Postawa ciała-zawsze jesteście ''klasyczni''?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
bluebird:))
Posty: 82
Rejestracja: wt maja 09, 2006 5:49 pm

Post autor: bluebird:)) »

[quote:fb90260c51="Nati"]no na wfie to zawsze jest fajnie... grając w siatkówkę, gdy jest przejście zawsze przechodze jakimś jete albo inaczej ...w kazdym razie tanecznie :-)[/quote:fb90260c51]
Ja jak czekam, aż ktoś sie wreszcie zbierze do serwu, to kręcę piruety (albo cosw tym rodzaju...)
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Ja tak samo. :D Wszyscy przed serwem kozłują, a ja kręcę fouette. :wink:
Estera
Posty: 39
Rejestracja: pt sty 05, 2007 6:42 pm

Post autor: Estera »

ooo tak.... jak nic cekawego nie dzieje się na boisku, to ja sobie coś tańczę... albo kroki markuję... zawsze się na mnie dziewczyny z drużyny wydzierają, żebym przestała "podskakiwać" :/ ale ja mam ich daleko... ;) i tak w siatkę grać nie potrafię. Raz się zdenerwowałam, i poszłam do nauczycielki WFu i powiedziałam, że ja ćwiczę taniec i wolę tańczyć niż grać w siatkę! ;) Tak się kobita ucieszyła, jak jej zatańczyłam mały fragment jazzu, że przez resztę lekcji siedziałam na ławce ;)
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

Ja jak serwuje to tak jakoś dziwnie wyskakuje i wszyscy mi mówią, że po prostu artystycznie zagrywam :wink:
Chat Gatto
Posty: 38
Rejestracja: pn sty 22, 2007 5:23 pm

Post autor: Chat Gatto »

balerinko, nie serwujesz artystycznie, tylko ty sie nie mozesz przestac smiac i do tego przy tym dziwnie skaczesz 8)
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Ja też robię lekki podskok przy serwie :lol: A ostatnio jestem zbyt delikatna dla piłki. Trzeba się wyrobić na nowo :twisted: ;)
Ale ogólnie znajomi mówią mi, że widać po mnie, iż tańczę. :)
.::Alicja::.
Posty: 11
Rejestracja: ndz kwie 20, 2008 12:31 pm

Post autor: .::Alicja::. »

[quote:54b6de7e29="Martis95"]A ja np. dzisiaj po Carrefourze chodziła i tańczyłam ale mo Tatuś powiedział że mam przestać bo wyglądam jak nienormalna...[/quote:54b6de7e29]

ojj ten post byl napisany "dosc" dawno, ale mam ten sam odruch- zawsze w supermarketach chce mi sie tanczyc. Czasami jak nikt nie widzi (ale kamery widza. pewnie potem panowie z ochrony maja ze mnie niezly ubaw :D), udaje ze wozek to moj partner i cwicze z nim podnoszenia :D te wozki to bardzo przedatna rzecz, przydaja sie poczatkujacym, bo mozna sie go przytrzymac w kazdym miejscu ;)
przepraszam za off ;)
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

[quote:c40638b79a="~ balerinka ~"]Ja jak serwuje to tak jakoś dziwnie wyskakuje i wszyscy mi mówią, że po prostu artystycznie zagrywam :wink:[/quote:c40638b79a]

ja też :) jakoś nogę dziwnie w przód wyrzucam :P
Porcelaine
Posty: 130
Rejestracja: pt kwie 25, 2008 7:40 pm

Post autor: Porcelaine »

[quote:4cac5c5c07]Potrafię tez idąc ulicą skakać grand pas de chat, kręcić pique, czasem w jakiś centrach handlowych kręcić piruety, fouettes..A jak znajdę jakąś poręcz to robie różne pozy i ćwiczenia:) [/quote:4cac5c5c07]

U mnie jest identycznie xD Zazwyczaj to skaczę te większe skoki lub kręcę piruetty. Ale staram sie nie robić tego na oczach wszystkich. Czasem jak jestem w Tesco to sie rozglądam, czy ktos nie idzie i dopiero wtedy zaczynam kręcic piruetty, czy coś innego.
A ostatnio zauwazyłam, nie wiem czy to od klasyki, że moim ulubionym sposobem przemieszczania sie w mieście są podskoki =D

A jak byłam na koloniach to chłopaki mnie mi moje koleżanki przederzeźniali i chodzili jak kaczka. Co najlepsze to oni chodzili w przekręconej pierwszej pozycji. Boże, jak to śmiesznie wygladało.
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

Mi ostatnio odbija - potrafię tańczyć wszędzie. Szczególnie jak zobaczę jakąś barierkę, która dobrze służy za drążek - wtedy nie mogę się od niej odczepić... Oprócz tego cały czas kręce piruety, skacze (chyba, że uniemożliwiają mi to spodnie) A jak chodzę (wyjątek w szkole) to potrafię cały czas machać rękami;)

Raz (ale to było jakieś 2 lata temu) rodzice specjalnie mi powiedzieli, żebym się nie ważyła tańczyć na cmentarzu(bo akurat szliśmy) a ja zapomniałam i zaczęłam tańczyć, ale mi się operwało. A na codzień obrywam tylko z to, ze cały czas "macham nogami" - a mojego tate to bardzo denerwuje, bo uważa, że nie potrafię normalnie ustac i rozmiawiać.

A dzadkowie, jak gdzieś wyjeżdżamy to się do mnie nie przyznają (bo cały czas tańczę, a oni uważają, że balet to głupota:/ I nie rozumieją jak w kółko mozna tak "skakać"
ODPOWIEDZ