Bolshoi Ballet
Bolshoi Ballet
Co sądzicie o Bolshoi Ballet?
Dla mnie to bardzo dobry zespół. Solistki mają talent i wogóle sa świetne, chociaż nie tylko solistki, bo także soliści. corps de balet też niczego sobie.A o to parę baletow w wykonaniu Bolshoi. Miłego oglądania. :)
[url]http://www.youtube.com/watch?v=WpB8QArO6y8[/url]
Giselle.
[url]http://www.youtube.com/watch?v=xWL7_7Z6Mvw[/url]
Znowu Giselle.
[url]http://www.youtube.com/watch?v=xuPQ2s9htHE[/url]
Spartakus.
[url]http://www.youtube.com/watch?v=gt8PGNDCryE[/url]
Don Quixote.
[url]http://www.youtube.com/watch?v=mkQZOT8EU7I[/url]
Don Quixote.
[url]http://www.youtube.com/watch?v=uSN1NynMEbM[/url]
Jeziorko..
[url]http://www.youtube.com/watch?v=9kF6SHbF0lM[/url]
Zawsze ulubiona giselle :)
[url]http://www.youtube.com/watch?v=oNQ_UBtlzGI[/url]
Nie mogłam się powstrzymać.. :D
[url]http://www.youtube.com/watch?v=v_Yzyy3qi-g[/url]
I ostatni filmik don Quixote, Amorka tańczy Kaptsova.
Więcej może będzie w POGADALNI, w filmikach internetowych (linki).
edit: czyzby nikt nie miał nic do powiedzenia? :(
Dla mnie to bardzo dobry zespół. Solistki mają talent i wogóle sa świetne, chociaż nie tylko solistki, bo także soliści. corps de balet też niczego sobie.A o to parę baletow w wykonaniu Bolshoi. Miłego oglądania. :)
[url]http://www.youtube.com/watch?v=WpB8QArO6y8[/url]
Giselle.
[url]http://www.youtube.com/watch?v=xWL7_7Z6Mvw[/url]
Znowu Giselle.
[url]http://www.youtube.com/watch?v=xuPQ2s9htHE[/url]
Spartakus.
[url]http://www.youtube.com/watch?v=gt8PGNDCryE[/url]
Don Quixote.
[url]http://www.youtube.com/watch?v=mkQZOT8EU7I[/url]
Don Quixote.
[url]http://www.youtube.com/watch?v=uSN1NynMEbM[/url]
Jeziorko..
[url]http://www.youtube.com/watch?v=9kF6SHbF0lM[/url]
Zawsze ulubiona giselle :)
[url]http://www.youtube.com/watch?v=oNQ_UBtlzGI[/url]
Nie mogłam się powstrzymać.. :D
[url]http://www.youtube.com/watch?v=v_Yzyy3qi-g[/url]
I ostatni filmik don Quixote, Amorka tańczy Kaptsova.
Więcej może będzie w POGADALNI, w filmikach internetowych (linki).
edit: czyzby nikt nie miał nic do powiedzenia? :(
No cóż. Temat rzeka, aż cięzko cokolwiek powiedzieć. Bolshoi to Bolshoi, sama marka juz wiele mówi.
Nie zapominajmy jednak o Kirov, który wraz z rodzimą szkołą w Petersburgu (jako pierwszy?) rozpowszechniał repertuar narodowy (zresztą dzięki Charlesowi Luisowi Didelot).
Te dwa ośrodki w dwóch częsciach Rosji są tak odrębne, że wykreowały swoisty "podstyl" szkoły rosyjskiej:
- petersburski konserwatywny, ściśle utzrymany wedle starych, żelaznych zasad
- i moskiewski otwraty na prądy sztuki Zachodu - dzięki czemu Bolshoi stał się rosyjskim oknem na świat i to tam najswobodniej rozwijała się sztuka baletowa w całym imperium carskim.
Kochamy Bolshoi!
Nie zapominajmy jednak o Kirov, który wraz z rodzimą szkołą w Petersburgu (jako pierwszy?) rozpowszechniał repertuar narodowy (zresztą dzięki Charlesowi Luisowi Didelot).
Te dwa ośrodki w dwóch częsciach Rosji są tak odrębne, że wykreowały swoisty "podstyl" szkoły rosyjskiej:
- petersburski konserwatywny, ściśle utzrymany wedle starych, żelaznych zasad
- i moskiewski otwraty na prądy sztuki Zachodu - dzięki czemu Bolshoi stał się rosyjskim oknem na świat i to tam najswobodniej rozwijała się sztuka baletowa w całym imperium carskim.
