Mam płócienne baletki nr.1 i nr.6 z Grishko. Jeśli ktoś ma takie same to możecie mi doradzic jak je pierzecie/czyscicie?
Jakos mnie serce boli na mysl o wrzuceniu ich do pralki :wink: :D
A tam, to zamknij oczy, jak je będziesz wrzucać :D
Nic im się nie stanie, chyba że nastawisz na jakiś morderczy program i wysoką temperaturę ;) (ja nastawiam ok 30* - 40*). Wrzucam normalnie z innymi rzeczami. Tylko nie susz ich potem na żadnym kaloryferze ani niczym takim, niech sobie same wyschną naturalnie.
Ja jeszcze wiwijam baletki do prania na lewą stronę, bo wychodzę z założenia, że bardziej zależy mi na upraniu wnętrza baletki
Ja już kilka razy wrzuciłam baletki do pralki i zawsze wychodziły zmniejszone... Dało się włożyć, ale cisnęły i nie było wygodne. Ja tam wole prać szczoteczką w rękach...
Na pewno od czasu na czasu pierze ;) Zależy jeszcze jak jest czysto na sali. W naszej szkole sprzątaczki udają chyba, ze brudu nie widzą ;/ i jak umyją podłogę na sali to jest jeszcze gorzej niż przed umyciem. No ale ja też nie piosrę co tydzień baleek tylko kiedy się wybrudzą bardzo... ;)
Po praniu wierz mi nie są zmientolone ;-) Spróbuj wyprać to zobaczysz, a jak nie to faktycznie kup nowe. Mi by sie nie chciało wydawać co miesiąc 50 zł na baletki :P