A dla mnie się różnią... Nawet nie chodzi o obcierani, bo mnie pointy obtarły tylko raz - jak cwiczyłam na chusteczkach do nosa... W pointach polą duże palce... No i w silikonowych jest lepiej, bo one tam na dole są grubsze :D Z Sanshy miałam cienkie wkładki wiec moze też dlatego...
sporo już przeżyłam jeżeli chodzi o bolące palce (moje kochane paznokcie :twisted: ). I wydaje mi się, że starczy mi nawet sam silikon, jeżeli wcześniej poobklejam sobie palce plastrem bez gazy. wtedy uczucie komfortu (komfort w pointach? :D) murowane :)
na czubeczkach point mam troszkę waty, żeby nie aż tak dobrze "czuć" podłogę. Kiedy jej nie mam czuję jak palce mi się miażdżą.. :?
tak, bo mam dosyć wąską stopę i spory duży palec. chyba że mam dwie wkładki, silikonową i zwykłą. ale już się przyzwyczaiłam, że to niestety musi poboleć, może przestanie :)
Kiedyś próbowałam założyć te żelowe wkładki, do point i szczerze mówią opornie mi to szło :? nie wiem może źle próbowałam ale trudno mi je było włożyć do point...[size=9:b39b74edc6]Może dlatego że mam szeroką stopę [/size:b39b74edc6] :lol:
Ja też mam szeroką stopę, a wkładam bez problemu ;)
Może żel stoi oporem? Spróbuj nałożyć na stopę z silikonową wkładką jeszcze cienką skarpetkę i wtedy do pointy.. ;)
ja mam te silikony grishko... b. dobre, na początku czułam się jakbym miała kisiel w pointach... tylko faktycznie są wąskie i ściskają palce... nie wiecie może, czy nie da się ich troszeczkę poszerzyć?
ale i tak czasami zakąłdam pointy bez żadnych wkaldek, żeby poczuć ten ból... przyjemny ból... ;)
Alu, w Grishko ( www.elite-online.pl ) wkładki silikonowe kosztują 40zł. Nasza koleżanka ( ;) ) kupiła swoje gdzieś za granicą i dlatego za ok40euro.
:)
[quote:bd3ac248a4="PavlovaAnna"]Tak!!! Popieram, ale jeszcze gorsze jest to, że nie można kupić tych durnych wkładek, w sklepie, gdzie są o 50 zł tańsze, tylko treba je kupić właśnie od tej nauczycielki!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote:bd3ac248a4]
Hmm, to juz dla mnie jest troche podejrzane.
I chyba tutaj powinni zainterweniowac rodzice. Bo o ile raczej nie powinni sie mieszac w sprawy dydaktyczne itp., to w tym wypadku oni wykladaja na to pieniadze (a wiadomo, jesli ktos za cos placi, to ma prawo wymagac).