Kochamy Bolshoi!
-
PavlovaAnna
- Posty: 139
- Rejestracja: sob sie 05, 2006 7:40 pm
-
Książe Benno
- Posty: 333
- Rejestracja: czw sty 25, 2007 2:18 pm
To są stare informacje ale zawsze coś.
18 września 2003r.
[quote:c826653d81]Teatr Balszoj wyrzucił primabalerinę
Anastazja Wołoczkowa, 27-letnia słynna primabalerina Teatru Balszoj w Moskwie, straciła pracę, bo dyrekcja orzekła, że jest za duża, za ciężka, a w teatrze nie ma żadnego tancerza, który jest w stanie ją podnosić.
Ostatni silny właśnie odszedł... Według swej strony internetowej Wołoczkowa wciąż waży 49 kg przy wzroście 171 cm. Ile utyła - nie podano, ale wiadomo, że zgubiła ją miłość do lodów...
Piękna i utalentowana Wołoczkowa pochodzi z prezydenckiego Sankt Petersburga. Primabaleriną najlepszego teatru baletowego w Rosji, a może i na świecie, została w wieku 24 lat. Dziś szczyci się też tytułem Zasłużonej Artystki Rosji. Jest "twarzą" szwajcarskiego domu jubilerskiego Chopard. Jej uroda spowodowała też zamieszanie na wyborach miss Rosji. Wołoczkowa była tam jurorką, ale po ogłoszeniu werdyktu to jej, a nie zwyciężczyni Oksanie Fiodorowej, przyszłej miss świata, próbowano wręczać kwiaty.
Po stracie pracy z powodu wagi primabalerina postanowiła zająć się polityką. Jest działaczką prokremlowskiej partii Jedna Rosja, która wpisała ją na listę kandydatów w grudniowych wyborach do Dumy. Teraz w wywiadach powtarza, że "wrogowie próbują ją zniszczyć i zmusić do wyjazdu z Rosji". Ona jednak nie wyjedzie, bo bardzo się jej podoba Władimir Władimirowicz Putin... [img:c826653d81]http://www.teatry.art.pl/!Zagranica/woloczkowa_a.jpg[/img:c826653d81] [/quote:c826653d81]
24 czerwca 2002r.
[quote:c826653d81]Balet na środku stawu
Wczoraj po raz pierwszy w Polsce wystawiono balet na wodzie i to w wykonaniu jednego z najlepszych zespołów na świcie - Teatru Balszoj. Tak w Gospodzie Młyńskie Koło w Poznaniu uczczono Noc Świętojańską. Przez dwie godziny dwa tysiące gości oglądało popisy artystów, którzy tańczyli na scenie na środku jeziora. Oklaskom nie było końca. Tak samo zresztą jak po koncercie Aloszy Awdjejewa, który także był gwiazdą wieczoru. Bawiono się znakomicie przy szampanie i kawiorze do świtu. Fotoreportaż z widowiska zamieścimy w piątkowym Magazynie. Moim zdaniem: Balszoj wstyd. Wielki to dla nas zaszczyt, że do stolicy Wielkopolski zawitał balet Teatru Balszoj z Moskwy, ale nie chcemy takich zaszczytów za wszelką cenę. A już na pewno nie za taką, jaką narzucili nam organizatorzy spektaklu. Na bilet trzeba było wyłożyć 500 zł, ale płaciliśmy bez wahania: Teatr Balszoj jest tego wart. Ale Teatr Balszoj, a nie warunki oglądania spektaklu, bo za te, które nam zafundowali organizatorzy, powinni
nam jeszcze dopłacić. Większość widzów musiała sterczeć na poboczu drogi, trzymana z dala od wejścia przez dziarskich ochroniarzy do czasu, aż wewnątrz nie usadzono notabli. Kiedy w końcu i zwykłym widzom udało się wejść, okazało się, że czekają na nich nie tylko twarde, metalowe ławy, ale i bufet, w którym trzeba się było wykłócać o gorącą herbatę. A jeśli już udało się ją wywalczyć - to kosztowała 7 zł, mimo iż w cenę biletu miała być wliczona pełna konsumpcja. Tak więc za obcowanie ze wspaniałą sztuką musieliśmy zapłacić upokorzeniem i dojmującym poczuciem dyskomfortu. Okazuje się, że organizatorzy zaimportowali najwybitniejszy balet Rosji, ale wraz ze sposobem traktowania publiczności, jaki obowiazywał w tym kraju w ciągu wielu minionych dziesięcioleci. Wyglada na to, że o wiele łatwiej zaprosić najsłynniejszych artystów świata niż organizować dla ich widzów występ nawet na bardzo skromnym, choć przywoitym poziomie. [img:c826653d81]http://www.teatry.art.pl/!zagranica/baletnw.jpg[/img:c826653d81] [/quote:c826653d81]
11 maja 2005
[quote:c826653d81]Białystok. Wystąpią!
