"Taniec krok po kroku" z Cichopek i Hakielem

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:4e9e68b8f7="Iris"]Joasiu zgodzę się z tobą w 99% lecz jeśli ktoś traktuje taniec poważnie i jest to jego prawdziwym hobby, powiedzmy stać go na wydanie miesięcznie np 30 złoty (to jeszcze zależy gdzie ile biorą za naukę tańca) to bardziej korzystne będą lekcje 'na żywo'. A w domku, każdyo bez względu na poziom zaawansowania może sobie tańcować z na przkład taką oto płytą ;) :D:D :wink:[/quote:4e9e68b8f7]
Niedokładnie to miałam na myśli. Moim zdaniem, takie płyty mogą być dobre dcla każdego, tylko każdy trochę inaczej z nich skorzysta.
Wyobraż sobie, że ktoś traktuje taniec poważnie, i stać go na wydanie kilkudziesięciu czy nawet kilkuset złotych miesięcznie na zajęcia i warsztaty, i powiedzmy że codziennie ma jakieś zajęcia. Wtedy nie ma czasu na zapisanie się na dodatkową technikę, i jest to wtedy dobra metoda na 'liznięcie' czegoś innego.
Albo inaczej, i tutaj podam przykład z trochę innej dziedziny, mianowicie tzw. technik uzupełniających - ja np. dość często ćwiczę z płytami w rodzaju Pilates, itd. Nie dlatego, żebym chciała zapoznać się z tą metodą - przeciwnie: znam ją, potrafię sobie sama ułożyć trening, i ćwiczyć samodzielnie nie szkodząc sobie (tj nie robiąc większych błędów), ale takie kasety są dla mnie często inspirujące, np. kiedy nie chce mi się samej myśleć ( ;) ), albo można poznać nowe ćwiczenie, bądź nową kolejność wykonywania ćwiczeń, nowe pomysły, narzucić sobie nowe tempo, itp. co bywa rozwijające dla naszego ciała, bo zawsze jest to wyzwanie wobec swoich nawyków. I korzystam z tego mając za sobą wiele godzin na sali z instruktorem, tak, że teraz mogę sama siebie kontrolować, oraz korygować.

Marysiu W. - A i ćwicząc samemu z płytą, wcale nie trzeba oszukiwać. Wręcz przeciwnie. Wydaje mi się, że to po prostu kwestia podejścia i świadomości tego, co i po co się to robi. Oczywiście, trudno sobie narzucić wtedy morderczą intensywność, ale za to można się spokojnie skupić na swoim ciele, iść własnym tempem i skoncentrować na detalach, na co często nie ma czasu na lekcji.

A dla kogoś kompletnie 'zielonego' z kolei taka płyta jest świetnym pomysłem na zapoznanie się z czymś, zobaczenie 'z czym to się je', i to bez wychodzenia z domu, zapisywaniu się na dodatkowe kursy, itd. Nie każdemu zależy poza tym na super profezjonaliźnie, co już kilka osób tutaj podkreślało.
Bywa też, że ktoś aktywnie coś ćwiczy, np. taniec czy sport, i ma już wyrobioną pewną świadomość ciała, kondycję, siłę, itd., i też w inny sposób wtedy skorzysta z takiej instruktażowej kasety niż ktoś, kto kupił ją dla odmiany zmaiast nowego filmu dvd.
Gioia
Posty: 87
Rejestracja: pn wrz 25, 2006 12:32 pm

Post autor: Gioia »

Tak czytałam Wasze odpowiedzi i w myślach układałam własną, ale Joanna mnie wyręczyła. :)
Od siebie jeszcze dodam, że takie wydanie składa się z broszury, gdzie są ogólne informacje o danym tańcu, jego historii, kreacjach, ciekawostkach z nim związanych itp. oraz szczegółowo rozrysowane kroki w formie stópek, zdjęć i opisów wszystkich prezentowancych na DVD kroków i figur.
Na DVD Hakiel tańczy z Kasią i w tle jest jeszcze kilka par tancerzy.
Wszystko jest bardzo dokładnie tłumaczone, naprawdę "krok po kroku" :wink: , łącznie z detalami, typu, jak wykręcać (lub nie :) ) nogę, głowę itp.
Wszystko w lekkiej, przyjemnej formie, ale bardzo profesjonalnie moim zdaniem.
Ja jestem osobą bardzo aktywną ruchowo :wink: , ćwiczę pilates, jogę, aerobic, tańczyłam salsę i teraz klasykę, a ponieważ mam naturę perfekcjonistki nie ma surwszego krytyka dla mnie niż ja sama, tak więc nikt dodatkowo nie musi mnie motywować, żebym robiła coś na 110% - swoich możliwości rzecz jasna.
Płytki uważam za świetny sposób na spędzanie wolnego czasu w ciekawy sposób i dużo tańszy niż kursy "w realu".
A jak się okaże, że tańcząc cha-chę lub tango, poczuję, że to "to"?
Wtedy nic nie stoi na przeszkodzie, żebym wybrała się na taki kurs i zainwesteowała w to więcej czasu i pieniążków. :wink:
Jednym słowem :wink: - polecam!
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

