Complexions Contemporary Ballet

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Fleuve
Posty: 267
Rejestracja: wt kwie 10, 2007 3:21 pm

Post autor: Fleuve »

[quote:3c6660698a="gonia05"]spis jest na ich stronie, ale chwilowo nie mogę jej znaleźc :(

[edit]-MAM!! http://www.complexionsdance.org/
[edi2]- dokładnie: http://www.complexionsdance.org/performance_schedule.php[/quote:3c6660698a]

Ogromne podziękowania Goniu :)
Joanna Bednarczyk
Posty: 549
Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm

Post autor: Joanna Bednarczyk »

moje odczucia będą spod znaku wyjątek potwierdza regułę, bowiem wystepy amerykańskiego zespołu wzbudziły ogólny zachwyt tu i pewnie wśród publicznosci oglądającej ich w polskich teatrach, tak przynajmniej było w Łodzi, która oszalała po obu występach, natomiast mnie występy Amerykanów rozczarowały pod wieloma względami,przede wszystkim sam taniec był dla mnie jednak zbyt banalny, nawet w kategoriach tańca mającego walor rozrywki brakowało mi pomysłowość, oryginalności, finezji w typie np: Twyli Tharp czy Daniela Ezralowa, których choreografie prezentowane niegdyś w Łodzi także zdobywały szturmem publiczność. Kolaż muzyczny popularny i powszechnie stosowany od dziesięcioleci też był jakiś od "sasa do lasa" i własciwie z tej róznorodnosci moim zdaniem nie wynikało nic poza tym że było: szybko, wolno, przyjemnie i trochę bardziej poważnie, w sumie nawet jak tańczy sie popularną piosenkę można ją ciekawie zinterpretować i tego oczekiwałam od zespołu który mieni się nazwą "balet współczesny" Tancerze faktycznie bardzo sprawani, posiadający tan charekterystyczny dla amerykanów dynamizm, wspaniale rozciągnieci , plastyczni (ale te walory do pełnego zachwytu mnie nie wystarczają)i w większosci bardzo muskularni, choć akurat ten typ budowy ciała tancerza/sportowca mnie nie zniewala
sofix
Posty: 13
Rejestracja: śr lut 08, 2006 7:27 pm

Post autor: sofix »

Nareszcie dobra recenzja obiektywna a nie ach i och!!!Trzeba brać pod uwagę plusy i minusy...
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

sofix, tutaj ciebie nie rozumiem. :roll:
co masz przeciwko 'ochom' i 'achom'? Po prostu nie wszyscy znają się wyśmienicie na balecie i nie potrafią wśród wrażeń wyszukać minusów. inna sprawa, że żadna recenzja nie jest obiektywna...

a tak w ogóle, to wiecie, że założyciele CCB brali udział w filmie' ostatni taniec' (the last dace)?? Nie wiem jak z resztą zespołu, bo już, mówiąc szczerze, nie chciało mi się czytać napisów i sprawdzać w mojej książce, ale dwa nazwiska założycieli pamiętam i kojarzę :) :)
sofix
Posty: 13
Rejestracja: śr lut 08, 2006 7:27 pm

Post autor: sofix »

oki!"dobra recenzja"...spodobało się mi i Klakierowi,że nareszcie ktoś napisał poprostu szczerze jak to widzi...i nie bał się powiedzieć ,że mimo super profesjonalizmu całość nie była pokazana w sposób zrozumiały dla zwykłego odbiorcy.

Filmu nie oglądałam ale lubie "Step up" :lol: :lol:
Finałowy taniec zespołu..co tu duzo mówić widać,że starzy wymiatacze."Step up" moge oglądać-rano,wieczór,we dnie w nocy !!!
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

hm, czyli uważasz, że jak ktoś pisze, że było super to znaczy, że pisze nieszczerze?
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Goniu, czepiasz sie.
Nie bierz tak doslownie kazdej wypowiedzi. Chocilo po prostu o to, ze czasem jeden krytyczny glos posrod peanow zachwytu, wydaje sie brzmiec bardziej 'trzezwo' - na zasadzie docenic tak, ale i dostrzec to, co idealnie nie bylo. Czy to takie zle?
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

nie. i bynajmniej nie chciałam się czepiać. tylko zrozumieć :wink:
klakier
Posty: 9
Rejestracja: śr lut 08, 2006 6:59 pm

Post autor: klakier »

zdanie sofixa i klakiera:

dokladnie tak jak napisala Joanna. Każdy wyraza swoje zdania po prostu, od tego jest forum :). Mi tam sie podobalo, ale nie do konca jak juz wczesniej pisalam, sa plusy i minusy i tyle :)
ODPOWIEDZ