zdarzało się, że wszyscy mieli razem garderobę, jednak to było tylko pare razy. Zazwyczaj dziewczęta przebierały się osobno, a portier bez problemu wydawał klucze.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

U nas są 3 szatnie. Dla najmłodszych, średnich i najstarszych. Mamy toalety i łazienki z umywalkami i prysznicami. Gdy do naszej klasy chodził chłopak, przebierał się właśnie w łazience, ale zdarzało się, że podglądał nas przez okienko wentylacyjne.
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

my problemów z chłopakami nie mamy, bo żaden do nas nie chodzi :D jak dziewczyny miały partnerowanie z tancerzami opery to oni się wszyscy na kupę przebierali z tzw. kanciapie pedagogów :wink: niekiedy mamy tylko problem z salsowiczami - szkoła salsy wynajmuje u nas salę. faceci z tych kursów są całkowicie rzekłabym bezpruderyjni - nie dość że wchodzą do szatni to bez mrugnięcia okiem zaczynają się sami przebierać. dawniej nas to nieźle wkurzało, ale doszłyśmy do wniosku że ciało to warsztat tancerza - jak muszą to niech patrzą, przecież o wiele cenniejsze rzeczy obnażamy na scenie, przed publicznością... :roll:
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

u nas takich problemów również nie ma bo nie ma chopaków. Ale jak na występach bylo kilku to przebierali się z nami w szatni i nie bylo problemów. W ogóle przebieraliśmy się w takim pokoju który mial tak 5x3 metry w jakieś 30 osób jak nie więcej... Więc nawet nie mieli jak podglądac bo bylo strasznie ciasno...
awiszka
Posty: 23
Rejestracja: ndz cze 24, 2007 11:26 am

Post autor: awiszka »

U nas w zespole jest tak, że chłopacy i dziewczyny mają osobne szatnie. Chłopaków jest niewielu ale panie instruktorki jednak o nich pomyślały ;) niekiedy tylko na występach przebieramy się w jednym pomieszczeniu, ale nie ma jako takich problemów z tym ;)

***

bardzo proszę: "chłopaki" ujdzie... ale "chłopacy" to juz przesada i zbrodnia przeciw językowi polskiemu ;)
Administrator Kasia G
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

a u nas nie ma chłopaków :P więc nie ma problemu z osobną szatnią... poza tym mamy je dwie więc jak juz jakiś się pojawi może korzystać z tej drugiej :P

Z całym szacunkiem, ale ten post niewiele wnosi do dyskusji i było już kilka takich, więc po co się powtarzać? Cz.[/colordb]
Chiquita
Posty: 58
Rejestracja: sob wrz 02, 2006 12:17 pm

Post autor: Chiquita »

U nas chłopcy(z innej klasy, bo swoich nie mamy), jesli już mają jakąś sprawę do którejś z naszych dziewczyn, to najpierw uchylaja drzwi i pytają czy mogą wejść - to się nazywa kulturka :)
Kiedyś jak był chłopak w najsze klasie to albo się przebierał w szatni i wychodził, zebyśmy mogły się przebrać, albo przebierał się na sali.
ODPOWIEDZ