zgadzam się ,że to dobry pomysł dla osób nie posiadajacych wystarczająco duzo czasu czy pieniedzy na taki kurs tanca "w realu"ale chcialabym do dac,ze swiczenie samemu bez fachowej opieki i wskazówek instruktora czasem jest zwyczajnie niebezpieczne i mozna sobie tylko zaszkodzic :wink: bo ni ekazdy ma takie podstawy zeby wiedzial jak nalezy/nienalezy obciążać niektorych partii swego ciała,albo jak sie wygiac zeby to sie zle nie skonczylo-tego zazwyczaj nie ma na takich plytkach instruktażowych :roll:
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:07f3e8f929]bo ni ekazdy ma takie podstawy zeby wiedzial jak nalezy/nienalezy obciążać niektorych partii swego ciała,albo jak sie wygiac zeby to sie zle nie skonczylo-tego zazwyczaj nie ma na takich plytkach instruktażowych [/quote:07f3e8f929]

Odylio - to może ja trafiam na jakieś dziwne i nietypowe płyty, bo na moich zazwyczaj to jest, tak że mogłabym je z czystym sumieniem polecić osobie zupełnie początkującej. Na pewno nie skorzysta z nich tyle, co mając doświadczenia po kursie w realu, ale i bez obawy o to, że by mogła sobie coś zrobić.
Gioia
Posty: 87
Rejestracja: pn wrz 25, 2006 12:32 pm

Post autor: Gioia »

Odylia, z tym szkodzeniem sobie przez nieumiejętne ćwiczenia, to się z toba zgadzam w 100%.
Ale już z tym, że na kursie instruktorzy "opiekują" się kursantami, a na płytach nie ma mowy o takich rzeczach, to się już nie mogę zgodzić...no powiedzmy, że tak w 50%-tach. :wink:
Bo to po prostu zbyt duże uogólnienie.
Są płyty na których każdy gest jest bardzo dokładnie tłumaczony, rozdrabniany na części pierwsze z naciskiem na to właśnie jak wykonywać dane ćwiczenie, żeby nie zrobić sobie "kuku" (już nie wspmnę o tym, że na każdej takiej płycie jest ostrzeżenie, że przed ćwiczeniami należy skonsultować się z lekarzem) i są też tacy instruktorzy na normalnych kursach, którzy nie zwracają na takie rzeczy najmniejszej uwagi. :?
Najczęściej na takich kursach jest sporo osób (kasa,kasa, kasa) i instruktor nie jest po prostu w stanie wszystkich kontrolować, nawet przy najlepszych chęciach. :)
Tak mówi moje doświaczenie zarówno z jedną jak i drugą formą aktywności. :wink:

P.S. Zdaje się, że na przyszłość muszę się wciskać przed Ciebie Joanno, bo zazwyczaj jak coś napiszesz, to ja się mogę tylko wszystkimi czterema łapami podisać :twisted:
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Hm, chyba mnie przekonaliście. :lol: Ale dla mnie to.. ee... niezwyczajne że można się uczyć czegoś tak dla siebie- ja jak się już za coś wezmę- to na całego. :twisted: Ale ja to taka wariatka jestem. :roll: :lol:
basiaz1990
Posty: 13
Rejestracja: czw paź 05, 2006 9:50 am

Post autor: basiaz1990 »

Hej

Zgadam się, że to dobry sposób na propagowanie tańca. Sama nie mam czasu na zajecia, więc pierwsze co kupiłam płytke z chachą, ale niestety...jestem rozczarowana, choć znając wydawnictwo AmerCom powinnam się domyśleć, że poziom wykonania płyty nie będzie za dobry...po prostu zwykła masówka.

Mam nadzieje, że na rynku pojawią się lepsze kursy tego typu. Czekam cierpliwie:)
Gioia
Posty: 87
Rejestracja: pn wrz 25, 2006 12:32 pm

Post autor: Gioia »

basia, a możesz wymienić jakieś konkretne wady tej płyty?
:wink:
basiaz1990
Posty: 13
Rejestracja: czw paź 05, 2006 9:50 am

Post autor: basiaz1990 »

Gioia no więc:
Po pierwsze czułam się zawiedziona po odtańczeniu zawartości płyty. Wiem wiem, to kurs dla początkujących ale rozwlekanie go czasowo...nuda...brak dostępu do tych konkretnych figur, trzeba przewijać na podglądzie i nawet nie można przewinąc (>>I) do momentu gdzie zaczyna się dana figura. Aby mieć całą serie będzie trzeba zabulić ponad 400zł. Mam wymieniać dalej....Po prostu nie podoba mi się wykonanie czuje się jakbym oglądała .... poranne ćwiczenia "fitness" w TV. Pierwszą płytę kupiłam ze względu na Kasie, bo dziewczyna jest świetna. Ale sama płyta ... no cóż to tylko moje stromne zdanie.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Ja widziałam tylko zapowiedź w TV a nie zrobiło to na mnie jakiegoś wrażenia pozytywnego.. raczej wręcz przeciwnie ;/
ODPOWIEDZ