Krytyk i znawca opery Bogusław Kaczyński, który prowadzi koncerty moskiewskich artystów w Polsce uważa, że łączenie obchodów w Moskwie z tournee rosyjskich artystów jest niedorzecznością. W ocenie Kaczyńskiego, gdyby koncerty odwołano z powodu poniedziałkowego przemówienia prezydenta Rosji, byłaby to "barbarzyńska praktyka". - Jak można łączyć pięknie tańczące rosyjskie primabaleriny z brudną polityką - dziwi się Kaczyński.
«Słynny Teatr Balszoj miał dać w Polsce kilkanaście koncertów. Po poniedziałkowym przemówieniu prezydenta Rosji Władimira Putina, w którym nie wspomniał o udziale Polaków w walce z hitlerowcami, Polacy zaczęli gremialnie zwracać bilety. Trzy występy - w Olsztynie, Warszawie i Lublinie - już odwołano. Następne, w tym w Białymstoku, są pod znakiem zapytania.
Prezydent Rosji Władimir Putin w wystąpieniu podczas moskiewskich obchodów 60. rocznicy zakończenia wojny nie wymienił Polski w gronie państw koalicji antyhitlerowskiej, nie odniósł się także do pojałtańskiego porządku w Europie. Dla wielu Polaków słowa Putina były obraźliwe.
- To niefortunne zdarzenie, że występy moskiewskich artystów zbiegły się w czasie z obchodami zakończenia wojny i kontrowersyjnym przemówieniem prezydenta Rosji - mówi główny organizator, dyrektor Podlaskiej Agencji Koncertowej, Wiktor Świtoniak. - Zaczęły się zwroty biletów od nabywców indywidualnych, zakłady pracy zaczęły odwoływać wcześniejsze rezerwacje.
Organizator zaczął odwoływać koncerty Teatru Balszoj i Moskiewskiego Teatru Stanisławskiego.
Zwracają bilety
Odwołano zaplanowany na wtorek występ w Olsztynie, nie odbędą się także dzisiejszy koncert w Warszawie i sobotni w Lublinie.
- Do zwracanych biletów ludzie dołączali listy, w których tłumaczyli, że nie mają nic przeciwko rosyjskim artystom - tłumaczy Wiktor Świtoniak. - Jeden pan ze łzami w oczach odwoływał rezerwacje, tłumacząc, że musi to zrobić, bo nie ma innej możliwości, żeby zaprotestować przeciwko temu, co usłyszał w telewizji.W Olsztynie na koncert w hali sportowej Urania (2 tys. miejsc) sprzedano 1100 biletów. W Lublinie Teatr Balszoj miał wystąpić przed tysięczną widownią.
Sztuka obroni się sama?
- Podjęliśmy decyzję o tym, że nie odwołujemy, lecz przesuwamy terminy koncertów w Olsztynie i Lublinie - tłumaczy Wiktor Świtoniak. - Po zaplanowanym na 25 maja koncercie w Sopocie, zamierzamy odwiedzić Olsztyn i Lublin. Wierzę w to, że koncerty w tych miastach dojdą do skutku. Wierzę, że prawdziwa sztuka jest w stanie obronić się sama. A Teatr Balszoj to prawdziwi artyści i prawdziwa sztuka.
Krytyk i znawca opery Bogusław Kaczyński, który prowadzi koncerty moskiewskich artystów w Polsce uważa, że łączenie obchodów w Moskwie z tournee rosyjskich artystów jest niedorzecznością. W ocenie Kaczyńskiego, gdyby koncerty odwołano z powodu poniedziałkowego przemówienia prezydenta Rosji, byłaby to "barbarzyńska praktyka". - Jak można łączyć pięknie tańczące rosyjskie primabaleriny z brudną polityką - dziwi się Kaczyński.
Tego samego zdania jest dyrektor Filharmonii Białostockiej. - Nie można artystów tej klasy traktować w kategoriach politycznych. Występ Teatru Balszoj w naszym mieście to jedno z największych wydarzeń ostatnich lat - zapewnia Marcin Nałęcz-Niesiołowski.
