Klasyka surrealistyczna, czyli dziwne terminy baletowe :)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Ja przez jakiś czas sądziłam, że battement to "batman", dopiero po kilku zajęciach dosłyszałam się poprawnej wymowy :lol:

[size=9:5da25934cf]Nie ukrywam, że byłam trochę rozczarowana ;)[/size:5da25934cf]
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:0875263dde="Kasia :))"]aaa i jeszcze zamiast "flip flap" mowilam "flik flak"
;)[/quote:0875263dde]

:lol:

Kasia, to jest własnie [i:0875263dde]flik flak[/i:0875263dde], a nie [i:0875263dde]flip flap [/i:0875263dde](to byli tacy boheterowie w starych filmach). Niektórzy mówią jeszcze krócej [i:0875263dde]fiflak[/i:0875263dde].

Gwoli przypomnienia dodam, że flik-flak jest tylko w tył.

EDIT: Przypomnialam sobie, ze w balecie jest rowniez ten termin (flick flack), i bynajmniej dziala nie tylko w tyl ;)
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

taka tam ciekawostka:
[i:141b6204e0]justaucorps[/i:141b6204e0], czyli francuska nazwa kostiumu baletowego (takiego zwykłego na lekcję, nie scenicznego) w pewnym internetowym słowniku przetłumaczona jest na polski jako "obcisły surdut" :wink:
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

to ja napiszę coś śmiesznego wizualnie - ćwiczenie, po którym ostatnio zbiorowo ryknęłyśmy śmiechem, było włoskie changement...w ogóle cud, że zrobiłyśmy je do końca, bo jak 7 osób robi je równocześnie, to na prawdę mozna nie wytrzymać :lol: ...
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

a jak to wyglada?
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

ja wiem o changement a l'italienne jako o czymś takim
[img:e6106e6d94]http://pierrea31.free.fr/pasdechat.jpg[/img:e6106e6d94]
aczkolwiek słyszałam już mnóstwo wersji, także nie wiem która prawdziwa :(
Gościu, rozwiej wątpliwości! :wink:
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

changement polega ogólnie na zmienianu nóg w V pozycje (raz prawa z przodu, raz lewa)...normalnie robi sie je przez proste nogi w skoku.. we włoskim w górze zgina się obie nogi (jakby do żaby)...wyglada to jak pacynka na sznurkach - właściwie się nie wyskakuje, tylko zmienia nogi przez żabę...
[quote:fab9525c00]czyli takie pas de chat, tylko nogi sie zmieniają jednocześnie?[/quote:fab9525c00]no mniej więcej
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

czyli takie pas de chat, tylko nogi sie zmieniają jednocześnie?

heh, wyobraziłam to sobie.... :D
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

AAA!
:D
nie zaskoczylam
wloskie changement! (nie znam sie na pisowni i o pewnie dlatego)
;)
to jest taka jakby zabka w powietrzu ze zmiana nog, jak przy zwyklym changement :P
to juz wiem wiem
rzeczywiscie smiesznie to wyglada :lol:
i smiesznie sie tez robi ;)
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

[color=blue:5ec578157c]A co to ma wspólnego z dziwnymi terminami baletowymi? Gość już wytłumaczyła, więc po co po niej powtarzać? Paula.[/color:5ec578157c]
ODPOWIEDZ