Dlaczego taniec nie ma swej promocji w mediach? Zmieńmy to!
[quote:5aeb695e02="Książe Benno"] Teraz jest przecież prawo o zakazie bica dzieci w szkole. A tym bardzej mówienie mu przez nauczyciela że jest "debilem" czy czymś w tym stylu. A sprawa z zapalniczką wogóle wydaje mi się podejrzana i wyssana z palca... - ale to moje skromne zdanie.[/quote:5aeb695e02]
Muszę Cię rozczarować. Dzieci w baletówkach są.. no, może nie bite, ale poniżane na pewno ("debil", "durna", "krowa" - byłam świadkiem) . To z zapalniczką również prawda, i nie tylko w Krakowie się zdarzyło...
Muszę Cię rozczarować. Dzieci w baletówkach są.. no, może nie bite, ale poniżane na pewno ("debil", "durna", "krowa" - byłam świadkiem) . To z zapalniczką również prawda, i nie tylko w Krakowie się zdarzyło...
No cóż, Marysia ma rację.
Książę- nie do końca orientujesz się w sytuacji która istnieje w polskich OSB. Nie raz na lekcjach zdarzają się wyzwiska i nie raz nauczyciel potrafi podejść do ucznia, wbić mu paznokcie w uda, czy porządnie uderzyć w rękę, nogę, stopę itp.
To, że jest zakaz bicia dzieci w szkołach o niczym nie świadczy, pozatym szkoła baletowa to coś innego.
A metoda z zapalniczką co prawda nie była praktykowana w zandej szkole, w której się uczyłam, ale doświadczyłam na własnej skórze szpilki wbijane w pośladki, by je spinać; popularne są także metody podstawiania igły pod nogę, by wyżej trzymać tak jak zapalniczki. To wszystko to realia:)
Książę- nie do końca orientujesz się w sytuacji która istnieje w polskich OSB. Nie raz na lekcjach zdarzają się wyzwiska i nie raz nauczyciel potrafi podejść do ucznia, wbić mu paznokcie w uda, czy porządnie uderzyć w rękę, nogę, stopę itp.
To, że jest zakaz bicia dzieci w szkołach o niczym nie świadczy, pozatym szkoła baletowa to coś innego.
A metoda z zapalniczką co prawda nie była praktykowana w zandej szkole, w której się uczyłam, ale doświadczyłam na własnej skórze szpilki wbijane w pośladki, by je spinać; popularne są także metody podstawiania igły pod nogę, by wyżej trzymać tak jak zapalniczki. To wszystko to realia:)
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Dobrze, że się w ogóle pojawił jakiś artykuł o balecie w jakimś piśmie młodzieżowym. Historia jakiejś Ewy i Magdy Wałęsy... hmm... mogli się bardziej postarać. W sumie piszą dość prawdziwie (chociaż czy aby na pewno po kilku dniach ćwiczenia na pointach od razu ma się obdarte całe stopy...) , ale szkoda, że tylko o tym. Mogliby napisać, że to jest zamiłowanie, pasja itp. Zgadzam się z wami ogólnie.
Przed chwilą skończyłam oglądać program Makeover Home Edition... Był o tancerce, która zachorowała na stwardnienie rozsiane. Nie wiem, na czym polega ta choroba, ale chodziła o kulach. Dolegliwość wykluczyła ją również z tańca. Specjaliści stworzyli jej wspaniały dom, ułatwiający życie z chorobą i... wybudowali również studio baletowe, w którym będzie mogła uczyć.
A studio to jest tak cudowne... że na pewno będzie się odganiać od klientów...
Piękne to było :)
A studio to jest tak cudowne... że na pewno będzie się odganiać od klientów...
Piękne to było :)
[quote:0ade12c0cb="Kasia :))"]Przed chwilą skończyłam oglądać program Makeover Home Edition... Był o tancerce, która zachorowała na stwardnienie rozsiane. Nie wiem, na czym polega ta choroba, ale chodziła o kulach. Dolegliwość wykluczyła ją również z tańca. Specjaliści stworzyli jej wspaniały dom, ułatwiający życie z chorobą i... wybudowali również studio baletowe, w którym będzie mogła uczyć.
A studio to jest tak cudowne... że na pewno będzie się odganiać od klientów...
Piękne to było :)[/quote:0ade12c0cb]
Kasiu! Dokładnie to samo oglądałam i chciałam to opisać. Na końcu pokazano piękne pas de deux (a raczej jego fragmenty...). Ale akurat ten program był na prawdę wzruszający. A co do przedstawienia w programie baletu był bardzo autentyczny i jak najbardziej prawdziwy.
A studio to jest tak cudowne... że na pewno będzie się odganiać od klientów...
Piękne to było :)[/quote:0ade12c0cb]
Kasiu! Dokładnie to samo oglądałam i chciałam to opisać. Na końcu pokazano piękne pas de deux (a raczej jego fragmenty...). Ale akurat ten program był na prawdę wzruszający. A co do przedstawienia w programie baletu był bardzo autentyczny i jak najbardziej prawdziwy.
zespół Teatru Wielkiego - Opery Narodowej wystawił jako pierwszy w Polsce balet w choreografii Johna Cranko - jednego z najznakomitszych choreografów XX wieku. Wydarzenie, wielki nakład pracy, zabiegów, etc. I co? - po premierze ukazały się jak na razie DWIE recenzje, w tym jedna moja. To tyle jesli chodzi o promocje baletu w mediach..... (sorry, ale musiałam sobie ulżyć)