W Białymstoku wystąpią!
Jak dowiedziała się Polska Agencja Prasowa, artyści rosyjscy nie zostali wcześniej poinformowani o odwołaniu koncertów przez głównego organizatora. - Jesteśmy bardzo zaskoczeni tą decyzją, tym bardziej że nikt oficjalnie nas nie poinformował. Na koncertach w Bydgoszczy i Poznaniu w sobotę i niedzielę był nadkomplet, a w poniedziałek w Sali Kongresowej w Warszawie widownia była zapełniona tylko do połowy - powiedział Cezary Szyjko, impresario solistów Teatru Balszoj.
Na 12 maja zaplanowano koncert Teatru Balszoj w Białymstoku, w Hali Lodowiska. Czy on również zostanie odwołany? - Bez względu na wszystko, koncert w Białymstoku nie zostanie odwołany - zapewnił wczoraj po południu Wiktor Świtoniak. Wątpliwości ma jednak dyrektor Filharmonii Białostockiej. - Czy wystąpi? Jeszcze nie wiemy. Dziś poznamy ostateczną decyzję organizatora. Artystycznie jesteśmy przygotowani do występu - mówi Marcin Nałęcz-Niesiołowski. Białostoccy melomani nie zamierzają rezygnować z takiego wydarzenia. Nikt - przynajmniej do wczoraj - nie próbuje oddawać biletów. I choć zainteresowanych nie jest aż tak wielu, to kasjerzy tłumaczą to raczej wyskoką ceną biletów, a nie polityką.[/quote:c826653d81]
[quote:c826653d81]Balszoj za spasiba
Wiktor Świtoniak, właściciel Podlaskiej Agencji Koncertowej, zniknął z pieniędzmi za bilety z koncertów solistów Teatru Balszoj. Ci szacują swoje straty na 500 tys. zł. - To jakiś prowokator - oburza się Cezary Szyjko, impresario rosyjskich artystów. - Najpierw kłamał, że Polacy bojkotują koncerty. Teraz oszukał moich artystów.
Cezary Szyjko oraz artyści Teatru Balszoj złożyli już zawiadomienie, że zostali "oszukani" przez Wiktora Świtoniaka, organizatora tournee. Wczoraj zostało ono przekazane z policji do Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe. - Sprawę prześlemy do Warszawy, bo umowa między właścicielem Agencji a impresario artystów została podpisana w Warszawie - mówi Bożena Kiszło, szefowa prokuratury.
Siedem pokus
Artyści z Rosji wystąpili w Białymstoku 12 maja w hali lodowiska. Agencja sprzedała ponad tysiąc biletów w cenie od 100 do 150 zł. Koncert rozpoczął się z półgodzinnym opóźnieniem, bo artyści domagali wypłaty honorarium z góry. Świtoniak tłumaczył, że w "związku z sytuacją polityczną" kasy wydadzą mu pieniądze dopiero po koncercie. Mimo to artyści dali wspaniały koncert, który białostoczanie nagrodzili owacjami na stojąca i wieloma bisami.
Wiktor Świtoniak po koncercie zorganizował nawet bankiet w modnej restauracji "Siedem pokus". - Pan Świtoniak przyszedł na bankiet z dwiema torbami gotówki - opowiada Szyjko. - Całował po rękach i nogach moje baleriny. Padał przed nimi na kolana. Nie spodziewałem się, że zniknie wraz z tymi pieniędzmi.
Wiktor Świtoniak miał dokonać płatności dzień po koncercie.... w piątek 13 maja. - Ale na umówione spotkanie nie przyszedł - mówi Szyjko.
Larisa Rudakowa - sopran liryczny i Paweł Czernych - baryton, z którymi rozmawialiśmy wczoraj, nie mają żalu do białostoczan. - Atmosfera na koncercie była wspaniała - mówi Rudakowa. - Czułam, że artyści i publiczność stanowią jedną rodzinę.
Skandal międzynarodowy?
- Białystok bardzo nam się spodobał - dodaje Czernych. - Ma wschodnią atmosferę. Zaskoczyło mnie, że żyje tutaj mniejszość rosyjska.
Jednak i Rudakowa, i Czernych przyznają, że nikt ich jeszcze tak nie oszukał. Artyści z Rosji szacują swoje roszczenia na prawie pół miliona złotych. - Pan Świtoniak nie zapłacił za występy w Białymstoku - wyjaśnia Cezary Szyjko. - Obciążają go też kary umowne za koncerty, które zostały odwołane.
Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu spadły z afisza koncerty w Olsztynie, Lublinie i jeden z koncertów Warszawie. Wiktor Świtoniak tłumaczył wówczas w telewizji, że Polacy zwracają bilety i odwołują rezerwacje, gdyż są oburzenie antypolską postawą Władimira Putina podczas obchodów Dnia Zwycięstwa.
- To jest jakiś prowokator - mówi Cezary Szyjko. - Ta sytuacja pachnie skandalem międzynarodowym. Przecież on rozpowiadał kłamstwa, że Polacy bojkotują występy moich artystów. Rosyjskie gazety pałają żądzą odwetu.
Pieniędzy za prowadzenie koncerty nie dostał także Bogusław Kaczyński oraz firma, która dowoziła artystów i sprzęt. Jedynie Filharmonia Białostocka dostała honorarium za koncerty w Białymstoku i Warszawie. Ale i za odwołane koncerty białostockim filharmonikom, zgodnie z umową, należy się 50 proc. honorariów.
Wczoraj Marcin Nałęcz-Niesiołowski poinformował, że Filharmonia Białostocka wycofuje się z udziału w dalszych koncertach. - Wszelką odpowiedzialność za zaistniało sytuacją ponosi organizator tournee, czyli Podlaska Agencja Artystyczna - oświadczył Nałęcz-Niesiołowski. - Nie udzielamy także żadnych gwarancji za artystyczną stronę kolejnych koncertów.
Wiktor Świtoniak pozostał wczoraj nieuchwytny, wyłączył komórkę i zamknął biuro. Cezary Szyjko obiecuje, że koncerty w pozostałych miastach odbędą się, bo znalazły już innych organizatorów.[/quote:c826653d81]
18 września 2003r.
[quote:c826653d81]Teatr Balszoj wyrzucił primabalerinę
Anastazja Wołoczkowa, 27-letnia słynna primabalerina Teatru Balszoj w Moskwie, straciła pracę, bo dyrekcja orzekła, że jest za duża, za ciężka, a w teatrze nie ma żadnego tancerza, który jest w stanie ją podnosić.
Ostatni silny właśnie odszedł... Według swej strony internetowej Wołoczkowa wciąż waży 49 kg przy wzroście 171 cm. Ile utyła - nie podano, ale wiadomo, że zgubiła ją miłość do lodów...
Piękna i utalentowana Wołoczkowa pochodzi z prezydenckiego Sankt Petersburga. Primabaleriną najlepszego teatru baletowego w Rosji, a może i na świecie, została w wieku 24 lat. Dziś szczyci się też tytułem Zasłużonej Artystki Rosji. Jest "twarzą" szwajcarskiego domu jubilerskiego Chopard. Jej uroda spowodowała też zamieszanie na wyborach miss Rosji. Wołoczkowa była tam jurorką, ale po ogłoszeniu werdyktu to jej, a nie zwyciężczyni Oksanie Fiodorowej, przyszłej miss świata, próbowano wręczać kwiaty.
Po stracie pracy z powodu wagi primabalerina postanowiła zająć się polityką. Jest działaczką prokremlowskiej partii Jedna Rosja, która wpisała ją na listę kandydatów w grudniowych wyborach do Dumy. Teraz w wywiadach powtarza, że "wrogowie próbują ją zniszczyć i zmusić do wyjazdu z Rosji". Ona jednak nie wyjedzie, bo bardzo się jej podoba Władimir Władimirowicz Putin... [img:c826653d81]http://www.teatry.art.pl/!Zagranica/woloczkowa_a.jpg[/img:c826653d81] [/quote:c826653d81]
24 czerwca 2002r.
