Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Agasiek
Posty: 761 Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:00 am
Post
autor: Agasiek » wt lis 21, 2006 11:09 am
Ja jestem przeziębiona, mam katar, kaszel, chrypkę.
Czego jeszcze chcieć do szczęścia... :wink:
Maron
Posty: 2668 Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm
Post
autor: Maron » wt lis 21, 2006 3:59 pm
a ja próbuję złapać chorobę... chcę zachorować, ale choróbsko mnie nie chce ==" damnn :? ...
przydałby się taki tydzień jesiennych wakacji w domu.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514 Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Post
autor: aankaa_baletnica=) » wt lis 21, 2006 9:34 pm
Ja też z jednej strony chciałabym posiedziec tydzień w domu... Ale z drugiej... nie chce mi sie nadrabiac no i nienawidze byc chora:/
Bajaderka
Posty: 2382 Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm
Post
autor: Bajaderka » wt lis 21, 2006 10:56 pm
>>OGŁOSZENIE <<
Oddam chętnie chorobę lub/i przeziębienie.
Chcecie?
gonia
Posty: 1705 Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm
Post
autor: gonia » śr lis 22, 2006 7:40 am
Bajaderko... pewnie ze zdenerwowania się przeziębiłaś? szybko przejdzie baletnico ty ty zdolna :) :*
Bajaderka
Posty: 2382 Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm
Post
autor: Bajaderka » śr lis 22, 2006 12:25 pm
nie, nie ze zdenerwowania...
już wcześniej byłam chora.
:(
Ja chcę do szkoły. ODDAM CHOROBE : (
Maron
Posty: 2668 Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm
Post
autor: Maron » śr lis 22, 2006 2:37 pm
Z WIELKĄ CHĘCIĄ PRZEJMĘ!! :D:D:D
no dalej, hrychaj, kichaj, smarkaj na mnie :twisted: :P :lol:
:mrgreen:
karolinkaaa
Posty: 276 Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
Post
autor: karolinkaaa » sob gru 16, 2006 8:44 pm
Ja też jestem chora :oops:
Juz tydzień siędze w domu 2 tydzień nie moge cwiczyc :cry:
Mam angine ropną i dostaje codziennie 2 zastrzyki.
A ja chce juz tanczyc!! :cry:
gonia
Posty: 1705 Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm
Post
autor: gonia » sob gru 16, 2006 9:05 pm
ehh, przeżyjesz.... ja dwa tygodnie wytrzymałam to i ty wytrzymasz trochę dłużej :*
ja może się podzielę (wiem, że to "nie ten" wątek, ale to, co teraz napiszę chyba bardziej pasuje do tego...) relacją mojego choróbska 8)
tydzień w szpitalu
codziennie wieczorem opowiadanie bajek na dobranoc 6-latce, z którą byłam na sali
4 wenflony
a po powrocie na zajęcia bez problemu złapałam równowagę i rozciągniecie, wręcz miałam wrażenie, że mam lepszą równowagę i rozciągnięcie niż przed chorobą... :lol: 8)
karolinkaaa
Posty: 276 Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
Post
autor: karolinkaaa » sob gru 16, 2006 9:07 pm
O..Goniu to super,może też tak będe miała :)
Ja chyba odwiedzą Goniu Was ale ćwiczyć nie będe :P [size=7:a33b7e936e][/size:a33b7e936e]przepraszam za offtopik