ja byłam na jednych zajęciach jako "nic nie umiejąca" jakieś 2 tyg temu i było bardzo przyjemne:) tak naprawde to mi sie baaardzo podobało, gdyby jeszcze Ci "starsi" troszke nas przeszkolili w podstawach to już w ogóle byłoby wspaniale:)
[quote:b8a2dd4c12="milton"]Czyli widzimy się wszyscy w poniedziałek. Może się umówimy 0 19.55??[/quote:b8a2dd4c12]
jestem jak najbardziej za:) integracja w grupie jest najważniejsza ;)
Ja jeszcze musze pogadac o tym z rodzicami.. ;) A mozecie mi napisac dokladnie rozklad tych zajeć, bo ja mam jeszcze inne zajecia z tańca i nie wiem czy sie na wszysto wyrobię czasowo.. :P
W tym temacie masz dokładną rozpiskę planu zajęć. Poszukaj na poprzednich stronach ;)
Ja co prawda nie jestem w klasie mlodzizowej, tylko repertuarowej[dla absolwentek], ale i tak zapraszam na lekcje :D
Laura (znaczy chcialabym_chciala) ja si chyba nie zapisze ;p wiesz jaki tam poziom..! Znam tam jedna dziewczynę i szczerze powiedziawszy to jak ja widze jak ona tanczy :shock: (super!) to to mnie troche odstrasza!
A można wiedzieć o którą chodzi?? bo poziom jest baaaaardzo zróżnicowany....zaczynamy od początku przecież, a cą osoby które dopiero w tej klasie zaczęły tańczyć. Ja tańczę w życiu krótko10 miesięcy towarzyski i 5 klasyka........więc nie ma co się porównywać do pojedyńczych jednostek które baaaaardzo poziomem odstają.
rozmawiałam z rodzicami i stwierdzilismy ze nie ma sensu zaczynac nauki skoro nie bede mogla byc na kazdych zajeciach :( Mam we wrorek i piątek swoje zajęcia z tańcai sa one dla mnie bardzo ważne... Więc nie opłaca sie byc tylko w poniedziałek i czwartek :( Fajnie że macie szanse nauczyć się baletu już w starszym wieku ale ja niestety nie skorzystam :( Powodzenia w dalszej nauce...