[quote:c826653d81]Balet na środku stawu
Wczoraj po raz pierwszy w Polsce wystawiono balet na wodzie i to w wykonaniu jednego z najlepszych zespołów na świcie - Teatru Balszoj. Tak w Gospodzie Młyńskie Koło w Poznaniu uczczono Noc Świętojańską. Przez dwie godziny dwa tysiące gości oglądało popisy artystów, którzy tańczyli na scenie na środku jeziora. Oklaskom nie było końca. Tak samo zresztą jak po koncercie Aloszy Awdjejewa, który także był gwiazdą wieczoru. Bawiono się znakomicie przy szampanie i kawiorze do świtu. Fotoreportaż z widowiska zamieścimy w piątkowym Magazynie. Moim zdaniem: Balszoj wstyd. Wielki to dla nas zaszczyt, że do stolicy Wielkopolski zawitał balet Teatru Balszoj z Moskwy, ale nie chcemy takich zaszczytów za wszelką cenę. A już na pewno nie za taką, jaką narzucili nam organizatorzy spektaklu. Na bilet trzeba było wyłożyć 500 zł, ale płaciliśmy bez wahania: Teatr Balszoj jest tego wart. Ale Teatr Balszoj, a nie warunki oglądania spektaklu, bo za te, które nam zafundowali organizatorzy, powinni
nam jeszcze dopłacić. Większość widzów musiała sterczeć na poboczu drogi, trzymana z dala od wejścia przez dziarskich ochroniarzy do czasu, aż wewnątrz nie usadzono notabli. Kiedy w końcu i zwykłym widzom udało się wejść, okazało się, że czekają na nich nie tylko twarde, metalowe ławy, ale i bufet, w którym trzeba się było wykłócać o gorącą herbatę. A jeśli już udało się ją wywalczyć - to kosztowała 7 zł, mimo iż w cenę biletu miała być wliczona pełna konsumpcja. Tak więc za obcowanie ze wspaniałą sztuką musieliśmy zapłacić upokorzeniem i dojmującym poczuciem dyskomfortu. Okazuje się, że organizatorzy zaimportowali najwybitniejszy balet Rosji, ale wraz ze sposobem traktowania publiczności, jaki obowiazywał w tym kraju w ciągu wielu minionych dziesięcioleci. Wyglada na to, że o wiele łatwiej zaprosić najsłynniejszych artystów świata niż organizować dla ich widzów występ nawet na bardzo skromnym, choć przywoitym poziomie. [img:c826653d81]http://www.teatry.art.pl/!zagranica/baletnw.jpg[/img:c826653d81] [/quote:c826653d81]
11 maja 2005
[quote:c826653d81]Białystok. Wystąpią!
Krytyk i znawca opery Bogusław Kaczyński, który prowadzi koncerty moskiewskich artystów w Polsce uważa, że łączenie obchodów w Moskwie z tournee rosyjskich artystów jest niedorzecznością. W ocenie Kaczyńskiego, gdyby koncerty odwołano z powodu poniedziałkowego przemówienia prezydenta Rosji, byłaby to "barbarzyńska praktyka". - Jak można łączyć pięknie tańczące rosyjskie primabaleriny z brudną polityką - dziwi się Kaczyński.
«Słynny Teatr Balszoj miał dać w Polsce kilkanaście koncertów. Po poniedziałkowym przemówieniu prezydenta Rosji Władimira Putina, w którym nie wspomniał o udziale Polaków w walce z hitlerowcami, Polacy zaczęli gremialnie zwracać bilety. Trzy występy - w Olsztynie, Warszawie i Lublinie - już odwołano. Następne, w tym w Białymstoku, są pod znakiem zapytania.
Prezydent Rosji Władimir Putin w wystąpieniu podczas moskiewskich obchodów 60. rocznicy zakończenia wojny nie wymienił Polski w gronie państw koalicji antyhitlerowskiej, nie odniósł się także do pojałtańskiego porządku w Europie. Dla wielu Polaków słowa Putina były obraźliwe.
- To niefortunne zdarzenie, że występy moskiewskich artystów zbiegły się w czasie z obchodami zakończenia wojny i kontrowersyjnym przemówieniem prezydenta Rosji - mówi główny organizator, dyrektor Podlaskiej Agencji Koncertowej, Wiktor Świtoniak. - Zaczęły się zwroty biletów od nabywców indywidualnych, zakłady pracy zaczęły odwoływać wcześniejsze rezerwacje.
Organizator zaczął odwoływać koncerty Teatru Balszoj i Moskiewskiego Teatru Stanisławskiego.
Zwracają bilety
Odwołano zaplanowany na wtorek występ w Olsztynie, nie odbędą się także dzisiejszy koncert w Warszawie i sobotni w Lublinie.
- Do zwracanych biletów ludzie dołączali listy, w których tłumaczyli, że nie mają nic przeciwko rosyjskim artystom - tłumaczy Wiktor Świtoniak. - Jeden pan ze łzami w oczach odwoływał rezerwacje, tłumacząc, że musi to zrobić, bo nie ma innej możliwości, żeby zaprotestować przeciwko temu, co usłyszał w telewizji.W Olsztynie na koncert w hali sportowej Urania (2 tys. miejsc) sprzedano 1100 biletów. W Lublinie Teatr Balszoj miał wystąpić przed tysięczną widownią.
Sztuka obroni się sama?
- Podjęliśmy decyzję o tym, że nie odwołujemy, lecz przesuwamy terminy koncertów w Olsztynie i Lublinie - tłumaczy Wiktor Świtoniak. - Po zaplanowanym na 25 maja koncercie w Sopocie, zamierzamy odwiedzić Olsztyn i Lublin. Wierzę w to, że koncerty w tych miastach dojdą do skutku. Wierzę, że prawdziwa sztuka jest w stanie obronić się sama. A Teatr Balszoj to prawdziwi artyści i prawdziwa sztuka.
Krytyk i znawca opery Bogusław Kaczyński, który prowadzi koncerty moskiewskich artystów w Polsce uważa, że łączenie obchodów w Moskwie z tournee rosyjskich artystów jest niedorzecznością. W ocenie Kaczyńskiego, gdyby koncerty odwołano z powodu poniedziałkowego przemówienia prezydenta Rosji, byłaby to "barbarzyńska praktyka". - Jak można łączyć pięknie tańczące rosyjskie primabaleriny z brudną polityką - dziwi się Kaczyński.
Tego samego zdania jest dyrektor Filharmonii Białostockiej. - Nie można artystów tej klasy traktować w kategoriach politycznych. Występ Teatru Balszoj w naszym mieście to jedno z największych wydarzeń ostatnich lat - zapewnia Marcin Nałęcz-Niesiołowski.
W Białymstoku wystąpią!
Jak dowiedziała się Polska Agencja Prasowa, artyści rosyjscy nie zostali wcześniej poinformowani o odwołaniu koncertów przez głównego organizatora. - Jesteśmy bardzo zaskoczeni tą decyzją, tym bardziej że nikt oficjalnie nas nie poinformował. Na koncertach w Bydgoszczy i Poznaniu w sobotę i niedzielę był nadkomplet, a w poniedziałek w Sali Kongresowej w Warszawie widownia była zapełniona tylko do połowy - powiedział Cezary Szyjko, impresario solistów Teatru Balszoj.
Na 12 maja zaplanowano koncert Teatru Balszoj w Białymstoku, w Hali Lodowiska. Czy on również zostanie odwołany? - Bez względu na wszystko, koncert w Białymstoku nie zostanie odwołany - zapewnił wczoraj po południu Wiktor Świtoniak. Wątpliwości ma jednak dyrektor Filharmonii Białostockiej. - Czy wystąpi? Jeszcze nie wiemy. Dziś poznamy ostateczną decyzję organizatora. Artystycznie jesteśmy przygotowani do występu - mówi Marcin Nałęcz-Niesiołowski. Białostoccy melomani nie zamierzają rezygnować z takiego wydarzenia. Nikt - przynajmniej do wczoraj - nie próbuje oddawać biletów. I choć zainteresowanych nie jest aż tak wielu, to kasjerzy tłumaczą to raczej wyskoką ceną biletów, a nie polityką.[/quote:c826653d81]
[quote:c826653d81]Balszoj za spasiba
Wiktor Świtoniak, właściciel Podlaskiej Agencji Koncertowej, zniknął z pieniędzmi za bilety z koncertów solistów Teatru Balszoj. Ci szacują swoje straty na 500 tys. zł. - To jakiś prowokator - oburza się Cezary Szyjko, impresario rosyjskich artystów. - Najpierw kłamał, że Polacy bojkotują koncerty. Teraz oszukał moich artystów.
Cezary Szyjko oraz artyści Teatru Balszoj złożyli już zawiadomienie, że zostali "oszukani" przez Wiktora Świtoniaka, organizatora tournee. Wczoraj zostało ono przekazane z policji do Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe. - Sprawę prześlemy do Warszawy, bo umowa między właścicielem Agencji a impresario artystów została podpisana w Warszawie - mówi Bożena Kiszło, szefowa prokuratury.
Siedem pokus
Artyści z Rosji wystąpili w Białymstoku 12 maja w hali lodowiska. Agencja sprzedała ponad tysiąc biletów w cenie od 100 do 150 zł. Koncert rozpoczął się z półgodzinnym opóźnieniem, bo artyści domagali wypłaty honorarium z góry. Świtoniak tłumaczył, że w "związku z sytuacją polityczną" kasy wydadzą mu pieniądze dopiero po koncercie. Mimo to artyści dali wspaniały koncert, który białostoczanie nagrodzili owacjami na stojąca i wieloma bisami.
Wiktor Świtoniak po koncercie zorganizował nawet bankiet w modnej restauracji "Siedem pokus". - Pan Świtoniak przyszedł na bankiet z dwiema torbami gotówki - opowiada Szyjko. - Całował po rękach i nogach moje baleriny. Padał przed nimi na kolana. Nie spodziewałem się, że zniknie wraz z tymi pieniędzmi.
Wiktor Świtoniak miał dokonać płatności dzień po koncercie.... w piątek 13 maja. - Ale na umówione spotkanie nie przyszedł - mówi Szyjko.
Larisa Rudakowa - sopran liryczny i Paweł Czernych - baryton, z którymi rozmawialiśmy wczoraj, nie mają żalu do białostoczan. - Atmosfera na koncercie była wspaniała - mówi Rudakowa. - Czułam, że artyści i publiczność stanowią jedną rodzinę.
Skandal międzynarodowy?
- Białystok bardzo nam się spodobał - dodaje Czernych. - Ma wschodnią atmosferę. Zaskoczyło mnie, że żyje tutaj mniejszość rosyjska.
Jednak i Rudakowa, i Czernych przyznają, że nikt ich jeszcze tak nie oszukał. Artyści z Rosji szacują swoje roszczenia na prawie pół miliona złotych. - Pan Świtoniak nie zapłacił za występy w Białymstoku - wyjaśnia Cezary Szyjko. - Obciążają go też kary umowne za koncerty, które zostały odwołane.
Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu spadły z afisza koncerty w Olsztynie, Lublinie i jeden z koncertów Warszawie. Wiktor Świtoniak tłumaczył wówczas w telewizji, że Polacy zwracają bilety i odwołują rezerwacje, gdyż są oburzenie antypolską postawą Władimira Putina podczas obchodów Dnia Zwycięstwa.
- To jest jakiś prowokator - mówi Cezary Szyjko. - Ta sytuacja pachnie skandalem międzynarodowym. Przecież on rozpowiadał kłamstwa, że Polacy bojkotują występy moich artystów. Rosyjskie gazety pałają żądzą odwetu.
Pieniędzy za prowadzenie koncerty nie dostał także Bogusław Kaczyński oraz firma, która dowoziła artystów i sprzęt. Jedynie Filharmonia Białostocka dostała honorarium za koncerty w Białymstoku i Warszawie. Ale i za odwołane koncerty białostockim filharmonikom, zgodnie z umową, należy się 50 proc. honorariów.
Wczoraj Marcin Nałęcz-Niesiołowski poinformował, że Filharmonia Białostocka wycofuje się z udziału w dalszych koncertach. - Wszelką odpowiedzialność za zaistniało sytuacją ponosi organizator tournee, czyli Podlaska Agencja Artystyczna - oświadczył Nałęcz-Niesiołowski. - Nie udzielamy także żadnych gwarancji za artystyczną stronę kolejnych koncertów.
Wiktor Świtoniak pozostał wczoraj nieuchwytny, wyłączył komórkę i zamknął biuro. Cezary Szyjko obiecuje, że koncerty w pozostałych miastach odbędą się, bo znalazły już innych organizatorów.[/quote:c826653d81]
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
szczerze mówiąc nie wiem po co wracać do doniesień z przed dwóch lat, a szczególnie tych opisujących rzekomy bojkot występów baletu psełdobalszoj.
kiedy rozpętała sie ta cała afera rzeczniczka Teatru Balszoj w Moskwie powiedziała że obecnie zespół baletu nie ma żadnych tourne, a tancerze którzy występują w Polsce to może są byli bądz urlopowani pracownicy
ostatni raz zespół baletu teatru Balszoj (ten jedyny prawdziwy) gościł w Polsce zdaje się w 2003 roku ze spektaklem Spartakus, występowali tylko w Teatrze Wielkim w Warszawie i było to przedstawienie zamknięte, czyli o dostaniu normalnie biletów mozna sobie było pomarzyć.
kiedy rozpętała sie ta cała afera rzeczniczka Teatru Balszoj w Moskwie powiedziała że obecnie zespół baletu nie ma żadnych tourne, a tancerze którzy występują w Polsce to może są byli bądz urlopowani pracownicy
ostatni raz zespół baletu teatru Balszoj (ten jedyny prawdziwy) gościł w Polsce zdaje się w 2003 roku ze spektaklem Spartakus, występowali tylko w Teatrze Wielkim w Warszawie i było to przedstawienie zamknięte, czyli o dostaniu normalnie biletów mozna sobie było pomarzyć.